Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Jaka powinna być zawartość suchej masy w sianokiszonce?

Uprawa Sianokiszonki
Data publikacji 09.05.2019r.

W praktycznych warunkach zakiszania sianokiszonek minimalna zawartość suchej masy powinna wynosić w trawach 25–40%, zielonce z życicy – 25–30%, w koniczynie – 30–40%, w lucernie 35–45%.

Zielonki przed zakiszeniem powinny być podsuszone na pokosie do zawartości 30–40% suchej masy. Na uzyskanie takiej wilgotności wystarczają 2 dni, a przy wietrznej, suchej pogodzie 1 dzień. 

Delikatne przetrząsanie i zgrabianie przesuszonej zielonki 

r e k l a m a

Szybkość suszenia zwiększa roztrząsanie skoszonej runi zaraz po skoszeniu, a jednorazowe przewrócenie pokosów może skrócić okres suszenia o ok. 6 godzin. Okres więdnięcia i suszenia surowca roślinnego na pokosach można skrócić stosując kosiarki z dodatkowym wyposażeniem, np. zgniataczem lub spulchniaczem pokosów.

Przetrząsanie, a także zgrabianie przesuszonej zielonki w celu zbioru należy wykonywać możliwie delikatnie. Tutaj ma znaczenie ustawienie przetrząsaczo-zgrabiarek i ich praca z dozwoloną prędkością roboczą sugerowaną przez producenta maszyn. W przypadku samych traw nie jest to tak istotne, ale podeschnięte liście bobowatych łatwo się kruszą.

Działania skracające suszenie zielonki są istotne, ale najważniejsza w technologii sporządzania sianokiszonki jest prawidłowa ocena zawartości suchej masy, szybki zbiór i konserwacja. Wielu rolników jeszcze uczy się tej sztuki, bo np. zaczyna dopiero uprawę lucerny w czystym siewie. Technologia sporządzania sianokiszonek z bobowatych różni się od sianokiszonek z traw. 

Spotkałem się niejednokrotnie z błędnym przekonaniem co do zbioru podsuszonej koniczyny, lucerny i mieszanek traw z motylkowymi na sianokiszonki. Błąd polegał na zbyt wczesnym zbiorze tego materiału. Rolnicy uważali, że powinien być mniej podsuszony od traw. Takie myślenie wynika pewnie z tego, że podsuszone liście bobowatych łatwo się kruszą. Jednak w technologii sporządzania sianokiszonek to błąd, bowiem materiał z bobowatych powinien być bardziej podsuszony niż z traw. 

Ocena organoleptyczna - ile suchej masy zawiera podsuszony materiał?

Jak ocenić zawartość suchej masy w podsuszonym materiale? Wymaga to sporego doświadczenia i praktyki, ale od czegoś trzeba zacząć. Ocenę taką umożliwia analiza cech zewnętrznych roślin:

  • Po skoszeniu, kiedy jeszcze nie widać oznak więdnięcia na łodygach, źdźbłach i liściach, materiał zawiera do 20% suchej masy.
  • Jeżeli liście zmieniają barwę i więdną, a łodygi i źdźbła są jeszcze zielone i soczyste, zawartość suchej masy wynosi od 20 do 30%.
  • Kiedy liście jaśnieją i zaczynają szeleścić, ogonki liści nie są jeszcze łamliwe, a łodygi bieleją i więdną, zawartość suchej masy mieści się w przedziale od 30 do 40%.
  • Jeżeli cały materiał silnie się kruszy i łamie, zawartość suchej masy wynosi 50%

Można powiedzieć, że to wskazówki dla początkujących, bo jeżeli ktoś sporządza sianokiszonki od lat i zawsze są doskonałe, nic w technologii nie trzeba zmieniać. Wielu rolników do oceny suchej masy wykorzystuje także kuchenki mikrofalowe. Idealnie byłoby oczywiście zbierać i konserwować materiał o optymalnej zawartości suchej masy. Jednak to najczęściej pogoda o wszystkim decyduje i w takich sytuacjach warto wspomagać konserwację sianokiszonek dodatkami kiszonkarskimi

Dla jakości sianokiszonek w belach nie mniej istotny od optymalnego poziomu suchej masy jest jak najkrótszy czas między sprasowaniem a owinięciem bel folią. Bele trzeba też bez zwłoki przetransportować i ustawić w docelowym miejscu ich przechowywania. W transporcie możliwe są oczywiście uszkodzenia folii i też od razu powinniśmy je zakleić specjalną taśmą 
naprawczą.


Marek Kalinowski
fot. Marek Kalinowski  

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a