Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Dlaczego bydło mieszańcowe lepiej sprawdza się na pastwisku?

Polskie mleko Żywienie krów
Data publikacji 06.08.2020r.

Od kiedy profesjonalnie zajęli się hodowlą bydła i produkcją mleka, niezmiennie preferują jeden system żywienia – oparty na pastwisku. Jest to także jeden z elementów dobrostanu, który w gospodarstwie Renaty i Romana Tyborów – bo o nich piszemy – ma charakter szczególny, a to ze względu na dbałość hodowców o zapewnienie zwierzętom jak najbardziej naturalnych warunków utrzymania.

Pozostało 60% artykułu.
Więcej przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Masz już prenumeratę lub dostęp?

Możesz już teraz kupić dostęp do wszystkich treści lub do wybranego artykułu

Kup dostęp Kup ten artykuł za 3,69 zł Kup ten artykuł za 0 złpo wyrażeniu zgód

r e k l a m a

Krowy powinny żyć, w zgodzie ze swoją naturą

Nie oznacza to jednak ekstensywnego charakteru prowadzonej produkcji. Wprost przeciwnie. Od wielu lat Renata i Roman Tyborowie systematycznie w gospodarstwo inwestują. „Krowy powinny żyć, w zgodzie ze swoją naturą” – zasada ta od wielu lat przyświeca państwu Tyborom i – co najważniejsze – doskonale się sprawdza. I chociaż nie ma tutaj nowoczesnych obiektów inwentarskich i zaawansowanych technologii, to jednak mlecznemu stadu niczego nie brakuje. Mało tego, wydaje się, że ma ono więcej wolności i możliwości naturalnego zachowania niż niejedno stado w kraju.

Na luzie od… zawsze – tak w oborze, jak i na pastwisku

Kiedy przed laty hodowcy zdecydowali się na radykalne zwiększenie mlecznego pogłowia, nie mieli wystarczających środków, a kredytów chcieli uniknąć na wybudowanie nowoczesnej dużej obory. Zdecydowali więc, że wybudują oborę stosowną do ich aktualnych możliwości finansowych i według własnego projektu. I takową z powodzeniem użytkują do dziś. Przebywające w niej krowy mleczne utrzymywane są w systemie bezuwięziowym na głębokiej ściółce. Do części legowiskowej przylega jedynie stół paszowy, po przeciwległej stronie którego przewidziano również niewielką część dla krów wysoko cielnych. Nie ma tutaj typowej dla obór wolnostanowiskowych dojarni z halą udojową. Jej rolę doskonale spełnia stara, mała obora, która w bardzo prosty i – co ważne – tani sposób została zaadaptowana właśnie na dojarnię. 12 znajdujących się w niej stanowisk wyposażono w dojarkę przewodową, a dój stada odbywa się na 6 aparatów udojowych i zajmuje hodowcom niewiele ponad godzinę.

Wypas nie tylko zdrowiu sprzyja

r e k l a m a

Państwo Tyborowie utrzymują stado liczące 90 sztuk bydła, w tym 51 krów dojnych, które praktycznie cały rok mają nieograniczony dostęp do – znajdującego się za oborą – przestronnego wybiegu. Od lat, od kwietnia do listopada krowy korzystają ze znajdujących się za oborą rozległych pastwisk, a znajdujący się obok nich zaciszny leśny zagajnik, daje zwierzętom doskonałe schronienie przed upalnym słońcem czy też wiatrem.

Latem na pastwiska krowy wypuszczane są również na noc – powiedział Roman Tybor, zaznaczając, że wybudowana przed laty obora szybko zaczęła robić się za mała, stąd też umożliwienie zwierzętom przebywania na zewnątrz, z czego bardzo chętnie korzystają. – Gdybyśmy zamknęli stado pod dachem na noc, to byłoby im tam zdecydowanie za ciasno. Z kolei w okresie zimowym zwierzęta chętnie spędzają czas na wybiegu. Można powiedzieć, że nasze krowy utrzymywane są ekologicznie. Na pastwiskach mają dostatek świeżej, dobrej zielonki, cały rok korzystają z ruchu na świeżym powietrzu, a to procentuje dobrym zdrowiem i długowiecznością, jak również zdrowymi nogami i racicami – wymieniał Roman Tybor.

