MS: Panie dyrektorze, mamy akceptację Komisji Europejskiej, na którą czekały firmy ubezpieczeniowe, aby wystartować z nowym sezonem ubezpieczeń. W tym roku bowiem znowelizowano Ustawę o ubezpieczeniu upraw i zwierząt gospodarskich, a nowe przepisy musiały zostać zaakceptowane przez Komisję Europejską. Jakie najważniejsze zmiany w ubezpieczeniu dla rolników wnosi nowa ustawa?
TK: Nowelizacja nie wywraca zupełnie samego systemu ubezpieczeń, natomiast upraszcza go w znaczący sposób, wprowadzając jeden poziom składki, od której należy się pełna dopłata z budżetu państwa, i to bez względu na klasę gleby. Refundacja będzie na tym samym poziomie dla poszczególnych rodzajów upraw. Dla upraw o dużym ryzyku ten poziom został podniesiony do 25% wartości składki, więc jak najbardziej jest to korzystne dla rolników. Wprowadzono również franszyzę redukcyjną, która ma za zadanie głównie potanić ubezpieczenia jak również zwiększyć ich dostępność, szczególnie dla trudnych upraw, trudnych ryzyk, których zarówno towarzystwa ubezpieczeniowe jak i rolnicy najbardziej się obawiają. Dzięki tej franszyzie ubezpieczenia będą tańsze, a przede wszystkim bardziej dostępne.
MS: Zakres franszyzy jest dość duży – między 10 a 35%, czyli rolnik będzie miał pełną swobodę wyboru, jaka franszyza będzie zastosowana w jego polisie?
TK: My proponujemy takie poziomy franszyz i taryf, aby odpowiadały potrzebom i możliwościom rolników, natomiast jak najbardziej rolnik ma możliwość indywidualnego ustalania jej poziomu.
MS: Jakie konkretne pakiety ubezpieczeń oferujecie na ten jesienny sezon?
TK: Jesienny sezon jest dosyć takim prostym sezonem, bo obejmuje głównie ubezpieczenie zbóż, rzepaku i niektórych warzyw. Natomiast pakiety, które oferujemy obejmują klasyczne ryzyka, czyli ujemne skutki przezimowania w połączeniu z podstawowym ryzykiem, jakim jest grad i przymrozek, ale również bardziej obszerne, czyli ujemne skutki przezimowania z deszczem nawalnym, suszą i huraganem. W sumie oferujemy rolnikom do wyboru pięć pakietów, które można wybrać w zależności od zasobności portfela, a przede wszystkim w zależności od tego, jak bardzo rolnik chce chronić uprawy. Ryzyka ubezpieczeniowe pojawiają się bowiem niespodziewanie coraz częściej. Dynamika pogodowa jest bardzo duża i nie można założyć, że któreś ryzyko w danym roku nie wystąpi. Warto więc ubezpieczać się kompleksowo.
Jako jedyny ubezpieczyciel już od wielu lat nie reglamentujemy ryzyka suszy, można u nas ubezpieczyć to najtrudniejsze ryzyko w pełnym pakiecie.
MS: Co to oznacza?
TK: Objęcie ochroną upraw jedynie od suszy jest bardzo drogie, ponieważ nie będzie mieściło się w warunkach zastosowania dopłaty z budżetu państwa.
Wybierając pełen pakiet ryzyk, który obejmuje też suszę, cena takiej polisy będzie niższa, bo ryzyko jest wtedy akceptowalne i rolnik pokryje tylko część składki a reszta będzie dotowana.
MS: Rolnik ma jednak wybór – jeżeli zdecyduje, że chciałby ochronić swoje uprawy na przykład tylko od ujemnych skutków przezimowania, też może z takiej oferty u Państwa skorzystać?
TK: Tak, też może skorzystać.
MS: Czy uzależniają Państwo wykup określonego ubezpieczenia od tego, czy w gospodarstwie rolnika, który chce kupić u Państwa ubezpieczenie, była bardzo wysoka szkodowość w ostatnich latach?
TK: Na pewno analizujemy tę szkodowość i w przypadku, gdy ta szkodowość jest wysoka, składki również są wyższe. Obecnie, po nowelizacji ustawy, dopłata do składek może być wyższa także do wyższych stawek, więc jest to korzystne dla rolników.
Czytaj dalej pod WIDEO:
MS Wytłumaczmy może ten mechanizm, państwo dopłaca do składki 65% pod warunkiem, że składka nie przekroczy odpowiedniej wartości sumy ubezpieczenia. Z kolei sumy ubezpieczenia są też regulowane...
TK: Tak, sumy ubezpieczenia są regulowane co roku rozporządzeniem ministra rolnictwa, które określa maksymalne wartości dla poszczególnych rodzajów upraw. To rozporządzenie jest ogólnie dostępne, rolnicy je znają. Te limity, wydaje się, że są wystarczające dla wszystkich upraw.
MS: Jak zmieniły się progi sum ubezpieczenia dla poszczególnych upraw, które warunkują otrzymanie pełnej dopłaty, czyli na poziomie 65%?
TK: Poziom wysokości taryfy ubezpieczeniowej dla wszystkich klas glebowych, dla podstawowych upraw to jest 15% sumy ubezpieczenia a dla upraw o wysokim ryzyku jest to 25%. Są to wiec naprawdę bardzo wysokie poziomy, które zapewniają, że składki mogą być w pełni dotowane.
MS: Rolnicy muszą być świadomi tego, że im będzie mniejsza suma ubezpieczenia, tym składka może być niższa, ale też w przypadku szkody będzie niższe odszkodowanie, tak?
TK: Tak, to się wiąże z franszyzami. Myślę, że jest to element, który ma trochę potanić i zwiększyć dostępność ubezpieczeń. Płacąc 10, 15, czy 20% mniej za polisę, taki poziom straty będą rekompensować sami, a resztę płaci towarzystwo ubezpieczeniowe. W sytuacji, gdyby nie mieliby żadnego ubezpieczenia, musieliby skompensować całość straty.
MS: Rolnicy muszą być jednak świadomi z czym wiąże się przyjęcie wyższej franszyzy?
TK: Rolnicy trochę się już z tym spotkali, ponieważ w przypadku suszy już od kilku lat mamy franszyzy redukcyjne. Teraz zostały one rozszerzone, w zmniejszonej skali, na wszystkie pozostałe uprawy.
Będziemy bardzo szeroko informować rolników czym jest franszyza, jakie są konsekwencje jej stosowania.
Dziękuję za rozmowę
Magdalena Szymańska
