Słuchaczami konferencji byli głównie uczniowie szkoły rolniczejAndrzej Rutkowski
StoryEditoredukacja

Ulewy zalewają pola, a rolnikom wciąż brakuje wody. Powstaje niezwykłe centrum

02.10.2026., 13:30h

Susza to jedno z największych wyzwań, przed jakimi stoją polscy rolnicy, zwłaszcza młodzi, którzy będą przejmować rodzinne gospodarstwa, dlatego powstał projekt OCEAR, który ma na celu przygotować młodych rolników do gospodarowania w warunkach deficytu opadów atmosferycznych i nauczyć oszczędnego zarządzania wodą.

Jest to projekt realizowany przez Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego (ZSC KR) w Zduńskiej Dąbrowie we współpracy z Fundacją na rzecz Rozwoju Polskiego Rolnictwa (FDPA) pod nazwą „Adaptacja terenu edukacyjnego Ogólnopolskiego Centrum Adaptacji Rolnictwa (OCEAR) do zmiany klimatu”.

Konferencja inaugurująca projekt i przedstawiająca jego główne założenia oraz analizująca, jak w ostatnich latach postępuje susza oraz jej skutki w polskim rolnictwie odbyła się 8 września br. na terenie ZSCKR w Zduńskiej Dąbrowie.

Nowe wyzwania w nauczaniu szkół rolniczych

Susza w Polsce jest faktem i w związku z tym, jak zapewniała Monika Szymańska, prezes FDPA, nie mamy innego wyjścia, jak podjąć działania adaptacyjne do zmian następujących na naszych oczach.

– Rolnik powinien mieć kompetencje klimatyczne, czyli wiedzieć, jak zapobiegać suszy, jakie działania agrotechniczne i kiedy stosować, jak przygotowywać budynki inwentarskie po to, żeby zwierzęta się nie przegrzewały. I o tym wszystkim chcemy kształcić właśnie w naszym projekcie OCEAR, o adaptacji rolnictwa do zmian klimatu – zaznaczyła prezes Monika Szymańska.

image
Dyrektor Stanisław Kosmowski i prezes Monika Szymańska
FOTO: Andrzej Rutkowski

– Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej. W naszej szkole ma być przedstawiony sposób realizacji różnych działań i rozwiązań związanych z tym, co każdy rolnik, i nie tylko rolnik, może zrobić, aby ograniczyć skutki suszy. Obecnie stwierdza się bardzo duże problemy związane z występowaniem chociażby suszy hydrologicznej. W niektórych częściach kraju w tym roku plony zostały zebrane na poziomie 30% w stosunku do plonów oczekiwanych – podkreślił Stanisław Kosmowski, dyrektor ZSCKR w Zduńskiej Dąbrowie.

Roczne koszty suszy to aż 6,5 mld zł

W ramach projektu OCEAR ma powstać ogólnopolskie centrum edukacji rolnictwa do zmiany klimatu. Baza dydaktyczna i doświadczalna będzie właśnie w ZSCKR w Zduńskiej Dąbrowie, ponadto wybrane będzie grono szkół współpracujących w ramach projektu, aby ich uczniowie również mogli skorzystać ze szkoleń oraz warsztatów, odbywających się zarówno w formie bezpośredniej, jak i online.

– Przewidzieliśmy wiele różnych działań i materiałów dydaktycznych i edukacyjnych, które powstaną w formie multimedialnej, m.in. wirtualny spacer z elementów błękitno-zielonej infrastruktury, które powstaną na terenie kampusu w Zduńskiej Dąbrowie. Podejmiemy również działania w formie webinarów czy też konkursów oraz praktycznych zajęć na terenie kampusu dla wszystkich chętnych szkół rolniczych z całej Polski. Nasz przekaz jest taki, że do zmian klimatu musimy się przygotowywać szybko i solidnie – zaznaczyła prezes Monika Szymańska i poinformowała, że susza co roku kosztuje polskie rolnictwo aż 6,5 mld zł. To są ogromne pieniądze.

