StoryEditorWiadomości rolnicze

Woda to też komponent dawki

13.01.2017., 15:01h
O ile w miesiącach letnich znacznie większą uwagę przykładamy do dostępu krów do czystej i świeżej wody, o tyle zimą, często zagadnienie to zaniedbujemy. A to błąd, bo bez wody nie ma mleka.

Jeżeli zapewnimy krowom odpowiednie ilości świeżej wody, wtedy piją one więcej, jedzą więcej i wytwarzają więcej mleka. Brzmi to prozaicznie, ale musimy pamiętać, że chodzi tutaj o duże ilości wody.

Wysoko produkcyjne krowy mleczne zjadają w szczytowym okresie laktacji niejednokrotnie 23–24 kg suchej masy. Przy takiej dawce, na każdy 1 kg suchej masy krowie należy dostarczyć około 4–6 litrów wody. Do wyprodukowania 1 litra mleka krowa potrzebuje co najmniej 3 litry wody. Oznacza to, że wydajne krowy potrzebują nawet więcej niż 150 litrów świeżej wody dziennie. A zatem, ograniczenie w pobieraniu wody skutkuje nie tylko spadkiem wydajności i większym zużyciem paszy na jednostkową produkcję mleka, ale także zaburzeniami zdrowotnymi, szczególnie w rozrodzie. Zmniejszenie ilości pobranej wody o 40% może zmniejszyć produkcję mleka o 25%, dlatego zaspokojenie wszelkich potrzeb związanych z pobieraniem wody ma tak ogromne znaczenie.

Krowy lubią pić szybko – nawet do 20 litrów wody na minutę. Jeżeli jest to niemożliwe, pobierają mniej wody, co oczywiście odbija się na wydajności mleka. Krowa w czasie dnia pobiera wodę wielokrotnie (ok. 7–8 razy), a w nocy najczęściej 2 razy. Pamiętajmy również, że na przykład spragnione cielęta o masie 70–90 kg potrafią wypić naraz nawet 30 kg wody, co stanowi połowę jej całej zawartości w organizmie. Taki stan powoduje, że nerki nie są w stanie wydalić tak dużych ilości płynów w moczu i pojawiają się wówczas komplikacje zdrowotne.

Krowy lubią pić podczas jedzenia i bezpośrednio po doju. Największe nasilenie picia jest w czasie pierwszej godziny po doju. Wolą przy tym spokojną powierzchnię wody, z której mogą szybko i bez stresu pić. Takie naturalne zachowanie się podczas picia pobudza apetyt, jeszcze większe pobranie wody i większą wydajność mleka. Istnieją różne opinie co do najlepszej temperatury wody do picia, jednak większość naukowców jest zdania, że optymalna temperatura wody do picia dla krów wynosi od 8 do 15 st. C. Przy tej temperaturze krowy będą pobierały najwięcej wody.

Obok zapewnienia stałego dostępu do odpowiednich ilości wody, ogromne znaczenie ma również jej jakość. Bo krowy lubią pić czystą i świeżą wodę. I chociaż trudno w to uwierzyć, są one bardziej niż ludzie wrażliwe na złą jakość wody i dlatego też tak bardzo ważne jest codzienne czyszczenie poideł. Krowy przenoszą bowiem resztki pasz na pysku powodując tym samym zanieczyszczenie wody. Po kilku dniach woda w poidle zacznie się przebarwiać, a jej jakość pozostawia wiele do życzenia. Ma to ogromne znaczenie, zwłaszcza w utrzymaniu zwierząt o wysokim potencjale produkcji i wysokich wymaganiach pokarmowych.

Pamiętajmy, że woda może być zanieczyszczona dużymi ilościami bakterii, związków chemicznych, substancji mineralnych i organicznych. Niekiedy ilości zanieczyszczeń uznane za dopuszczalne są już szkodliwe dla krowy. Jeżeli nie jesteśmy pewni jakości wody, warto pobrać jej próbki i przesłać do analizy. Zaleca sią badanie wody raz w roku, bez względu od sytuacji.

Beata Dąbrowska

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
28. kwiecień 2024 16:25