r e k l a m a

Partner serwisu

Partner

Zdrowe świnie ze strefy ASF będą sprzedawane też na mięso, a nie tylko na konserwy

Hodowla Zwierząt świnie
Data publikacji 25.07.2018r.

Rząd chce zmienić specustawę o zwalczaniu ASF. Nowe prawo ma umożliwić większe pozyskiwanie wieprzowiny z obszarów ASF i tym samym odblokować skup żywca wieprzowego w strefie. Nowe prawo ma dotyczyć ponad 5 tys. gospodarstw rolnych.

r e k l a m a

We wtorek, 24 lipca 2018 r., rząd przyjął projekt zmian w ustawie o szczególnych rozwiązaniach związanych z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń (ASF). Zaproponowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nowe prawo powinno ułatwić rolnikom sprzedaż żywca wieprzowego ze strefy ASF.  

Już nie tylko konserwy, ale także schab i łopatka będą pochodzić ze świń ze strefy ASF

Obecnie bez trybu zamówienia publicznego zakłady mięsne mogły dostarczać na rynek jedynie produkty mięsne, czyli np. konserwy, które były wytwarzane z mięsa wieprzowego, pozyskiwanego wyłącznie od świń utrzymywanych co najmniej 2 miesiące bezpośrednio przed ubojem w gospodarstwach rolnych położonych W strefie ASF. 

Jeśli nowe prawo wejdzie w życie w kształcie zaproponowanym przez rząd, to te restrykcyjne przepis zostaną złagodzone. Zakłady mięsne będą mogły bez większych problemów sprzedawać także samo mięso, czyli np. schab, łopatkę czy żeberka, ze zdrowych świń pochodzących z gospodarstw w strefie ASF.  

Mięso ze zdrowych świń ze strefy ASF jest bezpieczne 

r e k l a m a

Pochodzące z obszarów objętych ograniczeniami  zwierzęta zdrowe, jak i mięso takich zwierząt, czy wytwarzanie z tego mięsa produkty, nie stwarzają żadnego zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi – podkreślili w uzasadnieniu do projektu ustawy urzędnicy z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. 

Co ważne, świnie, z których masarnie wyprodukują mięso do sklepów, jeszcze przed wysyłką do rzeźni są dokładnie kontrolowane przez lekarza weterynarii. Od każdej ze świń pobierane są próbki krwi do badań laboratoryjnych w kierunku afrykańskiego pomoru świń. 

Tylko świnie, które uzyskały zadowalające wyniki takich badań, mogą być skierowane do uboju w celu pozyskania mięsa przeznaczonego do spożycia przez ludzi – zapewniają urzędnicy resortu rolnictwa.  

Nowe prawo ma pomóc rolnikom produkującym trzodę chlewną w strefach ASF

Poszerzenie katalogu wyrobów ze świń ze stref ASF możliwych do sprzedaży z tylko produktów mięsnych o mięso powinno zwiększyć ilość skupowanego żywca wieprzowego od rolników ze stref ASF. A w konsekwencji powinno to poprawić ich kondycję finansową, która obecnie jest poważnie nadszarpnięta. Tak przynajmniej uważa Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. 

Z wyliczeń Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika, że nowe przepisy mają ułatwić zbywanie żywca wieprzowego przez około 5,5 tys. gospodarstw produkujących trzodę chlewną na terenach objętych obostrzeniami zwlaczania ASF. 

Nowe prawo ma wejść w życie jak najszybciej. Jednak w praktyce trzeba będzie poczekać parę miesięcy. Wynika to z tego, że posłowie i senatorowie udali się na wakacje i kolejne posiedzenie sejmu rozpocznie się dopiero 11 września. Biorąc pod uwagę cały proces legislacji, to nowe przepisy mogłyby zacząć obowiązywać najszybciej pod koniec września 2018 r.  

Rolnicy chcą zgody na obój gospodarczy w strefie ASF

Ten produkt może Ciebie zainteresować

Tabliczka ostrzegawcza – Nie wchodź! Program Ochrony Zdrowia (świnie)

Tabliczka ostrzegawcza – Nie wchodź! Program Ochrony Zdrowia (świnie)

Płacisz tylko

5,00 zł SPRAWDŹ

Właściciele gospodarstw położonych w strefach ASF chcą także zniesienia zakazu uboju gospodarczego świń. Według nich, w sytuacji kiedy nie mogą sprzedać wyhodowanych tuczników, powinni mieć możliwość ubicia ich i wykorzystania mięsa na własny użytek. Takie rozwiązanie pomogłoby zwłaszcza niewielkim gospodarstwom, które utrzymują tylko kilka świń. Dla nich byłoby to lepsze rozwiązanie niż hodowla takich sztuk niemal bez końca.

Z kolei Krajowy Związek Pracodawców-Producentów Trzody Chlewnej jest też za umożliwieniem uboju na potrzeby własne gospodarstwa, ale postuluje, aby odbywał się on usługowo w rzeźniach, które są nadzorowane przez Inspekcję Weterynaryjną. 

Paweł Mikos

Fot. pixabay

Widziałeś już nasze video "To Was zaskoczy. Jak Artur Puzio tłumaczy jazdę po polu?"?

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody