Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Czy śruta rzepakowa może być alternatywą dla soi?

Tomasz Ślęzak
Kategoria: Uprawa
Czy śruta rzepakowa może być alternatywą dla soi?
Uprawa rzepak
Data publikacji 05.01.2023r.

W tym roku plony rzepaku oraz areał jego uprawy były rekordowe. Polska jest europejskim potentatem w jego produkcji. Pod względem ilości wyprzedzają nas znacznie większe obszarowo Niemcy oraz Francja. Rzepak to nie tylko olej.

W procesie jego tłoczenia powstaje makuch oraz poekstrakcyjna śruta rzepakowa. Mogą być one alternatywą dla śruty sojowej. Rzepakowe produkty białkowe zamiast być wykorzystywane na krajowym rynku, są eksportowane. W 2021 r. największym odbiorcą polskiej rzepakowej śruty była Dania, która słynie z produkcji trzody chlewnej.

r e k l a m a

To był rekordowy rok dla uprawy rzepaku na świecie

Najwięksi producenci rzepaku na świecie to Kanada oraz Unia Europejska. W Polsce notowana jest duża dynamika wzrostu areału uprawy, jak i produkcji, czyli plonu.

W UE i Kanadzie produkowanych jest około 20 mln t rocznie. Ważnymi producentami są także Indie 10 mln t oraz Australia, gdzie wytwarza się ponad 5 mln t. Wzrost produkcji wyniesie 8 mln t. Dzięki temu produkcja na świecie wzrosła z 66 mln t do ponad 74 mln t. Jest ona znacząca i powoduje, że podaż rzepaku na światowych rynkach jest stabilna. Polska jest jednym z europejskich liderów w produkcji rzepaku. Jest to niekwestionowany sukces polskiego rolnictwa. Od wielu lat pod tym względem depczemy po piętach Niemcom oraz Francji – mówił Adam Stępień, dyrektor generalny Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju, podczas VI Ogólnopolskiej Konferencji na temat śruty rzepakowej, która w połowie października odbyła się w KP ODR w Minikowie.

W 2022 r. zbiory rzepaku w UE wyniosły 19,28 mln t i były o około 13% wyższe niż rok wcześniej. Najwięcej wyprodukowała Francja 4,5 mln t i Niemcy 4,29 mln t. Polscy plantatorzy w tym roku wyprodukowali najwięcej rzepaku w historii 3,67 mln t. Czwarte miejsce zajęła Dania – 2,3 mln t. Sporo rzepaku wyprodukowała także Litwa 1,1 mln t, Rumunia 1,09 mln t oraz Czechy 1,07 mln t.

Uprawa rzepaku ma swoje ograniczenia. Jeśli chodzi o UE, to ogromny wpływ na nią ma klimat oraz tradycja uprawy. To, dlatego nie jest rośliną wykorzystywaną w płodozmianie państw południa Europy. Jako rośliny oleiste są tam przecież powszechnie wykorzystywane oliwki. Jeszcze w 2008 r. w Polsce wyprodukowano nieco ponad 2 mln t rzepaku. Od tamtego czasu produkcja jest zwiększana, choć zdarzały się lata, gdzie dochodziło do załamania i spadku produkcji poniżej 2 mln t. Trudne sezony spowodowane były warunkami pogodowymi. Dochodziło bowiem do masowych wymarznięć jak w 2012 r. spowodowanych niską temperaturą bez okrywy śnieżnej. Na wzrost produkcji rzepaku niewątpliwy pozytywny wpływ miała decyzja ministra rolnictwa, który wydał derogację na stosowanie zapraw neonikotynoidowych. Od 2018 r. ilość produkowanego rzepaku w naszym kraju stale rośnie. Z poziomu nieco ponad 2 mln t do ponad 3 w 2020 i 3,67 mln t w 2022 roku.

Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa, przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP

  • Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa, przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP

Rośnie podaż na śrutę rzepakową 

Duża produkcja rzepaku możliwa jest dzięki temu, że do paliw płynnych w naszym kraju jest obowiązek dodawania biopaliw. Obowiązuje Narodowy Cel Wskaźnikowy, który reguluje ilość biokomponentów, jaka musi być dodana do paliw. Kilka tygodni temu pojawiły się informacje o pomyśle na wyeliminowanie konieczności stosowania biokomponentów.

Pojawiło się twierdzenie, że w Polsce biopaliw się nie produkuje. Jest ono całkowicie nieprawdziwe. Każdy wytwórca biokomponentów jest zobowiązany do składania informacji KOWR z czego je wyprodukował. W przypadku estrów metylowych zużyto ponad 880 tys. oleju rzepakowego. Kiedy tę ilość przełożymy na nasiona, daje nam rynek 2 mln t, 66% produkcji rzepaku oleju trafia na cele wytwórcze biopaliw, reszta na spożywcze – mówił Adam Stępień.

Duży przerób nasion rzepaku przez zakłady tłuszczowe powoduje znaczną podaż poekstrakcyjnej śruty oraz makuchu rzepakowego. Podaż tych pasz sięga ponad 2 mln t. Jest to spora ilość jednorodnego surowca, który jednak nie jest w pełni wykorzystywany przez polski przemysł paszowy. Śruta i makuch powstają dzięki przerobowi rzepaku zarówno na cele spożywcze, jak i biopaliwa. W ubiegłym roku polski przemysł przekroczył kolejną barierę i wyprodukował ponad 1 mln t biodiesla.

Potencjał polskiego białka rzepakowego najlepiej byłoby wykorzystać w kraju. Nie obserwujemy jednak tendencji spadkowych w jego eksporcie. Państwa europejskie chętnie kupują polską śrutę rzepakową. W roku 2021 wyeksportowaliśmy 660 tys. t. W poszczególnych latach obserwowane były trendy spadkowe, ale wynikały one nie ze spadającego popytu, lecz przestojów w zakładach produkcyjnych. Podaż pasz rzepakowych na rynku krajowym to 1,2 mln t. Warto ten zasób i potencjał wykorzystać w polskim przemyśle paszowym. Istnieje wiele mitów i obaw dotyczących śruty rzepakowej i tego, że nie jest w stanie zastąpić śruty sojowej. Może ona być z pewnością jej efektywnym uzupełnieniem. Obawy, że śruta rzepakowa nie sprawdza się w żywieniu poszczególnych gatunków zwierząt najlepiej skonfrontować z zestawieniem krajów, które nabywają śrutę rzepakową z Polski – informował Adam Stępień.

Od dwóch lat liderem w imporcie polskiej śruty rzepakowej nie są Niemcy, lecz Dania. Kraj ten słynie z przemysłowej produkcji trzody chlewnej. Wraz z Hiszpanią należy do największych producentów mięsa wieprzowego w Europie. W 2021 r. Dania nabyła w Polsce 236 tys. t śruty rzepakowej, Niemcy 208 tys. t, Czechy 78 tys. t, Francja 45 tys. t, Szwecja 44 tys. t a Hiszpania 24 tys. t.

Dania i Niemcy to nasi tradycyjni odbiorcy. Ciekawym kierunkiem jest eksport do Szwecji i Hiszpanii. Eksport śruty w 2022 r. może być wyższy niż w 2021 r. Od stycznia do czerwca sprzedaliśmy za granicę 385 tys. t. Notowany więc został wzrost o 5%. Ta ilość śruty została sprzedana głównie do Danii – 150 tys. t, Niemiec 116 tys. t, Czech 58 tys. t oraz Szwecji 22 tys. t – wymieniał Adam Stępień.

Juliusz Młodecki, prezes KZPRiRB

  • Juliusz Młodecki, prezes KZPRiRB

r e k l a m a

Koalicja na Rzecz Biopaliw

Polska znajdując się w europejskiej czołówce producentów rzepaku i dzięki jego przerobowi jest ważnym wytwórcą surowca białkowego wykorzystywanego w żywieniu zwierząt. Mimo to produkcja zwierzęca w znacznym stopniu jest uzależniona od importu śruty sojowej. Branża olejarska w Polsce to duży nowoczesny i dosyć skonsolidowany segment przemysłu rolno – spożywczego. Porozumienie potrafią znaleźć organizacje, które reprezentują przetwórców rzepaku – PSPO oraz plantatorów Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych i potrafią ze sobą skutecznie współpracować.

Kilka lat temu rozszerzyliśmy działalność i poszerzyliśmy Koalicję na Rzecz Biopaliw o Pasze Białkowe, a naszą organizację o rośliny białkowe. Staramy się praktycznie realizować krajowy plan białkowy, którego nie da się wykonać bez uwzględnienia tej ilości śruty rzepakowej, która w Polsce jest produkowana i dostępna od ręki. Wybijamy argumenty producentów pasz, że nie mamy w kraju zestandaryzowanego produktu w dużych ilościach. On jest i może stanowić alternatywę dla rynku paszowego. Nie w 100%, ale tam, gdzie to możliwe bez uszczerbku dla wyniku ekonomicznego w produkcji zwierzęcej. To można zrobić z dużym powodzeniem – twierdził Juliusz Młodecki, prezes KZPRiRB.

Koalicja na Rzecz Biopaliw powstała w 2008 r. Zawiązała ją Krajowa Izba Biopaliw (KIB), Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju (PSPO) oraz Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych (KZPRiRB). Porozumienie określiło zasady współpracy mającej na celu rozwój oraz promocję polskiej branży rzepakowej, olejowej oraz biopaliwowej, jak również upowszechnianie produkcji i stosowania biopaliw, biokomponentów oraz roślin energetycznych, zarówno w kraju, jak i za granicą. Dołączyły do nich Krajowa Rada Gorzelnictwa i Produkcji Biopaliw, Związek Gorzelni Polskich oraz Krajowa Federacja Producentów Zbóż. Koalicja Biopaliw i Roślin Białkowych uważa, że sektor biopaliw kieruje się zasadą „od pola do baku”.

W swoich inicjatywach podkreśla nierozerwalny z lokalną produkcją biopaliw wątek jednoczesnego dostarczania na rynek przez te same fabryki i z tych samych surowców rolnych wysokobiałkowych komponentów paszowych takich jak śruta rzepakowa czy podestylacyjny susz zbożowy.

Powierzchnia uprawy rzepaku w 2021 r. wyniosła 1,065 mln ha. Według szacunków Zrzeszenia, jego uprawa na areale ponad 1 mln ha może być trwałą tendencją. W 2022 roku polscy plantatorzy prawdopodobnie zasiali 1,1 mln ha.

Powinniśmy wyciągnąć wnioski z tego, co dzieje się na świecie. Zrywane są łańcuchy dostaw, nie ma pewności dostarczania towarów i surowców z różnych rejonów świata. To dlatego w sposób naturalny powinniśmy oprzeć produkcję pasz o krajowe źródła białka. To jest racjonalna i logiczna decyzja, aby wykorzystywać to, co polscy rolnicy są w stanie wytworzyć. Przez lata obowiązywała zasada, że soi nie da się niczym zastąpić. Faktycznie zaś u znacznej grupy gatunków zwierząt i grup wiekowych można wykorzystywać dla niej alternatywne rozwiązania. Nigdy nie chodziło o całkowite jej wyeliminowanie. Śruta rzepakowa może uniezależnić nas od importu śruty sojowej z Ameryki Północnej i Południowej – mówił w Minikowie Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa.

Adam Stępień, dyrektor generalny PSPO

  • Adam Stępień, dyrektor generalny PSPO

fot. Tomasz Ślęzak

Artykuł ukazał się w Tygodniku Poradniku Rolniczym 1-2/2023 na str. 20. Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na TPR: Zamów prenumeratę.

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a