Ile drewna pozyskują Lasy Państwowe?
W interpelacji posłowie Ryszard Wilk, Michał Połuboczek, Michał Wawer, Andrzej Gawron i Patryk Wicher zwrócili uwagę na gwałtowny wzrost cen pelletu, powołując się na analizę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który wskazał rosnący popyt i niewystarczającą podaż jako jedne z przyczyn trudnej sytuacji na rynku.
Posłowie zapytali, czy wpływ na dostępność surowca mogły mieć ograniczenia w pozyskiwaniu drewna, które Ministerstwo Klimatu i Środowiska wprowadziło w 2024 roku.
Z odpowiedzi resortu wynika, że pozyskanie drewna przez Lasy Państwowe systematycznie malało: w 2022 roku wyniosło 42,316 mln m³, w 2023 roku – 40,071 mln m³, w 2024 roku – 39,757 mln m³, a w 2025 roku – 38,041 mln m³. Plan na 2026 rok zakłada pozyskanie 37,235 mln m³, co oznacza, że w ciągu czterech lat ilość pozyskiwanego drewna ma zmniejszyć się o ponad 5 mln m³.
O ile ograniczono pozyskanie drewna przez moratorium?
Ministerstwo wyjaśnia, że prognozowane ograniczenie możliwości pozyskania drewna na obszarach objętych moratorium wynosi około 400 tys. m³ netto rocznie, natomiast na terenach identyfikowanych jako starolasy jest to około 154 tys. m³, a na obszarach proponowanych rezerwatów przyrody – około 440 tys. m³ netto rocznie.
Resort zastrzega jednak, że tych wartości nie można po prostu zsumować, ponieważ poszczególne obszary częściowo się pokrywają, a niektóre zostały objęte kilkoma decyzjami dotyczącymi ograniczenia pozyskania drewna. W efekcie rzeczywisty wpływ wprowadzonych od 2024 roku ograniczeń na podaż surowca jest mniejszy, niż wynikałoby z dodania wszystkich trzech wartości.
Ministerstwo przypomina również, że przed wprowadzeniem ograniczeń Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych przygotowała wstępną ocenę ich skutków, jednak zdaniem resortu prognoza dotycząca spadku pozyskania drewna była kilkukrotnie zawyżona.
Czy ograniczenia w lasach podniosły ceny pelletu?
Jedno z najważniejszych pytań posłów dotyczyło tego, czy ograniczenia w lasach podniosły ceny pelletu. W ocenie ministerstwa nie ma prostej zależności między ilością drewna pozyskiwanego przez Lasy Państwowe a produkcją pelletu.
Pellet drzewny przeznaczony do ogrzewania domów powstaje przede wszystkim z trocin, które są produktem ubocznym przetarcia drewna w tartakach, dlatego dla producentów pelletu kluczowe znaczenie ma nie tylko ilość sprzedawanego drewna okrągłego, ale przede wszystkim wielkość produkcji tartacznej i dostępność trocin.
Ministerstwo przywołuje dane Głównego Urzędu Statystycznego, z których wynika, że w 2025 roku, mimo zmniejszenia sprzedaży drewna przez Lasy Państwowe o około 3,7% w porównaniu z 2024 rokiem, produkcja tarcicy wzrosła o około 7,3%, a produkcja pelletu i brykietów drzewnych zwiększyła się o niemal 25%.
Według resortu pokazuje to, że na rynku działają również inne czynniki, ponieważ o trociny konkurują nie tylko producenci pelletu, ale także zakłady wytwarzające płyty drewnopochodne oraz przedsiębiorstwa wykorzystujące odpady drzewne na własne potrzeby energetyczne.
W 2025 roku zwiększyła się również dostępność drewna z innych źródeł: ujemny bilans handlu zagranicznego drewnem surowym zmniejszył się o około 0,9 mln m³ w porównaniu z poprzednim rokiem, a pozyskanie drewna w lasach prywatnych wzrosło o około 250 tys. m³.
Ministerstwo ocenia, że dzięki tym zmianom ilość drewna dostępnego dla krajowego przemysłu w 2025 roku utrzymała się na poziomie zbliżonym do tego z 2024 roku.
Lasy Państwowe mogą zwiększyć sprzedaż drewna
Resort podejmuje działania zmierzające do zwiększenia podaży surowca, dlatego zwrócił się do Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych o przeanalizowanie możliwości zwiększenia pozyskania i sprzedaży drewna w drugiej połowie 2026 roku oraz w 2027 roku.
