Mogilno. Strażacy pomogli jałówce w potrzebie
O godzinie 12:43 dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mogilnie otrzymał zgłoszenie o zwierzęciu walczącym o życie w wodach Jeziora Kamienieckiego (woj. kujawsko-pomorskie). Po przybyciu pierwszych zastępów na miejsce w miejscowości Kamionek, potwierdzono czarny scenariusz.
Około 120 metrów od linii brzegowej, w lodowatej wodzie, znajdowała się trzymiesięczna jałówka. Pod ważącym kilkadziesiąt kilogramów zwierzęciem załamała się cienka, marcowa pokrywa lodowa, uniemożliwiając mu samodzielny powrót na ląd.
Skomplikowana operacja na lodzie
Ratowanie zwierząt w takich warunkach jest zadaniem obarczonym dużym ryzykiem – nie tylko dla poszkodowanego stworzenia, ale i dla samych ratowników. Lód o tej porze roku jest wyjątkowo zdradliwy i kruchy.
Działania ratunkowe objęły:
- zabezpieczenie terenu - wyznaczenie strefy bezpiecznej i ocena stabilności lodu.
- dotarcie do zwierzęcia - strażacy, wykorzystując specjalistyczny sprzęt do ratownictwa wodno-lodowego (m.in. sanie lodowe i kombinezony do pracy w wodzie), przedostali się do przerębla.
- ewakuacja - po zabezpieczeniu jałówki, została ona ostrożnie zholowana na brzeg jeziora.
- opieka powypadkowa - na lądzie wyziębione zwierzę zostało przekazane właścicielom w celu zapewnienia mu opieki weterynaryjnej i ogrzania.
Służby zaangażowane w akcję ratowania krowy
W działaniach ratowniczych brały udział profesjonalnie przygotowane jednostki, co pozwoliło na sprawne przeprowadzenie ewakuacji z dużej odległości od brzegu: JRG Mogilno, OSP Gębiceoraz policja.
Michał Czubak
fot. PSP Mogilno
