Z rynku znikają setki stad
Na koniec marca 2026 r. w Polsce utrzymywano 9 024 083 świń w 42 067 stadach. W ciągu zaledwie trzech miesięcy pogłowie zmniejszyło się o 261 078 sztuk, a z mapy produkcji zniknęło 1 507 stad. Tak wynika z danych ARiMR opracowanych przez Gobarto Hodowca.
Na pierwszy rzut oka liczby mogą niepokoić, ale gdy spojrzymy szerzej, obraz jest bardziej złożony i nie świadczy o załamaniu rynku. W analogicznym okresie 2025 r. było 8,9 mln świń w ponad 46,7 tys. stad, a rok wcześniej 8,7 mln w niemal 50 tys. stad. Trend jest więc jasny: stad ubywa, ale świń wcale nie musi być mniej.
Gobarto wyjaśnia, że sektor trzody chlewnej się zmienia. Coraz większe znaczenie mają lepiej zorganizowane produkcje, działające w oparciu o długoterminową współpracę.
„To nie załamanie, tylko dostosowanie”
Jak podkreśla Piotr Karnas z Gobarto Hodowca, spadek pogłowia w pierwszym kwartale roku nie jest niczym nadzwyczajnym.
– Na tym tle spadek pogłowia odnotowany w pierwszym kwartale 2026 roku, mimo że wynosi ponad ćwierć miliona świń, jest typowy dla naszego rynku. To „wahnięcie pogłowia” to klasyczne dostosowanie decyzji do sytuacji rynkowej z II połowy roku poprzedniego, kiedy niskie ceny skupu wymuszały na wielu producentach wstrzymanie zasiedlania chlewni. Wahania kwartalne nie są więc niczym nadzwyczajnym i nie powinny być raczej nadinterpretowane jako trwały trend bez potwierdzenia w danych z kolejnych miesięcy – mówi Piotr Karnas, dyrektor ds. rozwoju trzody chlewnej w Gobarto Hodowca.
Krótko mówiąc, rolnicy reagują na rynek. Gdy ceny lecą w dół, ograniczają produkcję, a efekty tego widać z opóźnieniem w statystykach.
Co dzieje się z trzodą w Polsce? Najbardziej oberwały średnie stada
Gdy rozłożyć dane na czynniki pierwsze, widać wyraźnie, gdzie zachodzą największe zmiany. Gobarto podaje, że w pierwszym kwartale 2026 roku najmniejsze gospodarstwa (1–5 świń) jako jedyne zwiększyły pogłowie – o 1 533 sztuki. Niewielki wzrost zanotowały też największe fermy, powyżej 1000 świń (+2 643 sztuki). Reszta? Spadki, i to często wyraźne.
Najmocniej ubyło świń w stadach:
- 101–1000 sztuk: aż o 194 950
- 51–100 sztuk: o 37 446
- 41–50 sztuk: o 14 197
Małych przybywa, duzi trzymają się mocno
Ciekawie wygląda też liczba samych stad. Tu również, jak podaje Gobarto, tylko najmniejsi są na plusie:
- 1–5 świń: +824 stada
- 6–10 świń: +4 stada
W pozostałych grupach – spadki, które rosną wraz ze skalą produkcji. Najwięcej ubyło stad:
- 101–1000 świń: -698
- 51–100 świń: -501
Największe fermy praktycznie stoją w miejscu (-8 stad), co pokazuje ich stabilność.
źródło: komunikat prasowy Gobarto Hodowca z 24 kwietnia 2026 r.
oprac. Agnieszka Sawicka
