Zdaniem Adama Orzecha, prezesa Naturalnej Energii.plus, program „Energia dla wsi” jest trafiony i skuteczny, o czym świadczy bardzo duże zainteresowanieMagdalena Szymańska
StoryEditorOZE

"Energia dla wsi" - na co rolnik może dostać pieniądze? Do wzięcia do 20 mln zł

26.02.2024., 16:00h
Niebawem kończą się nabory na dwa programy, które umożliwiały rolnikom pozyskanie wsparcia na inwestycje w OZE. Chodzi o program krajowy – „Energia dla wsi” oraz „Inwestycje w OZE i poprawę efektywności energetycznej gospodarstw” z PS 2023–2027. Nabór na pierwszy z nich, po wydłużeniu, trwa do końca lutego br., ale to nie wszystko „Energię dla wsi” zasilono dodatkowo kwotą aż 900 mln zł. Ponadto Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przygotował już propozycję kontynuacji tego programu, na którą mają być przeznaczone kolejne 2 mld zł.

Zastrzyk gotówki na „Energię dla wsi”

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przekazał propozycje do konsultacji ministrowi klimatu i środowiska. Konsultacje zakończyły się na początku lutego. Podjęto także decyzję o wystąpieniu do Europejskiego Banku Inwestycyjnego na wypłatę pieniędzy dla „Energii dla wsi” z Funduszu Modernizacyjnego.

Po zwiększeniu budżetu (łącznie do 3 mld zł) 1 mld zł miałby być przeznaczony dla zwrotnych form dofinansowania, czyli pożyczek, a 2 mld zł dla bezzwrotnych, czyli dotacji. Intensywność dofinansowania, podobnie jak obecnie, uzależniona będzie m.in. od rodzaju podmiotu ubiegającego się o wsparcie, rodzaju instalacji OZE i jej mocy.

Zgodnie z projektem, po wydłużeniu program „Energia dla wsi” realizowany będzie do 2030 roku, a umowy będą mogły być podpisywane do 31 grudnia 2028 roku.

Pożyczki i dotacje na co konkretnie?

Rolnicy będą mogli, podobnie jak obecnie, występować o wsparcie finansowe dla instalacji fotowoltaicznych, turbin wiatrowych, biogazowni, elektrowni wodnych i z magazynów energii. Dotacja wyniesie do 65% kosztów kwalifikowalnych i nie więcej niż 20 mln  zł, a pożyczka do 100% kosztów kwalifikowalnych i maksymalnie 25 mln zł. Oprocentowanie pożyczki zależałoby od tego, czy jest ona udzielana na warunkach preferencyjnych, czyli z udziałem pomocy publicznej, czy rynkowych bez tej pomocy. Oprocentowanie w pierwszym przypadku zależałoby od trzymiesięcznego WIBOR powiększonego o 50 punktów bazowych (0,5%) i jednocześnie nie mogłoby być niższe niż 1,5%. W drugim byłoby na poziomie stopy referencyjnej ustalanej zgodnie z komunikatem Komisji Europejskiej.

Pożyczka mogłaby być udzielona na okres nie dłuższy niż 15 lat, liczony od daty planowanej wypłaty pierwszej transzy do daty planowanej spłaty ostatniej raty kapitałowej. Dopuszczałoby się zastosowanie karencji w spłacie rat kapitałowych, jednak nie dłużej niż przez 12 miesięcy od daty zakończenia realizacji inwestycji.

image
Dotacje

Ostatnia szansa na 200 tys. zł dotacji na nowe okna, bramy i panele fotowoltaiczne

Inwestycja nie mogłaby być rozpoczęta przed dniem złożenia wniosku o dofinansowanie. Przez rozpoczęcie inwestycji rozumie się podjęcie robót budowlanych lub złożenie pierwszego prawnie wiążącego zobowiązania do zamówienia urządzeń lub jakiegokolwiek zobowiązania, które sprawi, że realizacja inwestycji będzie nieodwracalna.

Nie większe niż 1 MW

Wspierane byłyby instalacje fotowoltaiczne lub turbiny wiatrowe o mocy powyżej 50 kW do 1 MW oraz biogazownie i elektrownie wodne powyżej 10 kW do 1 MW. Przy czym fotowoltaika, wiatraki i biogazownie nie mogą być stawiane na użytkach rolnych klas I–IV.

