Rolnicy pytają ministra, co dalej z aktywnym rolnikiem
O dalsze losy ustawy o aktywnym rolniku internauci zapytali ministra Stefana Krajewskiego podczas czatu online, który szef resortu rolnictwa prowadził w środę wieczorem, 7 października.
Minister przypomniał, że przygotowana przez niego ustawa przeszła całą ścieżkę legislacyjną, ale ostatecznie została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego.
– Tak, jeden z moich sztandarowych projektów. Przeprowadziłem ten projekt przez Radę Ministrów, przez Parlament. Ostatecznie tego projektu nie podpisał pan prezydent – powiedział Krajewski.
Jednocześnie podkreślił, że nie zamierza obarczać prezydenta odpowiedzialnością za niezrozumienie proponowanych przepisów. Znacznie ostrzej ocenił natomiast rolę jego doradców.
Krajewski: doradcy prezydenta przekazali fałszywy obraz ustawy
Minister zarzucił doradcom prezydenta, że przedstawili ustawę w sposób niezgodny z jej rzeczywistymi założeniami.
– Nie obwiniam pana prezydenta, bo mógł się na tym nie znać, ale ci doradcy (...) dali fałszywy przekaz panu prezydentowi – stwierdził.
Według Krajewskiego celem ustawy nie było odbieranie dopłat rolnikom prowadzącym działalność rolniczą, lecz bardziej sprawiedliwe rozdzielanie środków.
Minister przekonywał, że pieniądze powinny trafiać przede wszystkim do gospodarstw, które rzeczywiście produkują, uzyskują dochody ze sprzedaży płodów rolnych i ponoszą koszty działalności.
Wskazał przy tym na rosnące ceny paliwa, nawozów oraz innych środków produkcji. Jego zdaniem właśnie producenci ponoszący te wydatki potrzebują największego wsparcia.
To jednak stanowisko ministra. Przeciwnicy zawetowanych przepisów podnosili zastrzeżenia dotyczące sytuacji mniejszych gospodarstw i nowych wymagań związanych z potwierdzaniem aktywności rolniczej.
Minister: nie powiedziałem ostatniego słowa
Choć ustawa została zawetowana, Krajewski wyraźnie zapowiedział, że nie rezygnuje z proponowanego kierunku zmian.
– Nie powiedziałem ostatniego słowa w tej sprawie – zaznaczył podczas spotkania z rolnikami.
Minister wskazał dwa możliwe kierunki dalszych działań. Pierwszy dotyczy weryfikacji gospodarstw korzystających z pomocy. Jak mówił, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa już dziś sprawdza aktywność rolników ubiegających się o wsparcie.
Drugi wiąże się z nową perspektywą unijnej polityki rolnej. Krajewski ocenił, że aktywny rolnik prawdopodobnie pojawi się w przyszłej WPR po 2027 roku.
Aktywny rolnik a dopłaty. Co może się zmienić?
Spór dotyczy przede wszystkim tego, kto powinien otrzymywać wsparcie z Wspólnej Polityki Rolnej i na jakich zasadach można potwierdzać rzeczywiste prowadzenie działalności rolniczej.
Krajewski od miesięcy przekonuje, że system powinien w większym stopniu uwzględniać gospodarstwa ponoszące koszty produkcji. W jednej z wcześniejszych wypowiedzi dla RMF FM wskazywał również na nowe możliwości weryfikacji danych, między innymi dzięki Krajowemu Systemowi e-Faktur oraz lepszej wymianie informacji między instytucjami.
Ardanowski ostrzega przed powrotem aktywnego rolnika tylnymi drzwiami
Przeciwną ocenę działań resortu przedstawia Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa i przewodniczący prezydenckiej Rady Rolnictwa i Obszarów Wiejskich.
W rozmowie z TopAgrar Polska podczas Agro Show Ardanowski zarzucił ministerstwu, że próbuje realizować cele zawetowanej ustawy poprzez zmiany w systemie dopłat. Jego zastrzeżenia dotyczą między innymi propozycji obniżenia stawki płatności dla małych gospodarstw i umożliwienia im jednocześnie korzystania z ekoschematów.
Były minister uważa, że takie rozwiązania mogą pogorszyć sytuację części mniejszych gospodarstw, które nie zawsze mają możliwość spełnienia dodatkowych wymagań związanych z ekoschematami.
Ardanowski nie kwestionuje samej potrzeby odróżniania gospodarstw rzeczywiście prowadzących produkcję od tych, które utrzymują się głównie z innych źródeł. Sprzeciwia się natomiast sposobowi, w jaki – jego zdaniem – obecne kierownictwo resortu zamierza wprowadzać te zmiany.
Krajewski odrzuca te zarzuty. Przekonuje, że jego celem jest kierowanie większego wsparcia do rolników, którzy ponoszą koszty produkcji, niezależnie od wielkości gospodarstwa.
Co dalej z ustawą o aktywnym rolniku?
Na razie weto prezydenta pozostaje w mocy, a minister nie przedstawił nowego harmonogramu prac legislacyjnych. Z wypowiedzi Krajewskiego wynika jednak, że resort zamierza nadal zabiegać o takie zasady podziału dopłat, które w większym stopniu uwzględnią rzeczywistą działalność rolniczą.
Kamila Szałaj