Jak poinformował hodowca, w ostatnim czasie, po około dwóch latach w stadzie wykonywany był profilaktyczny przegląd racic i okazało się, że ani jedna sztuka nie ma żadnych schorzeń, a racice praktycznie nie wymagają korekcji.
Ruch wpływa również na łatwość wycieleń, bowiem nasze krowy praktycznie nie wymagają pomocy przy porodach – dodał gospodarz.


  • Roman Tybor wspólnie z żoną Renatą oraz z synem Kamilem i synową Moniką prowadzi gospodarstwo mleczne w miejscowości Kaski, w gminie Baranów. Rolnicy uprawiają ponad 200 ha, z czego ok. 150 ha jest dzierżawione. Na 60 ha uprawiana jest kukurydza, część na kiszonkę, część na ziarno, kolejne 60 ha zajmuje uprawa pszenicy i 60 ha rzepaku. Pozostałe grunty zajmują pastwiska, łąki, nadrzeczne lucerniki oraz mieszanki zbożowe. Państwo Tyborowie są dostawcami Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Grodzisku Mazowieckim, która odbiera z gospodarstwa około 300 tysięcy litrów mleka rocznie.
Kamil Tybor preferuje bydło opasowe
  • Kamil Tybor preferuje bydło opasowe
Cielęta po urodzeniu trafiają do budek wykonanych z pojemników typu  Mauser
  • Cielęta po urodzeniu trafiają do budek wykonanych z pojemników typu  Mauser

Jaki TMR jest podawany krowom, które korzystają z wypasu?

Dwa razy dziennie krowy zganiane są do obory na dój. Tutaj otrzymują również TMR składający się głównie z pasz wyprodukowanych w gospodarstwie. W wozie mieszana jest więc sianokiszonka, kiszonka z kukurydzy, własna śruta zbożowa, śruta sojowa i rzepakowa oraz świeże młóto browarniane, które dostarczane jest do gospodarstwa raz na tydzień. W przypadku kłopotów z dostawą, zastępowane jest młótem suszonym.

Dbałość o komfort bytowania zwierząt, jak również perspektywa uzyskania dopłaty „krowa plus” sprawiły, że hodowcy postanowili zainwestować w rozbudowę obory, nad którą właśnie trwają prace.
– Czy uda nam się dopłaty te uzyskać, nie wiadomo
– zastanawiał się pan Roman – tak czy inaczej naszym krowom zdecydowanie poprawią się warunki utrzymania.

Mieszanka HF i siementala lepsza na pastwiska

Ten produkt może Ciebie zainteresować

Bydło mleczne - relacja z webinarium

Bydło mleczne - relacja z webinarium

Płacisz tylko

9,90 zł

Cena regularna 100,00 zł

SPRAWDŹ
Stado objęte jest oceną użytkowości mlecznej, a jego średnia wydajność kształtuje się na poziomie około 8000 kg mleka od sztuki. Hodowcy utrzymują zarówno czyste hf-y, jak i mieszańce z rasą simental, których udział w pogłowie zamierzają zwiększyć.

Sztuki doskonale nadają się do wypasu, lepiej wykorzystują bowiem pasze, są odporniejsze, a odchów urodzonych od nich cieląt jest zdecydowanie łatwiejszy i bezproblemowy. Za wybrakowaną sztukę można uzyskać zdecydowanie lepsze pieniądze, a ponadto syn planuje rozwijać pogłowie bydła opasowego, którego mieszańce mogą być bazą – wymieniał Roman Tybor.

W zawieszeniu

Jaka przyszłość gospodarstwa? Tego Renata i Roman Tyborowie dziś nie wiedzą, a to w związku z planami powstania w gminie Baranów Centralnego Portu Lotniczego.

 – Przyznam, że jako mieszkańcy tej gminy niewiele dziś znamy konkretów. Co prawda wstępne palny zakładają, że lotnisko nie objęłoby naszego gospodarstwa, ale mamy bardzo dużo ziemi w dzierżawie i nie wiemy ile z nich zabrałoby przyszłe lotnisko, czy związana z nim infrastruktura i ile pozostałoby wtedy do naszej dyspozycji. Nasz następca syn Kamil zdecydowanie preferuje bydło opasowe i w tym kierunku – przynajmniej na razie – planuje iść, tak że jak widać jesteśmy obecnie poniekąd w zawieszeniu, a przyszłość stoi pod dużym znakiem zapytania – stwierdził na koniec Roman Tybor.

Beata Dąbrowska
Zdjęcia: Beata Dąbrowska

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody