Nasiona za drogie, dopłaty za małe. Rolnicy ograniczają zakupyMarek Kalinowski
StoryEditorINFOCAP

Nasiona za drogie, dopłaty za małe. Rolnicy ograniczają zakupy

09.05.2026., 14:00h

Wymienialność materiału siewnego w Polsce wciąż pozostaje na niezadowalającym poziomie — ocenia Justyna Jasińska, prezes Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych. Jak podkreśla, rolnicy chętnie sięgaliby po kwalifikowany materiał siewny, jednak decyzje zakupowe coraz częściej determinuje ekonomia.

Podczas rozmowy z Markiem Kalinowskim z AgroHorti Media Jasińska zaznaczyła, że problem nie wynika ze złego podejścia producentów rolnych, lecz z wysokich kosztów produkcji i presji cenowej na rynku.

— Z przykrością muszę stwierdzić, że jest to na niskim poziomie i nie zadowoli ani producentów ani rolników — powiedziała.

Ekonomia zamiast mentalności

Zdaniem przedstawicielki branży zbożowej rolnicy bardzo dobrze oceniają poziom polskiej hodowli i jakość oferowanych nasion, ale przy podejmowaniu decyzji kierują się rachunkiem ekonomicznym.

— Wszystko odbija się o koszty. O koszty produkcji i ekonomię — podkreśliła Jasińska.

Jak dodała, nawet gospodarstwa przygotowujące się do sezonu wiosennego ograniczają dziś wydatki na nawozy czy obornik z rynku zewnętrznego. W tej sytuacji zakup kwalifikowanego materiału siewnego staje się kolejną pozycją wymagającą bardzo dokładnego przeliczenia.

Potrzebne nowe rozwiązania

Obecne formy wsparcia — zarówno z pomocy de minimis, jak i nowego ekoschematu — są, zdaniem Justyny Jasińskiej, cenne, ale niewystarczające.

— Musimy stworzyć jakiś system, który umożliwi to. To, co jest w tej chwili wsparciem, oczywiście jest cenne, ale może to za mało — zaznaczyła.

Jej zdaniem potrzebna jest szersza debata z udziałem decydentów, rządu i producentów, która pozwoli wypracować rozwiązania zwiększające opłacalność korzystania z kwalifikowanego materiału siewnego.

Prosta procedura, problemem pozostają ceny

Na pytanie, czy rolników zniechęca biurokracja, Jasińska odpowiedziała jednoznacznie, że nie.

— Procedura jest bardzo prosta. Dzisiaj naprawdę kwestia rozbija się o ceny — wskazała.

Według niej, jeśli koszt zakupu materiału siewnego będzie lepiej rekompensowany przez efekty produkcyjne i cenę końcową, rolnicy chętniej będą z niego korzystać.

Nowe techniki genomowe mogą pomóc

Jasińska zwróciła też uwagę na przyszłość hodowli roślin. Jej zdaniem w ciągu najbliższych dwóch–trzech lat znaczenie mogą zyskać nowe techniki genomowe, które obniżą koszty produkcji i poprawią odporność odmian na suszę, choroby oraz umożliwią lepsze wykorzystanie azotu.

— Jeśli będzie odporność na suszę, odporność na choroby czy lepsze pobieranie azotu z powietrza, to koszt ponoszony przez rolnika będzie mniejszy — zaznaczyła.

W jej ocenie, wyższa jakość i lepsze dopasowanie odmian do zmian klimatu mogą przełożyć się zarówno na niższe koszty, jak i lepszą cenę produktu końcowego.

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
09. maj 2026 14:02