Minister Szyszko: polski model łowiectwa powinien być wzorem dla Europy

Wiadomości
Data publikacji 09.06.2017r.

Według prof. Jana Szyszki, ministra środowiska, Polska ma tak znakomity model łowiectwa, że pozostałe państwa europejskie powinny go wprowadzić także u siebie. A jednym z filarów tego modelu ma być 120 tys. członków Polskiego Związku Łowieckiego.

Według prof. Jana Szyszki, ministra środowiska, polski model łowiectwa powinien być wzorem dla Europy. Taką tezę wygłosił prof. Szyszko 30 maja w Senacie podczas konferencji „Gospodarka łowiecka jako element ochrony środowiska przyrodniczego i zrównoważonego rozwoju”.


Zdaniem ministra środowiska Polska stanowi unikat w skali światowej pod względem zachowania środowiska naturalnego. Jak twierdzi, Polsce udało się zachować w 100% rodzime gatunki zwierząt, roślin i grzybów, podczas gdy większości państw unijnych zachowała jedynie 40% gatunków. Szef resortu środowiska przekonywał, że stało się tak m.in. dzięki polskiej kulturze, tradycji łowieckiej i rodzinnemu modelowi rolnictwa.

 

– Mimo prowadzenia gospodarki leśnej, wyrębu drzew, pozyskiwania zwierzyny, zbierania grzybów i runa leśnego nie straciliśmy ani jednego gatunku, ciągle zwiększa się nam powierzchnia obszarów leśnych. Oznacza to, że właściwie użytkowaliśmy lasy – przekonywał minister Szyszko.

120 tys. myśliwych i Polski Związek Łowiecki to filar modelu łowieckiego

 

Według prof. Szyszki, polski model łowiecki tak dobrze działa, ponieważ opiera się na 3 filarach.Po pierwsze, na Polskim Związku Łowieckim i jego 120 tys. członkach – według ministra „dobrze przygotowanych i wykształconych, społecznie realizujących swoją pasję” myśliwych. Po drugie, odpowiednie  duże obwody łowieckie. Po trzecie, na model ma dobrze wpływać fakt, że to Skarb Państwa jest w Polsce właścicielem zwierzyny.

 

Z tego właśnie powodu – zdaniem ministra – polski model łowiectwa powinien być wzorem dla Europy oraz że jest to doskonały przykład zrównoważonego rozwoju.

– Korzystaj z zasobów przyrodniczych, niech służą tobie i przyrodzie i ich nie zubażaj – przekonywał Jan Szyszko.

Minister środowiska: szkody łowieckie w rolnictwie mogłyby być mniejsze, gdyby zwrosła konsumpcja dziciczyzny 

 

Zauważył także, że można byłoby zmniejszyć szkody łowieckie w rolnictwie, jeśli Polska tylko potrafiłaby lepiej zagospodarować surowiec w postaci odłowionej zwierzyny. Zdaniem ministra obecnie znaczną większość z 15 tys. ton dziczyzny jest sprzedawanych poza granicę kraju. Dlatego prof. Szyszko i inni uczestnicy konferencji liczą na to, że uda się rozpropagować dziczyznę wśród polskich konsumentów.

Polskim modelem łowieckim zachwycona była także prof. Wanda Olech ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. – Nie zmieniajmy na lepsze czegoś, co już jest dobre ‒ zaapelowała prof. Wanda Olech.

Od 2018 roku szkody łowieckie szacowane przez komisję a nie przez koła łowieckie

Jednak od stycznia 2018 roku w tym modelu zmieni się sposób szacowania i wypłacania odszkodowań za szkody łowieckie. Od myśliwych przejmą te zadania komisje powoływane przy wojewodzie, a pieniądze dla rolników byłby przekazywane z funduszu odszkodowawczego.

Może wówczas spełni się kolejny postulat ministra Szyszki – żeby myśliwi cieszyli się większym szacunkiem w społeczeństwie.

pm, fot. P. Tracz/KPRM

 

 

 

 

 

Partner serwisu