Światowe zbiory zbóż spadną. Co z cenami i plonami w Polsce? PKO BP przedstawia prognozy
Światowa produkcja pszenicy i kukurydzy może być w sezonie 2026/2027 niższa niż rok wcześniej. Jednocześnie susza coraz mocniej daje się we znaki także w Polsce, co może przełożyć się na tegoroczne plony. Takie wnioski płyną z najnowszego AgroNawigatora Banku PKO BP.
Światowe zbiory pszenicy i kukurydzy będą niższe
Jak wskazują analitycy PKO BP, zarówno prognozy amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA), jak i Międzynarodowej Rady Zbożowej (IGC) zakładają spadek światowej produkcji najważniejszych zbóż w sezonie 2026/2027.
– Według USDA (raport z czerwca 2026) globalne zbiory pszenicy w sezonie 2026/27 mogą zmaleć o 2,9 proc. rok do roku, a kukurydzy o 2 proc. rok do roku. Na podobne zmiany – odpowiednio o 2,9 proc. i 2,2 proc. – wskazały czerwcowe prognozy IGC – informuje PKO BP.
Jak podają analitycy banku, główną przyczyną spadku ma być niższa produkcja w Stanach Zjednoczonych. W przypadku pszenicy zbiory mogą być tam mniejsze aż o 22,2 proc. (12 mln ton), a kukurydzy o 6 proc. (26 mln ton).
Mniejszej produkcji oczekuje się również w Unii Europejskiej, Australii i Kanadzie.
– Zmaleć ma produkcja pszenicy w UE o 6,3 proc., wobec rekordowo wysokich zbiorów w sezonie 2025/26, Australii o 22,2 proc. i Kanadzie o 12,4 proc. – podaje PKO BP.
Mimo spadków zbóż na świecie nie zabraknie
Analitycy zwracają jednak uwagę, że niższe zbiory nie oznaczają automatycznie niedoborów na rynku.
– Światowa podaż pozostanie stosunkowo wysoka, mimo że bilans tych dwóch zbóż będzie mniej komfortowy – zaznacza PKO BP.
Według banku relacja światowych zapasów końcowych do zużycia nadal pozostanie na relatywnie wysokim poziomie, szczególnie po wyłączeniu z analiz danych dotyczących Chin.
Zobacz także: Międzyplon na słabe gleby. Co siać, żeby mieszanka się udała?
Susza może ograniczyć plony również w Polsce
Niepokojące sygnały napływają także z krajowego rynku. W ocenie PKO BP tegoroczne warunki pogodowe mogą negatywnie wpłynąć na krajową produkcję zbóż.
– Według IUNG w okresie od 1 kwietnia do 31 maja powierzchnia upraw zagrożonych suszą w przypadku zbóż jarych wyniosła 22 proc., a w przypadku zbóż ozimych 15 proc. – podaje PKO BP.
Choć kolejne raporty IUNG wskazywały na ograniczenie zasięgu suszy, jej skala była większa niż przed rokiem. Zdaniem analityków skutki mogą być widoczne w tegorocznych zbiorach.
– Komisja Europejska prognozuje, że w 2026 roku zbiory zbóż ogółem w Polsce mogą być niższe o 8 proc. rok do roku z uwagi na niższe plony – informuje PKO BP.
Jednocześnie powierzchnia zasiewów pozostaje większa niż przed rokiem.
– Według szacunków GUS tegoroczna powierzchnia krajowych upraw zbóż podstawowych wraz z mieszankami będzie większa o 2,9 proc. rok do roku – podaje bank.
Eksport przyspieszył i ograniczył ryzyko nadwyżek
Dobrą informacją dla rynku jest natomiast wyraźny wzrost eksportu zbóż. Jak wynika z danych przywołanych przez PKO BP, w pierwszych ośmiu miesiącach sezonu 2025/2026 (lipiec–kwiecień) polski eksport zbóż był wyższy o 11 proc. niż rok wcześniej. Szczególnie dynamiczny wzrost odnotowano w pierwszych miesiącach 2026 roku.
– Sprzedaż zagraniczna mocno przyspieszyła w drugiej części sezonu. W pierwszych czterech miesiącach 2026 była łącznie wyższa o 27 proc. rok do roku, a w samym kwietniu o 56 proc. rok do roku – podaje PKO BP.
Zdaniem analityków ograniczyło to ryzyko pozostania nadmiernych zapasów ziarna przed tegorocznymi żniwami.
Ceny zbóż nadal pozostają niskie
Mimo napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie i wzrostu cen energii oraz nawozów nie doszło do wyraźnego odbicia notowań zbóż.
– Konflikt na Bliskim Wschodzie nie znalazł istotnego odzwierciedlenia w cenach zbóż – zaznacza PKO BP.
Jak podają analitycy, kontrakty na pszenicę z dostawą we wrześniu notowane na giełdzie Euronext utrzymywały się w czerwcu jedynie nieznacznie powyżej poziomu 200 euro za tonę.
Słabo wygląda również sytuacja na rynku krajowym.
– W Polsce przeciętna cena skupu pszenicy w maju 2026 była według GUS niższa o 12 proc. rok do roku – informuje PKO BP.
Jakie ceny pszenicy do końca roku?
Według prognoz banku nie należy spodziewać się gwałtownego odbicia cen zbóż w drugiej połowie roku.
– Prognozujemy, że po 15-procentowym spadku w pierwszym półroczu 2026 roczna dynamika cen skupu pszenicy w Polsce w drugiej połowie roku ukształtuje się w przedziale od minus 5 proc. do plus 5 proc. rok do roku, stopniowo wzrastając do końca roku – podaje PKO BP.
Analitycy podkreślają, że relatywnie wysoka podaż zbóż na świecie ogranicza przestrzeń do silniejszych wzrostów cen. Jednocześnie zwracają uwagę, że sytuację mogą zmienić warunki pogodowe oraz rozwój sytuacji geopolitycznej.
– Relatywnie wysoka światowa podaż zbóż nie stwarza warunków do istotnych podwyżek, choć na jej ostateczny kształt mogą wpłynąć uwarunkowania pogodowe. Ryzykiem pozostaje także trwałość porozumień dotyczących deeskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie – zaznacza PKO BP.
Kamila Szałaj
