Rolnicy nie mają obowiązkowego głosu przy planowaniu dróg
Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócił się do ministra z postulatem zmiany przepisów dotyczących przygotowywania inwestycji drogowych. Chodzi o to, by w procedurze planowania tras uwzględniano również stanowisko właściwej miejscowo wojewódzkiej izby rolniczej.
Według KRIR obecne regulacje przewidują udział przedstawicieli samorządów terytorialnych w przygotowaniu inwestycji, ale nie nakładają obowiązku konsultowania ich przebiegu z samorządem rolniczym. Tymczasem to właśnie rolnicy mogą ponosić konsekwencje rozwiązań przyjętych na etapie projektowania nowych dróg.
Izba rolnicza miałaby opiniować inwestycje wtedy, gdy planowana trasa przebiega przez grunty użytkowane rolniczo albo wpływa na możliwość dojazdu do gospodarstw, pól i punktów skupu.
Obwodnica Nysy i Sidziny. Problemem są zakazy dla ciągników
KRIR zwraca uwagę na sytuację związaną z obwodnicą Nysy, w ciągu dróg krajowych nr 46 i 41, oraz projektowaną obwodnicą Sidziny w ciągu DK46.
W przypadku obwodnicy Nysy obowiązują zakazy ruchu ciągników i maszyn rolniczych. Jak wskazuje samorząd rolniczy, zmusza to gospodarzy do korzystania z dróg lokalnych, które nie zawsze są przystosowane do poruszania się dużych współczesnych maszyn rolniczych. Problemem jest przede wszystkim ich szerokość.
Podobne ograniczenia, według KRIR, przewidywane są również przy obwodnicy Sidziny.
Samorząd rolniczy zwraca przy tym uwagę, że podniesienie dopuszczalnej prędkości ciągników z 30 do 40 km/h nie rozwiązuje problemu, jeśli przejazd określonym odcinkiem drogi jest dla nich niedozwolony.
Dłuższe objazdy oznaczają większe koszty dla gospodarstw
Konsekwencje niekorzystnego wyznaczenia tras mogą wykraczać poza samo wydłużenie drogi dojazdowej. Przecięcie dotychczasowych połączeń między gospodarstwem a polami może zmusić rolników do korzystania z alternatywnych tras, nawet jeśli oznaczają one wielokilometrowe objazdy.
W swoim wystąpieniu KRIR wskazuje, że przekłada się to na dłuższy transport płodów rolnych do punktów skupu, większe zużycie paliwa i wzrost kosztów produkcji. W niektórych przypadkach może również znacząco utrudnić dostęp do użytkowanych gruntów.
Dlatego, zdaniem organizacji, problemy związane z ruchem maszyn rolniczych należy rozwiązywać jeszcze przed rozpoczęciem budowy, podczas analizowania możliwych wariantów przebiegu drogi.
KRIR chce opiniowania inwestycji przed zatwierdzeniem trasy
Wojewódzkie izby rolnicze, działające również poprzez rady powiatowe i delegatów w gminach, dysponują wiedzą o lokalnych gospodarstwach, układzie dróg dojazdowych i sposobach przemieszczania maszyn rolniczych. Według KRIR wykorzystanie tych informacji na etapie projektowania może pomóc ograniczyć konflikty związane z realizacją inwestycji.
Chodzi między innymi o możliwość skorygowania przebiegu trasy, zaplanowania dodatkowych przejazdów i odpowiednich dróg dojazdowych. Takie rozwiązania mogłyby ograniczyć dzielenie kompleksów rolnych i ułatwić rolnikom dostęp do pól po wybudowaniu obwodnicy.
W swoim piśmie zarząd KRIR przedstawił postulat jednoznacznie.
- Mając powyższe na uwadze, zwracamy się o wprowadzenie w przepisach obowiązku zasięgania opinii właściwej miejscowo wojewódzkiej izby rolniczej na etapie planowania przebiegu dróg ingerujących w grunty użytkowane rolniczo - czytamy w piśmie KRIR skierowanym do Ministra Infrastruktury (pismo z dnia 6 października 2026 r.).
Oprac. Agnieszka Sawicka na podstawie pisma Krajowej Rady Izb Rolniczych