Podobnie jak teraz, na poczet tego programu za rolnika uważać się będzie osobę fizyczną (jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej oraz osobę prawną), która w ramach działalności rolniczej prowadzonej przez co najmniej 12 miesięcy prowadzi gospodarstwo rolne położone w ramach zabudowy zagrodowej lub dział specjalny produkcji rolnej. Z dofinansowania może skorzystać także rolnik (osoba fizyczna), który ma zarejestrowaną działalność dotyczącą wytwarzania energii z odnawialnych źródeł energii fizycznej, jeśli instalacja OZE będzie służyła prowadzeniu takiej działalności gospodarczej.

Dobry, ale wymaga uproszczeń

Jak mówi Adam Orzech, prezes Naturalnej Energii.plus, program „Energia dla wsi” okazał się bardzo skutecznym narzędziem wsparcia inwestycji w obszarze biogazu rolniczego.

– Po pierwsze, pojawiła się możliwość łączenia form pomocy oraz tzw. zaliczkowanie inwestycji. Oznacza to, że rolnik może w pełni sfinansować inwestycję tylko przy wykorzystaniu środków udostępnionych przez NFOŚiGW, tj. dotacja do 65% nakładów na inwestycję oraz preferencyjna pożyczka na pozostałe 35% jej wartości (zamiast wkładu własnego). Po drugie, w odniesieniu do programu AgroEnergia2, który realizowano wcześniej, rozszerzono zakres beneficjentów oraz zwiększono wielkość dopuszczonych instalacji – tłumaczy Orzech.

Także dla gospodarstw powyżej 300 ha

W jego opinii, program ten cieszy się bardzo dużą popularnością m.in. też dlatego, że o dotacje mogą starać się także gospodarstwa powyżej 300 ha i przy różnorodnych prawnych formach prowadzenia działalności. Orzech zwraca jednak uwagę, że byłoby dobrze, gdyby w odnowionym programie zostały przyspieszone i uproszczone procedury formalne.

image
Materiał promocyjny Naturalna Energia Plus

Ile zarabia mikrobiogazownia?

– Bardziej jednoznacznie powinny być także ustalone formy zabezpieczenia samej dotacji i preferencyjnej pożyczki. Pozwoliłoby to uniknąć wielu rozczarowań podczas „negocjowania” oraz podpisywania umów z NFOŚiGW – podkreśla ekspert.

Trzeba poprawić, by był skuteczny

Wsparcie na budowę biogazowni rolniczych zostało przewidziane także w działaniu „Inwestycje w OZE i poprawę efektywności energetycznej gospodarstw” z II filaru WPR. O problemach, z jakimi borykają się rolnicy chcący uzyskać dotację na termomodernizację budynków, pisaliśmy już na naszych łamach.

Prezes Naturalnej Energii.plus, twierdzi, że działanie to nie będzie też w stanie realnie wesprzeć sektora biogazu rolniczego. Sugeruje, że konstrukcja tego programu podporządkowana jest wprost pod finansowanie fotowoltaiki z magazynami energii i przy okazji także pomp ciepła.

– Uważam, że wprowadzenie ograniczającego kryterium naboru w postaci tylko konsumpcji energii na potrzeby własne gospodarstwa wyeliminowało biogazownie. Biogazownia jest urządzeniem, które pracuje 24 godziny na dobę – bez względu na porę roku. Nadwyżki energetyczne na pewno wystąpią, chociażby w godzinach nocnych. Ponadto poziom zapotrzebowania gospodarstwa na energię jest skorelowany z ilością powstających w nim odpadów (gnojowic, obornika itp.). Dlaczego gospodarz miałby budować instalację biogazową, która zagospodaruje mu tylko część odpadów, a nie ich całość? – pyta ekspert.

Nasz rozmówca nie znajduje racjonalnego powodu i jest przekonany, że twardo stąpający po ziemi rolnik wybierze inny program, lepiej dopasowany do jego potrzeb.

Magdalena Szymańska

fot. M. Szymańska

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
16. kwiecień 2024 06:54