Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Zimą bydło mięsne wykorzystuje rezerwy

Hodowla Zwierząt Bydło mięsne
Data publikacji 20.12.2018r.

Zapotrzebowanie na składniki pokarmowe krów mamek zmienia się stosownie do ich stanu fizjologicznego. Ponadto, krowy mamki w okresie zimowym mogą wykorzystywać rezerwy ciała odbudowane w okresie letnim na pastwisku, dlatego też ważną sprawą jest oszacowanie na początku zimy kondycji zwierząt, aby na tej podstawie ustalić, jak duże są rezerwy ciała i na ile można je wykorzystać, a to zadecyduje o kaloryczności podawanych pasz.

Jak żywić krowy mamki zimą?

Żywienie krów matek w okresie zimowym opiera się prawie wyłącznie na paszach objętościowych, zwykle gorszej jakości niż te, które są stosowane w żywieniu krów mlecznych. Skarmia się przeważnie kiszonkę z traw, siano z późnych pokosów, słomę. Lepsze pasze powinny być zachowane na okres krycia, kiedy to krowy mają największe potrzeby pokarmowe, a najgorsze na te okresy, w których krowy mają niskie zapotrzebowanie (w okresie zasuszenia). W zależności od udziału energii oraz ilości i jakości białka w paszy objętościowej, może zachodzić konieczność dodatku niewielkiej ilości paszy treściwej (1–2 kg/dzień). W przypadku konieczności wprowadzenia paszy treściwej do dawki pokarmowej należy pamiętać o zjawisku substytucji. Każdy kilogram paszy treściwej podawany powyżej 1,5 kg/dzień powoduje zmniejszenie pobrania suchej masy paszy objętościowej o około 0,3–0,5 kg, w zależności od wartości wypełnieniowej paszy objętościowej.

r e k l a m a

Podczas kojarzenia najważniejsza jest kondycja krów

Kluczowym punktem w użytkowaniu krów mięsnych jest okres krycia. Procent zapłodnienia jest relatywny do kondycji ciała przy kojarzeniu i zmian masy ciała między wycieleniem a pokryciem. W okresie wycieleń krowy powinny być dobrze umięśnione, ale nie przetłuszczone, aby nie wystąpiły trudności przy wycieleniu.


Fot. Pixabay

Po wypędzeniu na pastwisko krowy bardzo szybko odbudowują swoją kondycję i zwiększają masę ciała. W ciągu roku dobre pastwisko może dostarczyć 65% paszy dla jednostki krowa–cielę. Pastwisko powinno zapewnić krowom produkcję mleka wystarczającą dla odpajania cieląt, przy czym krowa powinna odbudować swoje rezerwy ciała, dojść do zdolności rozpłodowej i zacielić się po okresie kojarzeń.

Żywienie pastwiskowe cieląt

Po wycieleniu produkcja mleka zwiększa się stopniowo osiągając maksimum między pierwszym a trzecim miesiącem laktacji. Wydajność mleka krów wieloródek wynosi przeważnie 1–2% ich masy ciała, zaś pierwiastek jest o około 20% mniejsza. Na każdy 1 kg zmniejszonej ilości pobieranego mleka cielęta są w stanie pobrać około 0,14 kg suchej masy porostu, co jednak nie rekompensuje wartości pokarmowej mleka i przyrosty zmniejszają się o około 80 g/dzień. Przy niedoborze zielonki pastwiskowej można cielęta dokarmiać, stosując dodatek paszy treściwej.

Różnica w masie ciała krów nie powinna przekraczać 20%

W dobrze prowadzonych stadach mięsnych masa ciała krów mamek nie powinna zmieniać się w ciągu roku więcej niż o około 20%. W okresie zimy krowa traci ok. 50–65% tłuszczu i 5–10% białka.

Niebezpieczne niedożywienie u pierwiastek

Żywienie podczas zasuszenia jest najbardziej dietetyczne, jednak z drugiej strony, jeżeli krowa jest niedożywiona w ciągu 3 ostatnich miesięcy ciąży, to cielęta mogą mieć mniejszą masę ciała, gorszą przeżywalność i tempo wzrostu. Szczególnie niebezpieczne jest niedożywienie jałówek cielących się w wieku ok. dwóch lat, czyli jeszcze rosnących, gdyż odbija się to ujemnie na masie ciała cieląt, głównie z powodu współzawodnictwa między zapotrzebowaniem na składniki pokarmowe na ciążę i wzrost. Dlatego niedożywienie jest bardziej niebezpieczne u pierwiastek niż u wieloródek. Niedożywione po wycieleniu krowy produkują mniej mleka, szczególnie wtedy, gdy rezerwy ciała są już niewielkie, co ujemnie odbija się na tempie wzrostu cieląt.

Andrzej Rutkowski
(Fot. Pixabay)

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a