Z punktu widzenia producentów rolnych oznacza to przede wszystkim potrzebę jeszcze dokładniejszego zapoznania się z warunkami ochrony, sposobem ustalania odszkodowań oraz dostępnymi wariantami ubezpieczenia. Dziś samo posiadanie polisy nie jest już wystarczające. Równie ważne jest zrozumienie, jak działa ochrona i czy została odpowiednio dopasowana do specyfiki gospodarstwa.
Najważniejsza zmiana: nowe zasady pomniejszania odszkodowań
Przez wiele lat w ubezpieczeniach upraw funkcjonował mechanizm franszyzy integralnej. Nowelizacja zastąpiła go obowiązkowym pomniejszeniem odszkodowania, określonym w umowie ubezpieczenia na poziomie nie mniejszym niż 10 proc. i nie większym niż 35 proc. sumy ubezpieczenia dla pola lub jego części, na której wystąpiła szkoda.
W praktyce oznacza to, że przy wypłacie odszkodowania jego wartość zostaje odpowiednio pomniejszona o ustalony poziom udziału własnego. Jest to rozwiązanie odmienne od wcześniejszych zasad, dlatego szczególnie ważne jest, aby przed zawarciem umowy dokładnie zapoznać się z mechanizmem naliczania odszkodowania i jego wpływem na sposób rozliczania szkód.
Jednocześnie zmiana ta może wpływać na poziom składek ubezpieczeniowych, dlatego ocena zakresu ochrony powinna uwzględniać nie tylko koszt polisy, ale również zasady likwidacji szkód oraz wysokość potencjalnych świadczeń wynikających z warunków umowy.
Polisa powinna odpowiadać specyfice gospodarstwa
Zmieniające się warunki pogodowe, lokalizacja oraz odmienna struktura produkcji sprawiają, że każde gospodarstwo funkcjonuje w innych warunkach.
W praktyce oznacza to, że dwa gospodarstwa prowadzące podobną produkcję mogą potrzebować zupełnie innego zakresu ochrony. Znaczenie mają między innymi lokalne warunki pogodowe, rodzaj gleby, historia występowania szkód, struktura zasiewów czy możliwości organizacyjne gospodarstwa.
Dlatego decyzji o wyborze ubezpieczenia nie warto podejmować wyłącznie na podstawie ceny. Zakres ochrony powinien odpowiadać faktycznemu poziomowi ryzyka, z jakim mierzy się konkretne gospodarstwo.
To właściciel najlepiej zna charakter swoich pól i upraw. Wie, jakie zjawiska pogodowe pojawiały się w regionie w poprzednich latach, które uprawy mają dla niego największe znaczenie ekonomiczne oraz jakie konsekwencje dla płynności finansowej mogłaby mieć utrata części plonu. Właśnie dlatego dobrze dopasowana polisa powinna być traktowana jako element zarządzania ryzykiem, a nie jedynie formalny wymóg czy sezonowy zakup.
Warto rozumieć nie tylko zakres ochrony, ale także sposób likwidacji szkody
Nowelizacja ustawy sprawia, że jeszcze większego znaczenia nabiera edukacja ubezpieczeniowa. Rolnik powinien wiedzieć nie tylko od jakich ryzyk chroni go polisa, ale również w jaki sposób będzie przebiegał proces ustalania wysokości odszkodowania.
Przed zawarciem umowy warto zwrócić uwagę między innymi na:
- zakres ryzyk objętych ochroną,
- wysokość sumy ubezpieczenia,
- zasady stosowania pomniejszenia odszkodowania,
- warunki odpowiedzialności dla poszczególnych ryzyk,
- dostępne rozszerzenia ochrony,
- zasady wypłaty odszkodowań ryczałtowych.
Niezależnie od zakresu ochrony, podstawą skutecznego wykorzystania ubezpieczenia jest znajomość zasad likwidacji szkody. Rolnik powinien wiedzieć, w jaki sposób ustalana jest wysokość odszkodowania, jakie zapisy mają wpływ na końcową wartość świadczenia oraz kiedy zastosowanie mają rozwiązania przewidziane w ustawie, takie jak pomniejszenie odszkodowania. Dzięki temu już na etapie zawierania umowy może świadomie ocenić, czy wybrana ochrona odpowiada potrzebom jego gospodarstwa.
Jak Generali przygotowało ofertę na sezon jesienny
Oferta Generali na jesienny sezon ubezpieczeń została dostosowana do nowych przepisów i obejmuje ochronę zbóż ozimych oraz rzepaku ozimego. Rolnicy mogą przy tym korzystać z dopłat do składek pochodzących z budżetu państwa nawet do 65 proc.
W odpowiedzi na zmiany ustawowe Generali wprowadziło rozwiązania, które pozwalają lepiej dopasować ochronę do indywidualnych potrzeb gospodarstw. W standardowej ofercie dla ryzyk takich jak grad, ujemne skutki przezimowania, przymrozki wiosenne, deszcz nawalny czy huragan stosowane są zasady zgodne z nowymi przepisami dotyczącymi pomniejszania odszkodowań. Jednocześnie dostępne są dodatkowe warianty (tzw. klauzule szczególne) pozwalające ograniczyć wpływ tego mechanizmu na wysokość świadczeń.
Rozszerzony został również zakres ochrony. W przypadku szkód spowodowanych ujemnymi skutkami przezimowania rolnicy mogą korzystać z wariantów odszkodowania ryczałtowego – 25 lub 35 proc. sumy ubezpieczenia. Zniesiono także wcześniejsze ograniczenia związane z minimalną powierzchnią uszkodzenia pola. Do 40 proc. został zwiększony poziom odszkodowania wypłacanego w przypadku konieczności założenia uprawy alternatywnej. Oferta może zostać dodatkowo rozszerzona między innymi o ochronę przed skutkami zastoisk wodnych oraz ryzykiem ognia.
Świadoma decyzja to podstawa
Nowelizacja ustawy zmienia niektóre zasady funkcjonowania ubezpieczeń upraw, ale nie zmienia ich podstawowej roli. Nadal są one jednym z najważniejszych narzędzi wspierających zarządzanie ryzykiem w gospodarstwie rolnym.
Im lepiej producent rolny rozumie warunki ochrony, zakres odpowiedzialności i sposób wypłaty odszkodowań, tym łatwiej podejmuje decyzje odpowiadające realnym potrzebom swojej działalności. Dlatego tak ważne jest, aby przed zawarciem umowy dokładnie przeanalizować dostępne rozwiązania i wybrać ochronę dopasowaną do specyfiki własnego gospodarstwa.
W Generali wychodzimy z założenia, że skuteczne ubezpieczenie to nie tylko polisa, ale przede wszystkim świadoma decyzja poprzedzona rzetelną informacją i zrozumieniem zasad ochrony ubezpieczeniowej. Z tego powodu duży nacisk kładziemy na edukację oraz indywidualne dopasowanie zakresu ochrony do potrzeb konkretnego producenta rolnego.
