Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Syndyk chce sprzedać majątek po Bielmleku, a rolnicy z RN chcą reaktywować spółdzielnię

Artur Puławski
Kategoria: Polskie mleko
Syndyk chce sprzedać majątek po Bielmleku, a rolnicy z RN chcą reaktywować spółdzielnię
Polskie mleko
Data publikacji 18.05.2022r.

Syndyk ogłosił kolejny przetarg na sprzedaż majątku SM Bielmlek. W nadziei na znalezienie chętnego, mocno obniżył cenę. Natomiast rolnicy z rady nadzorczej domagają się wznowienia działalności spółdzielni i przywrócenia jej władz.

Ogłoszono kolejny, czwarty już przetarg na sprzedaż Spółdzielni Mleczarskiej BIELMLEK w Bielsku Podlaskim. W trakcie poprzednich nie znalazł się chętny, który dokonałby zakupu. Syndyk masy upadłości uzyskał również zgodę rady wierzycieli na obniżenie ceny wywoławczej. Wynosi ona 87,6 mln zł. Czas na składanie ofert upływa 3 czerwca.

r e k l a m a

Kim są wierzyciele Bielmleku?

Rada wierzycieli bielskiej spółdzielni mleczarskiej to głównie instytucje państwowe lub ze znaczącym jego udziałem. W przeszłości udzielały one Bielmlekowi kredytów i pożyczek oraz poręczeń. Znajdują się wśród nich Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Bank Ochrony Środowiska, Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, Bank Spółdzielczy w Brańsku oraz Trans – Ser sp. z o.o.

r e k l a m a

Dwoje ostatnich z wymienionych było przeciwnych obniżeniu ceny przez syndyka. Wcześniej w radzie wierzycieli znajdowała się również Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Piątnicy.

Z wypowiedzi syndyka masy upadłości wynika, że przyjął on z zadowoleniem decyzję kluczowych wierzycieli spółdzielni. Jego zdaniem kwota 87 mln złotych powinna wywołać zainteresowanie zakupem mleczarni. Okaże się to już wkrótce. Zdaniem osób związanych z branżą mleczarską do sprzedaży nie dojdzie tak łatwo. Kilka firm planuje inwestycje w instalacje do proszkowania mleka i serwatki, a nie bierze pod uwagę zakupu Bielmleku. Zapowiedzi takie padają chociażby ze strony Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Giżycku. 

Laktopol wycofuje się z kupna Bielmleku?

Do zakupu Bielmleku startowały dwie firmy. Pierwszą z nich była spółdzielnia mleczarska z Piątnicy, która ostatecznie wycofała się z przejęcia. Drugą Laktopol sp. z o.o. Spółka będąca znaczącym producentem proszków mlecznych zawarła z syndykiem umowę dzierżawy, która obecnie wygasa. W ciągu najbliższych dni dzierżawiony majątek zostanie przekazany spółdzielni.

Wideo - Spadki cen warzyw i jabłek dobijają rolników. "Mam prawo jazdy kat. C, pójdę do pracy"

Idź do wideo

W międzyczasie Laktpol otrzymał stosowne pozwolenia na zakup majątku spółdzielni od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prowadził on również produkcję na dzierżawionych instalacjach. We wrześniu ubiegłego roku na terenie proszkowni mleka doszło jednak do pożaru, który uniemożliwił jej kontynuację.

Warto też przypomnieć, że obecna cena, na którą zgodziła się rada wierzycieli jest zbliżona do oferty jaką składały uprzednio władze Laktopolu. Została ona wtedy przez nią odrzucona. 

Ten produkt może Ciebie zainteresować

Tygodnik Poradnik Rolniczy – aktualny egzemplarz

Tygodnik Poradnik Rolniczy – aktualny egzemplarz

Płacisz tylko

6,55 zł SPRAWDŹ

Rada nadzorcza BIELMLEKU interweniuje u prezydenta Andrzeja Dudy 

Obecnie nad majątkiem Bielmleku pieczę trzyma wyznaczony przez sąd syndyk masy upadłości. Jednak nadal, jak w każdej Spółdzielni funkcjonują w nim organy w postaci Zarządu i Rady Nadzorczej. Członkowie drugiego z nich zwrócili się do prezydenta Andrzeja Dudy o interwencję w ich sprawie.

W przesłanym do Prezydenta piśmie zwracają się z prośbą o spotkanie. W skierowanym do Andrzeja Dudy liście członkowie rady nadzorczej Bielmleku stwierdzają, że przyczyną upadku spółdzielni były zachowania jednego z wierzycieli, a mianowicie Banku Ochrony Środowiska. Miał on udzielić firmie kredytu, a następnie wycofać się z finansowania. Zaciągnięty na uregulowanie zaległości kredyt opiewał na 23 miliony złotych, natomiast do kasy spółdzielni trafiło 20 milionów. Po kilku miesiącach kredytowanie zostało wypowiedziane. Według radnych decyzja ta zaszkodziła zarówno spółdzielni, jak również bankowi, który nie może odzyskać pożyczonych pieniędzy.

Kolejnym zdarzeniem, które miało przypieczętować los Bielmleku było według radnych złożenie wniosku o upadłość sanacyjną przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Był on pożyczkodawcą mleczarni.

Autorzy listu zwracają uwagę, że na reputację Bielmleku wpłynęły również działania Centralnego Biura Antykorupcyjnego, które w listopadzie 2019 roku wkroczyło do spółdzielni oraz domów czterech osób związanych z jej zarządem. Radni Bielmleku stwierdzają również, że w trakcie dzierżawy majątku spółce Laktopol doszło do dewastacji majątku. Według nich najlepszym rozwiązaniem byłaby reaktywacja działalności poprzez umorzenie upadłości oraz przywrócenie władz Bielmleku, które wznowią jej działalność. 

Artur Puławski

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a