Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Nie przegap terminu ubezpieczenia upraw

Pieniądze i Prawo Ubezpieczenia
Data publikacji 31.10.2018r.

Do połowy listopada trwa jesienny sezon ubezpieczenia upraw. Brak polisy to nie tylko zero odszkodowania od zakładu ubezpieczeń, ale też mniejsza o połowę pomoc od państwa w przypadku masowego wystąpienia niekorzystnego zjawiska atmosferycznego. Rolnicy, którzy mieli polisy i ponieśli straty z tytułu suszy, przez pewien moment poważnie wątpili w sens dalszego ubezpieczenia upraw, ale po interwencji w resorcie rolnictwa, większość spraw skończyła się dobrze.

Warto przypomnieć, iż w przypadku wypłaty pomocy z tytułu tegorocznej suszy lub powodzi, warunek ubezpieczenia upraw jest spełniony, zarówno w przypadku, jeżeli polisa obowiązywała w dniu wystąpienia szkody, jak również w przypadku, kiedy obowiązywała w dniu szacowania szkód przez komisję. Takie jest oficjalne stanowisko resortu rolnictwa. Jeśli któryś z rolników, pomimo posiadania polisy na 50% upraw (wyłączając łąki i pastwiska) otrzymał od ARiMR decyzję o przyznaniu połowy pomocy, powinien się od niej odwołać.

r e k l a m a



Czytaj i pytaj

Dotowane polisy można obecnie wykupić w PZU, TUW „TUW”, Concordia Polska TUW, Pocztowym TUW oraz InterRisk.

Przy wyborze ubezpieczyciela warto opierać się na dotychczasowych doświadczeniach. Często też opłaca się wykupić polisę w tym zakładzie, w którym wykupiło się ubezpieczenie innych składników gospodarstwa. Bywa, że polisa jest tańsza, gdy wybierze się opcję jednorazowej zapłaty. Z doświadczeń naszych czytelników wynika także, że koniecznie przed podpisaniem umowy należy dokładnie ją przeczytać oraz przedyskutować wątpliwości z agentem ubezpieczeniowym. Ważne jest też, żeby postanowienia umowne były sformułowane jasno i czytelnie. Zwłaszcza kryteria uznania szkody, definicje – co jest uznawane za grad, wiosenny przymrozek czy huragan, wreszcie sposób likwidowania szkody – podkreśla Andrzej Janc z Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Wysokość składki zależy od rodzaju i gatunku uprawy, położenia geograficznego (województwo, powiat, gmina), a także stawki taryfowej, która jest wyrażona w procentach sumy ubezpieczenia. Sumy ubezpieczenia dla poszczególnych upraw są ustalane przez resort rolnictwa. Warto wiedzieć, iż w przypadku szkody podstawą do wyliczenia odszkodowania jest właśnie suma ubezpieczenia. Aczkolwiek kwota wypłaconego odszkodowania zależy również od udziału własnego.



  • Jesienią najczęściej rolnicy ubezpieczają rzepak od ujemnych skutków przezimowania

Jak podkreśla Janc, zapisy o udziale własnym mogą pozornie wydawać się korzystne, bo zmniejszają wielkość składki. Niestety, w przypadku szkody, ubezpieczyciel wypłaci pieniądze pomniejszone o udział własny.

Jedno, pakiet albo wszystko

Rolnik sam może wybrać ryzyka, od których chce ubezpieczyć swoje uprawy. Jesienią zakłady ubezpieczeń rekomendują zwykle pakiet obejmujący ryzyko gradu, przymrozków wiosennych oraz ujemnych skutków przezimowania. Rolnik może jednak wykupić ubezpieczenie od pojedynczego ryzyka, pakietu wybranych oraz teoretycznie wszystkich przewidzianych w ustawie o ubezpieczeniu upraw rolnych ryzyk.

Zasada jest taka, że dopłaty z budżetu państwa do składek ubezpieczenia przysługują w wysokości do 65% składki w przypadku zawarcia przez rolnika umowy ubezpieczenia zawierającej pakiet rodzajów ryzyka i określenia przez zakład ubezpieczeń stawki taryfowej nie przekraczającej 9% sumy ubezpieczenia. W przypadku upraw prowadzonych na użytkach rolnych klasy V i VI powyższa stawka taryfowa będzie mogła zostać określona w wyższej wysokości, tj. odpowiednio 12% i 15% sumy ubezpieczenia tych upraw.

W przypadku określenia przez zakłady ubezpieczeń stawek taryfowych ubezpieczenia przekraczających odpowiednio 9%, 12% i 15% sumy ubezpieczenia upraw od pełnego pakietu ryzyk (10 ryzyk), dopłaty do tych stawek będą pomniejszane proporcjonalnie do procentu ich podwyższenia, bez uwzględniania tutaj stawek taryfowych dla ryzyka suszy i ujemnych skutków przezimowania. Ta zasada jest inna w przypadku ustalenia składki ubezpieczenia upraw drzew i krzewów owocowych oraz truskawek. Gdy stawki taryfowe przekroczą odpowiednio 9%, 12% i 15% sumy ubezpieczenia, dopłaty do składek będą stosowane do tych wysokości sumy ubezpieczenia. Pozostałą część składki w całości zapłaci rolnik.

PZU oraz Pocztowe TUW deklarują, że rolnicy mogą wykupić u nich pakiet obejmujący 10 ryzyk wskazanych w ustawie, czy też suszę. Jeśli rolnikowi uda się wykupić ubezpieczenie od suszy, należy pamiętać, iż odszkodowanie należy się dopiero wtedy, gdy szkody w plonie głównym wyniosą co najmniej 25%. Warto także zwrócić uwagę na to, czy działka, na której występuje uprawa, nadaje się pod tę uprawę. Chodzi o to, by nie okazało się, że rolnik zasiał rzepak na bardzo słabej glebie, a według IUNIG rzepak na takiej glebie nie jest wskazany i ubezpieczenie od suszy nie zadziała. W takim przypadku nie zostanie także wypłacona inna pomoc publiczna z tytułu wystąpienia suszy.

Zasady ubezpieczenia upraw mają się zmienić, projekt nowelizacji ustawy jest jednak dopiero w Sejmie, a zaproponowane zmiany muszą zostać zaakceptowane także przez KE.

dr Magdalena Szymańska

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a