Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

TMR – za wilgotny, za suchy

Polskie mleko
Data publikacji 27.04.2015r.

Nie ma jednego schematu, w jakiej kolejności powinno się podawać paszę do wozu. To cechy indywidualne gospodarstwa i typu wozu. Wiadomo, że najdłuższego mieszania wymagają pasze treściwe: śruty zbożowe, sojowe, rzepakowe czy kiszone ziarno z kukurydzy.

Zaraz po paszach treściwych najlepiej jest dodać kiszone wysłodki buraczane, bo świetnie się nimi oklejają i zabezpieczają przed wybieraniem i częściowym sortowaniem TMR-u przez krowy. Dlatego nazywana są przez wielu żywieniowców lepiszczem. Wysłodki podnoszą również wilgotność TMR-u, podkreślają jego smak, szczególnie przy suchych kiszonkach z traw i kukurydzy. Ta ich „rola” w TMR przekłada się również na mleko w zbiorniku, bo przecież krowy chętniej jedzą wilgotniejszy TMR (40–45% SM). Skoro jesteśmy przy wilgotności TMR-u warto wspomnieć, że jeśli nie mamy wysłodków, można dolać wody przy mieszaniu w wozie – najlepiej 30–50 litrów wody na 1 tonę TMR-u. Potem dobrze jest sprawdzić suchą masę w mikrofalówce. 

r e k l a m a



Pamiętajmy, że duże dawki pasz treściwych przy suchych objętościówkach to największy problem w zmiksowanej dawce. Trzeba więc uważnie obserwować jak zwierzęta pobierają paszę. Czy przebierają jak ptaki, czy jedzą pełnym pyskiem? To wybieranie paszy z TMR-u przybiera formy przerzucania, rozdmuchiwania suchego miksu, a następnie obklejania językiem paszy treściwej. Sprzyjają dzisiaj temu gładkie, wykafelkowane stoły paszowe. Dodatkowo podrzucanie TMR-u, które przecież jest potrzebne kilka razy na dobę, powoduje jego przesuszanie (szczególnie latem) i krowy znowu mogą w nim przebierać. Jakie są konsekwencje tego wybierania, to temat na oddzielny artykuł. Kończąc o wilgotności TMR-u trzeba wspomnieć również o młócie, które spełnia podobną rolę, jak wysłodki i jest dodatkowo źródłem sporej dawki białka. 

Coraz rzadziej mamy do czynienia ze zbyt wilgotnymi miksami (30–35% SM). Gdy jednak mamy za mokrą paszę w gospodarstwie, trzeba koniecznie dodać do TMR-u coś suchego. W takim przypadku ratujemy się suchymi wysłodkami, sianem, otrębami (ale ostrożnie) bądź drobno posiekaną słomą. Te dodatki odciągają wodę z TMR-u i powodują, że jest bardziej skoncentrowany – w efekcie zwierzęta pobierają więcej kg suchej masy. Poza tym wzrastają parametry mleka i wskaźniki zdrowotne stada. Utrzymanie odpowiedniej wilgotności miks-u udaje się tylko przy obserwacji stołu paszowego – praktycznie od wysypania paszy do zgarniania niedojadów.

Andrzej Rutkowski

 

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a