Lasy Państwowe wskazały możliwość zwiększenia łącznego pozyskania w ramach cięć rębnych i przedrębnych o 794,2 tys. m³, jednak nie oznacza to, że taka ilość drewna trafi na rynek w jednym roku, ponieważ jest to suma możliwego zwiększenia etatów cięć do końca obowiązywania planów urządzenia lasu w poszczególnych nadleśnictwach.
Skorygowano również wstępne założenia dotyczące sprzedaży drewna na 2027 rok, przewidując zwiększenie jej o około 312 tys. m³ grubizny oraz około 207 tys. m³ drobnicy w porównaniu z wcześniejszymi założeniami. Dla porównania plan sprzedaży na 2026 rok wynosi 35,71 mln m³ grubizny oraz 1,58 mln m³ drobnicy.
Ministerstwo podkreśla, że dodatkowy surowiec ma pochodzić również z przyspieszenia przebudowy drzewostanów zagrożonych zamieraniem, a drewno pozyskiwane w ramach tych działań ma stanowić dodatkową pulę, która będzie rosła w kolejnych latach.
Czy moratorium zostanie zniesione?
Ministerstwo nie zapowiada całkowitego zniesienia moratorium, ale dopuszcza merytorycznie uzasadnione zmiany jego zakresu. Prace nad korektą obszarów objętych ograniczeniami trwają od 2025 roku i uwzględniają analizy przyrodnicze, inwentaryzacje terenowe oraz wyniki prac zespołów eksperckich. Jak poinformował resort, proces korekty zakończył się już w nadleśnictwach objętych poleceniem z 8 stycznia 2024 roku na terenie Regionalnych Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku i we Wrocławiu.
Trwa także weryfikacja terenów proponowanych do objęcia ochroną rezerwatową, a powierzchnie, które zdaniem właściwych regionalnych dyrekcji ochrony środowiska nie spełniają ustawowych przesłanek do uznania ich za rezerwaty, są stopniowo zwalniane z ograniczeń. Resort zaznacza, że zwiększanie podaży drewna musi uwzględniać trwałość lasów oraz działania dostosowujące gospodarkę leśną do zmian klimatu.
Więcej drewna dopiero od 2028 roku?
Z prognozy przygotowanej przez Lasy Państwowe wynika, że od 2028 roku pozyskanie drewna powinno stopniowo rosnąć, osiągając w 2030 roku około 38,5 mln m³ grubizny, czyli około 40 mln m³ łącznego pozyskania.
Ministerstwo wskazuje jednak, że 40 mln m³ należy traktować jako maksymalny możliwy poziom, ponieważ zwiększanie pozyskania ponad tę wartość mogłoby doprowadzić do odwrócenia wieloletniego trendu wzrostu zasobów leśnych na gruntach Skarbu Państwa zarządzanych przez Lasy Państwowe.
Według resortu na stan lasów wpływają również zmiany klimatu, w tym niedobór wody oraz nasilające się niekorzystne oddziaływanie czynników biotycznych i abiotycznych. Ministerstwo chce ponadto zwiększyć pozyskanie drewna z lasów prywatnych, dlatego na październik 2026 roku zaplanowano konferencję poświęconą temu zagadnieniu.
Czy większa podaż drewna obniży ceny pelletu?
Z odpowiedzi ministerstwa wynika, że zwiększenie podaży drewna jest jednym z kierunków działań, ale resort nie przedstawił szacunków, o ile mogłyby dzięki temu spaść ceny pelletu, ani nie wskazał, że samo ograniczenie moratorium rozwiąże problem wysokich kosztów ogrzewania.
Dla producentów pelletu najważniejsza jest dostępność trocin, na którą wpływają między innymi wielkość produkcji tartacznej i konkurencja o odpady drzewne, dlatego zwiększenie sprzedaży drewna nie musi automatycznie oznaczać większej ilości surowca dla producentów pelletu.
Przed sezonem grzewczym 2026/2027 ministerstwo zapowiada korekty planów sprzedaży drewna oraz dalsze prace nad zakresem ograniczeń w lasach, jednak na razie nie wiadomo, jak szybko dodatkowy surowiec trafi na rynek i czy przełoży się to na ceny pelletu dla gospodarstw domowych.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. sejm.gov.pl
