Około 2000 zł za tonę soi
Według Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi we wrześniu ceny skupu soi wynoszą, w zależności od regionu, około 2000 zł/t.
Tegoroczne plony są przy tym nieco niższe niż w ubiegłym sezonie. Na południu Polski wynoszą około 3,5–4 t/ha, natomiast na północy około 3 t/ha.
Mimo słabszych wyników plonowania MRiRW ocenia, że w tym sezonie uprawa soi jest opłacalna.
– Rolnik patrzy przede wszystkim na to, czy uprawa mu się opłaca i czy będzie miał gdzie sprzedać zbiory. W przypadku soi te możliwości są coraz większe. Mamy w Polsce surowiec, mamy odbiorców i możemy go tutaj przetwarzać – podkreśla minister rolnictwa Stefan Krajewski.
Ponad 60 punktów skupu soi
Dla rolnika sama cena skupu to nie wszystko. Znaczenie ma również to, czy po zbiorach znajdzie odbiorcę na wyprodukowane nasiona. Jak podaje resort rolnictwa, w całym kraju działa obecnie ponad 60 punktów skupu soi. Rozwój sieci odbiorców zwiększa możliwości sprzedaży krajowego surowca.
To ważne szczególnie w przypadku uprawy, która w wielu gospodarstwach nadal nie zajmuje dużej powierzchni. Dostęp do skupu może mieć znaczenie przy podejmowaniu decyzji o wprowadzeniu soi do płodozmianu.
Soja może ograniczyć nawożenie kolejnej uprawy
Soja, podobnie jak inne rośliny bobowate, współpracuje z bakteriami brodawkowymi. Dzięki nim może wiązać azot atmosferyczny, co ogranicza jej zapotrzebowanie na nawożenie azotowe. Korzyść może dotyczyć również następnej rośliny. Część azotu związanego przez soję pozostaje w glebie i może zostać wykorzystana przez kolejną uprawę.
Stowarzyszenie Polska Soja wskazuje, że obecność soi w zmianowaniu może pozwolić ograniczyć nawożenie azotowe rośliny następczej o około 30–40 kg N/ha.
Nie oznacza to jednak, że soja uda się na każdym stanowisku bez odpowiedniego przygotowania. Znaczenie ma m.in. właściwe przygotowanie gleby, jej odczyn oraz prawidłowe zaszczepienie nasion bakteriami brodawkowymi.
Co można zrobić z krajowej soi?
Zebrane nasiona mogą trafić nie tylko do sprzedaży w punktach skupu. Krajowa soja może być również surowcem dla przemysłu paszowego i spożywczego. Z nasion można produkować m.in. soję pełnotłustą oraz makuchy wykorzystywane w żywieniu zwierząt. Produktem przetwarzania jest także olej sojowy, który znajduje zastosowanie w przemyśle paszowym i spożywczym. Nasiona soi wymagają jednak odpowiedniej obróbki. Jest ona potrzebna do ograniczenia działania naturalnie występujących w nich substancji antyżywieniowych.
Krajowa soja jako źródło białka dla pasz
Rozwój krajowego przetwórstwa soi oznacza również możliwość większego wykorzystania polskiego surowca w produkcji pasz. Dla rolnika oznacza to dodatkowy rynek zbytu na nasiona. Z punktu widzenia całego sektora rolno-spożywczego większa produkcja krajowej soi może natomiast zwiększać udział krajowego białka w żywieniu zwierząt.
MRiRW zwraca uwagę, że wykorzystanie polskiej soi w krajowym przetwórstwie może również ograniczać uzależnienie od surowców sprowadzanych z zagranicy.
Czy soja jest opłacalna w 2026 roku?
Resort rolnictwa ocenia, że mimo nieco niższych plonów niż w poprzednim sezonie soja jest w tym roku opłacalną uprawą. Ostateczny wynik ekonomiczny zależy jednak od kosztów ponoszonych w konkretnym gospodarstwie, rzeczywistego plonu, ceny uzyskanej przez rolnika oraz warunków sprzedaży.
Oprac. Agnieszka Sawicka na podstawie informacji Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