– Mimo że pojawiają się momentami potężne ulewy, to ich przebieg jest tak gwałtowny i szybki, że ani gleba, ani roś­linność nie jest w stanie ich wykorzystać, a z drugiej strony powstają podtopienia i powodzie. Większość wody nie nadąża wsiąkać w głąb profilu glebowego i zamiast tego spływa bezpośrednio po powierzchni terenu, trafiając głównie do wód powierzchniowych. Potrzebne są rozwiązania, które zatrzymają wodę na dłużej, tak aby gleba mogła zostać nią zasilona – podkreślił dyrektor Stanisław Kosmowski.

Jakie inwestycje w ramach OCEAR?

Aby program nauczania w ramach OCEAR mógł być odpowiednio realizowany, niezbędna będzie odpowiednia baza dydaktyczno-edukacyjna, a więc i inwestycje na terenie kampusu szkoły, które obejmą m.in.: kaskadowe ogrody deszczowe, zbiorniki retencyjne, oranżerie, zielone dachy, łąki kwietne, biofiltry, ścianę denitryfikacyjną, system zagospodarowania wód opadowych, obejmujący zbiorniki na wodę deszczową, wiaty szkoleniowe, nasadzenia hydrofitowe, niecki chłonne czy też pola doświadczalne z uprawą bezorkową. To wszystko ma pomóc w nauce i pokazaniu, jak w praktyce działa retencja, jak można ograniczyć skutki suszy, jak ograniczyć zanieczyszczenia wód, jak wykorzystać rozwiązania oparte na naturze, co w konsekwencji poprawi mikro­klimat gospodarstwa.

Program OCEAR ma być zrealizowany do roku 2029, ale to nie koniec, bowiem założenia są takie, aby w wyniku podjętych działań funkcjonowało Ogólno­polskie Centrum Adaptacji Rolnictwa, które będzie swego rodzaju miejscem wymiany doświadczeń i zapleczem edukacyjnym dla przyszłych pokoleń rolników.

image
Doktor Agnieszka Bednarek
FOTO: Andrzej Rutkowski

80–90% gmin jest zagrożonych suszą

Na temat skutków suszy oraz tego, jak ona postępuje w Polsce w ostatnich latach, wypowiedziała się dr Agnieszka Bednarek z Katedry UNESCO Ekohydro­logii i Ekologii Stosowanej, Instytutu Ekologii i Ochrony Środowiska, Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego, która od wielu lat zajmuje się zagadnieniem suszy w rolnictwie.

– Dane Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej wskazują, że niedobory wody w glebie na obszarze Polski występują nieprzerwanie przynajmniej od 2013 roku. Co roku nawet 80–90% gmin jest zagrożonych suszą. W sierpniu 2024 roku straty w uprawach sięg­nęły 20%, zaś w roku 2023 rolnicy złożyli 133 tys. wniosków o odszkodowania z powodu suszy, co skutkowało wypłatami rzędu ponad 948 mln zł. Badania dowodzą, że woda opadowa odpływa zbyt szybko i nie wystarcza jej na utrzymanie wilgotności glebowej i prowadzenie bezpiecznej działalności rolniczej. Przyczynia się do tego zjawisko gwałtownych deszczy, które spływają po zasuszonej warstwie wierzchniej gleby, częstej po okresie suszy. Dodatkowo nakłada się na to również skutek bezśnieżnych zim. Ostatnia zima dała nadzieję na odbudowania zasobów wodnych. I co się stało? Okazało się, że po 2–3 tygodniach gdy śnieg zalegał, doszło do takiego silnego obniżenia temperatury gruntu, że w momencie kiedy nadeszła fala ocieplenia powietrza atmosferycznego, ten śnieg stopniał i spłynął, bo grunt był zamarznięty i nie było możliwości infiltracji warstwy śniegu w glebę – wyjaśniła dr Agnieszka
Bednarek.

Andrzej Rutkowski

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
02. październik 2026 13:32