Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Jak zrobić domowy ocet jabłkowy?

Wieś i Rodzina Zdrowie
Data publikacji 15.09.2018r.

Korzystając z obfitości jabłek w przydomowym ogrodzie, warto pomyśleć o zrobieniu octu jabłkowego. Mamy sezon na różne potrawy z wykorzystaniem tych cennych owoców. Robimy placki, szarlotki i wiele innych smakowitości, więc nie pozbywajmy się obierek, tylko je rozsądnie wykorzystajmy. Ocet jabłkowy zastąpi w kuchni niezdrowy ocet spirytusowy czy kwasek cytrynowy, a także posłuży jako naturalne lekarstwo.

Co skrywa w sobie ocet jabłkowy?

Już nasi przodkowie stosowali ten specyfik na wiele dolegliwości, traktując go jako eliksir zdrowia. Miał zastosowanie nie tylko jako lek na przeziębienie, kłopoty z układem trawienia, lecz także jako środek antybakteryjny i przeciwzapalny. Był używany również do okładów przy trudno gojących się ranach.

r e k l a m a



Ocet jabłkowy jest bardzo bogaty w składniki, takie jak: fosfor, żelazo, fluor, potas, wapń, miedź, sód, siarka, krzem, beta-karoten, witaminy A1, B1, B2, B6, C, E oraz P.

Poza swoimi właściwościami leczniczymi ma również jeszcze jedną niebagatelną zaletę – skutecznie pomaga w zachowaniu szczupłej sylwetki. Zmniejsza chęć spożywania produktów wysokokalorycznych, zwiększając apetyt na produkty pełnowartościowe. A dodatek kilku kropli octu do produktów ciężkostrawnych, tłustych ułatwi naszemu organizmowi łatwiejsze i szybsze spalenie tłuszczu i węglowodanów.


Fot. Małgorzata Warzykowska
  • Ocet jabłkowy to nie tylko dodatek smakowy, ale i naturalny lek na przeziębienie

Jak sporządzić ocet jabłkowy?


Kilogram obierek bądź pokrojonych jabłek pozbawionych gniazd nasiennych dokładnie myjemy. Wsypujemy do dużego słoja i zalewamy 1 litrem ciepłej, przegotowanej i osłodzonej 4 łyżeczkami cukru lub miodu wody. Słój nakrywamy gęstą gazą bądź ściereczką, szczelnie obwiązujemy i pozostawiamy w ciepłym miejscu na 4 tygodnie, od czasu do czasu mieszając drewnianą łyżką. Gdy przestanie się pienić, co będzie oznaczało, że skończyła się fermentacja, przelewamy do butelek i odstawiamy w chłodne i ciemne miejsce.

Ocet się nie psuje, bo sam w sobie jest konserwantem. Osad, który się zgromadzi na dnie naczynia, jest naturalny i nie stanowi zagrożenia. Musimy jednak uważać, by na powierzchni nastawionego octu nie tworzyła się pleśń, która dyskwalifikuje ocet i trzeba go wylać.

Małgorzata Warzykowska
(Fot. Unsplash)

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a