r e k l a m a

Partner serwisu

Czy warto stosować TMR w żywieniu opasów?

Hodowla Zwierząt Bydło mięsne
Data publikacji 04.03.2021r.

Dawniej w gospodarstwie Agnieszki i Janusza Kryczków prowadzona była hodowla bydła mlecznego i trzody chlewnej. Ostatecznie hodowcy zdecydowali się na bydło opasowe. Ich zdaniem, jest o wiele mniej pracochłonne niż produkcja mleka, a współpraca z ubojnią daje stabilny dochód i chroni przed drastycznymi spadkami cen.

Zarejestruj się, i zaloguj aby przeczytać kolejne 3 artykuły.
Wszystkie przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Zarejestruj się lub Zaloguj się

Czytaj bez ograniczeń

Kup dostęp

r e k l a m a

Opasy stopniowo zastąpiły trzodę chlewną

Hodowla bydła mięsnego w naszym gospodarstwie zaczęła się w 2010 roku od zakupu 10 byczków na opas i 100 warchlaków do tuczu. Za tuczniki otrzymaliśmy niecałe 3 zł za kilogram i były to ostatnie świnie w naszym gospodarstwie. Stopniowo kupowaliśmy kolejne partie bydła opasowego i przystosowaliśmy budynki inwentarskie do ich utrzymywania, w tym stodołę i garaże. Doszło do tego, że maszyny stały na dworze, a byki w garażach. Podjęliśmy więc decyzję o budowie nowej obory przeznaczonej dla bydła opasowego – mówi Janusz Kryczka.

W 2019 roku ruszyła budowa wolnostanowiskowego obiektu o szerokości 16 m a 56 m długości i jeszcze tego samego roku zostały tam wprowadzone pierwsze zwierzęta. Ściany wykonane są z pustaków ceramicznych. Znajdują się w nich szczeliny o wysokości 1,4 m zasłaniane kurtynami. Przez oborę przebiega korytarz paszowy o szerokości 5 m.

Niestety, wszystkie opasy nie mieszczą się już w nowej oborze. Część z nich utrzymujemy w oborze uwięziowej oraz w zaadaptowanej stodole w gospodarstwie oddalonym o 8 km od naszego. Stoły paszowe są tam wąskie i TMR dowożony z gospodarstwa paszowozem rozwozimy taczką – dodaje Agnieszka Kryczka.

Jaki jest skład TMR-u dla opasów?

r e k l a m a

W gospodarstwie od około 6 lat pracuje wóz paszowy Alima-Bis o pojemności 8 m3.

Wóz jest już na nasze potrzeby stanowczo za mały i dziennie musimy sporządzać miks 3–4 razy, ale zakup nowej maszyny planujemy dopiero w przyszłości. Mięsne stado żywione jest mieszaniną TMR. W jej skład wchodzi: kiszonka z kukurydzy, sianokiszonka, śruta z pszenżyta i z żyta oraz kiełki browarniane lub koncentrat białkowy, a także kwaśny węglan sodu. Wcześniej skarmialiśmy śrutę sojową, ale przy obecnych cenach nie jest to uzasadnione ekonomicznie – mówi Janusz Kryczka.

Rolnicy przestali odchowywać cielęta. Dlaczego?

Państwo Kryczkowie przez pierwsze 5 lat kupowali zwierzęta do tuczu i sprzedawali opasy na własną rękę. Dziś jest inaczej.

Od kilku lat nie inwestujemy w cielęta, współpracujemy z ubojnią, która wstawia nam odsadki do tuczu. Dochód jest praktycznie taki sam jak przy własnym zakupie i sprzedaży. Jesteśmy więc zadowoleni z takiego rozwiązania – mówią hodowcy.

Gospodarze na początku wstawiali to tuczu także małe cielęta, ale obecnie bazują tylko na odsadkach w wadze 250–300 kg.

Odchów małych cieląt jest bardzo kłopotliwy i pomimo naszych starań często zdarzały się upadki. Zysk z byka utrzymywanego od odsadka był porównywalny z zyskiem uzyskanym za zwierzę opasane od cielęcia. W związku z tym kupujemy tylko odsadki – mówi Janusz Kryczka.

Wstawianie do opasu odsadków nie oznacza jednak całkowitego braku cieląt w gospodarstwie.

Zdarza się, że do opasu przyjeżdżają też zacielone jałówki, więc często mamy ich małe potomstwo, które przez kilka tygodni odkarmiane są mlekiem matki. Nieco starsze otrzymują także musli i mieszankę dla cieląt, a z czasem zaczynają odwiedzać stół paszowy z TMR-em. W takim systemie nie mamy problemu z odchowem cieląt, ale warunkiem jest przeprowadzenie szczepienia każdej sztuki – mówi Janusz Kryczka.

Opasom nie przeszkadzają mrozy

Przy nowej oborze urządzone są wybiegi, z których zwierzęta chętnie korzystają.

Nawet podczas mrozów opasy wychodzą na zewnątrz. Nie przeszkadza im też śnieżyca i często wracają z derką śniegową na grzebiecie. Odkąd byki korzystają z wybiegów, są spokojniejsze. Wybiegi przydają się też podczas usuwania obornika – mówi Agnieszka Kryczka.

Od ponad 5 lat sianokiszonka w gospodarstwie Kryczków sporządzana jest na pryzmach. Zbiór jednego pokosu trwa dwa dni i przeprowadzany jest za pomocą dwóch przyczep samozbierających.

Mamy własną przyczepę Pottinger Europrofi 500 z 2015 roku. Dodatkowo znajomy przyjeżdża swoją, dzięki czemu skraca się czas zbioru i zielonka za bardzo nie wysycha na polu. Jedną przyczepą woziłbym zielonkę przez tydzień. Inwestycja w przyczepę jest bardzo dobrym rozwiązaniem, gdyż dzięki niej uzyskujemy jednolitą paszę. Wcześniej zakiszaliśmy trawy w balotach i trafiały się takie, których byki nie chciały jeść. Teraz nie ma takich problemów – mówi Janusz Kryczka.

Józef Nuckowski
Zdjęcia: Józef Nuckowski

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody