Nowy pług z Turcji wchodzi do Polski
Tureccy producenci maszyn rolniczych rozwijają się naprawdę prężnie. Takie marki jak Basak czy Özdöken bynajmniej nie są już dla polskiego klienta egzotyką. Do tej grupy może niebawem dołączyć Ünlü. Jak dowiedzieliśmy się podczas tegorocznych targów Agritechnica w rozmowie z przedstawicielami marki, obecnie trwa poszukiwanie dystrybutorów tych maszyn właśnie w Polsce. Firma ma już ugruntowaną pozycję na rynku wewnętrznym i na Bałkanach, a obecna jest także w Belgii, republikach kaukaskich, w Afryce, Australii i Ameryce Południowej. Czas na dalszą ekspansję, w tym w Europie Środkowej.
Pług Pollux V
Pług jaki jest, każdy widzi. Pollux V to obrotowa konstrukcja 5-skibowa z możliwością dokręcenia piątej skiby. Maksymalna szerokość skiby to 16 cali, a więc nieco ponad 40,5 cm. W Hanowerze prezentowano narzędzie z prostym zabezpieczeniem na ścinane śruby, jednak wachlarz opcji jest tutaj szeroki, bo mamy do wyboru zarówno zabezpieczenie sprężynowe jak i hydrauliczne. Pług wyposażono w system Vario – hydraulicznej regulacji szerokości skiby. Szerokość robocza dla 5 skib wynosi od 1,5 do 2,25 m, dla 6 maksymalnie 2,65 m, a głębokość to maksymalnie 40 cm. Pług bez dodatkowego wału waży 1920 kg. Co więcej? Warto zwrócić uwagę na prześwit – ten wynosi do 87 cm.
Jaka cena?
Producent opcjonalnie oferuje m.in. przedpłużki, różne rodzaje odkładnic czy talerz docinający. Jednak najnowszą opcją jest zintegrowany wał daszkowy. I choć na pierwszy rzut oka do złudzenia przypomina on koncepcję Duolinera firmy Kuhn, to konstrukcyjnie dość mocno się od niego różni.
O ile w Duolinerze mamy do czynienia z zaledwie dwoma ramionami, tutaj dla wału występuje, można powiedzieć, oparta na ramie pługa półrama z profilem biegnącym do niej równolegle. Dopiero z niej poprowadzone są mocowania profilu, do którego przymocowane są podwójne koła wału. W konstrukcji tej zastosowano dwa siłowniki; jeden odpowiada za regulację odległości wału względem pługa, drugi za zmianę jego położenia podczas obrotu. Mamy więc do czynienia z konstrukcją dosyć skomplikowaną i masywną, jednak najwyraźniej trzeba było w jakiś sposób obejść patenty Kuhna. Cena? Wariant 6-skibowy z najprostszym zabezpieczeniem i regulacją szerokości skiby oraz wspomnianym wałem to 27 tys. euro netto.
Mateusz Wasak
