r e k l a m a

Partner serwisu

Dlaczego osłabione zboża należy wcześniej odchwaszczać?

Uprawa Szkodniki
Data publikacji 21.01.2021r.

Miotła zbożowa (o jej szkodliwości w zbożach piszemy na stronie 23), owies głuchy, przytulia czepna, fiołek polny, rdesty, rumianowate, samosiewy rzepaku i perz – zagrożenie tymi chwastami narasta przy dużym udziale zbóż w zasiewach.

Zarejestruj się, i zaloguj aby przeczytać kolejne 3 artykuły.
Wszystkie przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Zarejestruj się lub Zaloguj się

Czytaj bez ograniczeń

Kup dostęp

r e k l a m a

Gatunków zachwaszczających zboża jest znacznie więcej. Niektóre, jak komosa biała, gorczyca polna, tasznik, tobołki, są stosunkowo łatwe do wyeliminowania. Natomiast przytulia czepna, fiołek polny, rumianowate i przetaczniki, wymagają większej uwagi i doboru herbicydów z substancjami, na które są one wrażliwe.

Odchwaszczanie należy zacząć od rozpoznania zagrożeń

Najlepszym terminem odchwaszczania zbóż ozimych jest oczywiście jesień, ale zawsze na części zasiewów utrudnienia i ciężar odchwaszczania przesuwa się na wiosnę. A wiosną na plantacjach pszenicy ozimej występuje głównie miotła zbożowa i kilka najgroźniejszych gatunków dwuliściennych, jak chaber, fiołek, przytulia czepna i rumianowate. Odchwaszczanie należy zacząć od rozpoznania zagrożeń i na tej podstawie dobierać herbicydy, które poradzą sobie najlepiej z konkretnym typem zachwaszczania, ale i w konkretnych warunkach termicznych. Wynika to z faktu, że chwasty dwuliścienne najskuteczniej jest zwalczać od fazy kiełkowania do wytworzenia 5–6 liści.
 
Pamiętajmy, że w przypadku złego przezimowania pszenic ich odchwaszczanie należy wykonać jak najwcześniej. Wykonanie oprysku w młodszych fazach rozwojowych chwastów pozwala na zastosowanie niższych z zalecanych dawek, a na starsze chwasty skuteczne są tylko niektóre substancje czynne herbicydów i tylko w maksymalnych zalecanych dawkach.
 
Na skuteczność zabiegów herbicydowych ma wpływ faza rozwojowa rośliny uprawnej. Zdecydowaną większość preparatów zaleca się stosować do końca krzewienia pszenicy, a jedynie nieliczne mogą być używane dłużej. Wykorzystanie nalistno-doglebowych herbicydów na bazie nowych molekuł pozwala na późne lub nawet opóźnione opryski wiosną, niezależne od stanu uwilgotnienia gleby podczas zabiegu oraz zapewnia długotrwałą ochronę zbóż.
 
Chwasty, które wschodzą jesienią rosną silniej, rozkrzewiają się i wytwarzają więcej nasion. Formy ozime chwastów są nie tylko zagrożeniem dla aktualnej uprawy, ale również znacznie zwiększają zapas nasion w glebie, kiełkujących w uprawach następczych. Pamiętajmy, że chwasty wschodzące jesienią (jeżeli nie pokonały ich zabiegi jesienne) silniej rosną i wytwarzają więcej nasion, przyczyniając się do zwiększenia zapasu nasion w glebie.

Optymalna temperatura skuteczności

r e k l a m a

W praktyce zdarzają się sytuacje, że mamy dobrze dobrany herbicyd do ocenionego typu zachwaszczenia i w aktualnej fazie rozwoju chwastów i zboża, ale pojawia się przeszkoda – spadek temperatury i przymrozek w nocy. Pamiętajmy o tym i bierzmy pod uwagę informacje o optymalnej temperaturze skutecznego działania środka. W warunkach chłodu działanie chwastobójcze wielu substancji czynnych jest znacznie mniejsze, a początkowe efekty słabe. Chwasty zamiast ginąć są przytłumione, ale rosną, a to sprzyja tworzeniu biotypów odpornych.
 
Zachowanie się substancji czynnych w ekstremalnych warunkach termicznych zależy od mechanizmu jej działania, od formulacji, od zaplanowanego wydatku cieczy roboczej na hektar. Autorzy „Metodyki integrowanej ochrony pszenicy ozimej i jarej dla doradców” uczulają, że temperatura w czasie wykonywania zabiegu wywiera wpływ zarówno na samą ciecz użytkową, jak i na rośliny przy czym inny na chronione, inny na zwalczane chwasty.
 
Substancją czynną herbicydów najbardziej przystosowaną do niskich temperatur jest chlorotoluron (zabieg można wykonać pod warunkiem, że temperatura nie jest niższa niż minus 3°C, ale optymalnym zakresem jest 0–15°C). W granicach 0°C można stosować pendimetalinę (produkty do zabiegów jesiennych). W niskich temperaturach działają też herbicydy zawierające tribenuron metylu i pinoksaden.

 

Marek Kalinowski

Zdjęcia: Pixabay

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody