Kara za zbyt dużą popularność wsparcia
Ekoschematy miały zachęcić rolników do działań prośrodowiskowych i zarazem stanowić uzupełnienie dopłaty podstawowej, która w obecnej perspektywie finansowej jest niższa niż wcześniej. Tego, że rolnicy pomimo wielu obaw, będą po nie bardzo chętnie sięgać i przyjmować na siebie kolejne zobowiązania, niestety nie przewidziano, planując budżet na realizację Planu Strategicznego dla WPR 2023–2027. Tak więc zamiast nagrody przepisy dotyczące ekoschematów z roku na rok są tak zmieniane, by rolnicy odnosili z nich coraz mniej korzyści i tym samym ograniczali ubieganie się o nie. Przypomnijmy, że od 2025 r. rolnik nie może stosować na jednej działce więcej niż dwóch ekoschematów, wariantów ani praktyk.
Resort rolnictwa proponuje kolejne cięcia
Resort rolnictwa wyszedł właśnie z kolejną propozycją zmian w ekoschematach, które miałyby funkcjonować od przyszłorocznej kampanii dopłat:
-
rezygnacja
- z praktyki wymieszanie słomy z glebą w ramach ekoschematu „Rolnictwo węglowe”;
- z ekoschematu „Integrowana produkcja roślin”;
-
obniżenie punktacji w ekoschemacie „Rolnictwo węglowe” w praktykach:
- stosowanie płynnych nawozów naturalnych innymi metodami niż rozbryzgowo, uproszczone systemy uprawy;
- wprowadzenie degresywności płatności w ekoschemacie „Dobrostan zwierząt” wariant „Dobrostan tuczników dla tuczników uczestniczących w krajowych systemach jakości” (zmniejszenie wysokości wsparcia dla gospodarstw utrzymujących powyżej 100 DJP, a powyżej 150 DJP całkowite wyłączenie z płatności);
- wprowadzenie nowego ekoschematu „Niskoemisyjna produkcja bydła”.
Głos sprzeciwu ze strony izb rolniczych
Izby rolnicze alarmują, że dokonywanie zmian w ekoschematach w ostatnim roku funkcjonowania obecnych zasad dopłat nie ma sensu, tym bardziej że sytuacja w rolnictwie nie jest najlepsza, a proponowane zmiany jej nie poprawią, a wręcz pogorszą. Takie praktyki, jak wymieszanie słomy z glebą oraz uproszczone systemy uprawy, należą do najczęściej wybieranych przez rolników. Izby rolnicze krytykują też poszerzenie listy ekoschematów, w przypadku gdy nie ma środków, aby zapewnić rolnikom godziwe finansowanie już istniejących.
Magdalena Szymańska
fot. Canva
