Minister: ponownie weryfikujemy ceny referencyjne nawozów
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej minister rolnictwa Stefan Krajewski odniósł się do krytyki cen referencyjnych przyjętych w programie dopłat do nawozów.
Jak wyjaśnił, stawki zostały przygotowane przez Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej według tej samej metody, którą stosowano przy poprzednim programie dopłat do zakupu nawozów. Podstawą były średnie ceny z IV kwartału 2025 roku.
– Ceny referencyjne, bo o to pytają rolnicy, zostały ustalone przez Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej według tej samej metody, która była stosowana w poprzednim programie dopłat do zakupu nawozów. Opublikowane wartości są średnimi dla całej Polski z czwartego kwartału. Wtedy ceny były najniższe w 2025 roku – mówił Krajewski.
Minister potwierdził jednak, że po zgłoszonych zastrzeżeniach polecił ponowne sprawdzenie stawek.
– W związku ze zgłoszonymi zastrzeżeniami i pytaniami przeprowadziłem rozmowę z naszymi departamentami, by ponownie zweryfikować ceny referencyjne – powiedział.
Czy ceny referencyjne zostaną zmienione?
Na konferencji minister został zapytany, kiedy można spodziewać się ponownego podejścia do cen referencyjnych.
Krajewski nie podał terminu zakończenia analizy ani nie przesądził, że stawki zostaną zmienione. Potwierdził jednak, że taka możliwość jest obecnie analizowana.
– Dzisiaj analizujemy to i jeżeli te zmiany będą przyjęte, to będziemy bezpośrednio o tym informować. Chodzi o to, żeby rolnicy mieli te informacje jak najszybciej podane. To wymaga analizy i bardziej szczegółowego sprawdzenia – powiedział minister.
Co z rolnikami, którzy już złożyli wnioski?
To ważne, ponieważ nabór trwa od 1 października, a część rolników już wysłała wnioski do ARiMR. Minister poinformował, że do tej pory wpłynęło 21 921 wniosków dotyczących pomocy nawozowej.
Podczas konferencji padło więc pytanie, czy ewentualna zmiana cen referencyjnych będzie możliwa do uwzględnienia w systemie ARiMR.
– Tak, tutaj nie stanowi to problemu dla wnioskodawców, jeżeli będzie ta kwota inna – odpowiedział Krajewski.
Z wypowiedzi ministra wynika więc, że rolnicy nie powinni wstrzymywać się ze składaniem wniosków wyłącznie z powodu trwającej weryfikacji cen. Sam nabór trwa do 23 października.
Rolnicy zakwestionowali ceny przyjęte przez ministerstwo
Sprawa wybuchła po opublikowaniu cen referencyjnych, które są jednym z kluczowych elementów wyliczania pomocy nawozowej.
Jak pisaliśmy w Tygodniku Poradniku Rolniczym, część rolników, m.in. z Ogólnopolskiego Oddolnego Protestu Rolników zaczęła zestawiać ministerialne stawki z własnymi fakturami. W niektórych przypadkach różnica okazywała się bardzo mała, co oznaczało niewielką pomoc, a w określonych sytuacjach mogła ona nie przysługiwać w ogóle.
Jednym z najczęściej wskazywanych przykładów była saletra amonowa. Jej cena referencyjna została ustalona na 1929,60 zł/t brutto. Jeden z rolników, którego wyliczenia opisywaliśmy, kupował w maju saletrę za 1954 zł/t brutto. Różnica między ceną zakupu a stawką referencyjną była więc niewielka.
Do interwencji przyłączyła się Krajowa Rada Izb Rolniczych. KRIR chce, aby zamiast średnich z IV kwartału 2025 roku wykorzystać średnioroczne ceny nawozów z całego 2025 roku. Izby domagają się również przedstawienia metodologii i danych wykorzystanych do obliczenia obecnych stawek.
Dlaczego ministerstwo wybrało IV kwartał 2025 roku?
Krajewski odniósł się dziś także do tego zarzutu. Podkreślił, że propozycja zastosowania średnich cen z całego 2025 roku pojawiła się już podczas konsultacji rozporządzenia.
– Tylko Krajowa Rada Izb Rolniczych zgłosiła swoją propozycję, żeby wziąć średnią z całego 2025 roku. Gdzie były w tym momencie związki, kółka, organizacje? – mówił minister.
Krajewski zaznaczył, że resort odniesie się do zgłoszonych uwag.
– Zależy nam na tym, żeby dobrze wykorzystać te środki, żeby te pieniądze trafiły faktycznie do rolników, którzy zapłacili wyższe kwoty ze względu na trudną sytuację na rynku – powiedział.
Dopłaty do nawozów do 500 zł/ha
Pomoc do nawozów może wynieść maksymalnie 500 zł/ha. Minister przypomniał, że faktury przedstawiane przy ubieganiu się o wsparcie muszą dotyczyć nawozów kupionych między 1 marca a 31 sierpnia 2026 roku.
Wnioski można składać od 1 do 23 października 2026 roku. Według danych przedstawionych dziś przez ministra do ARiMR wpłynęło już 21 921 wniosków o pomoc nawozową.
Jakie miały być ceny nawozów do dopłat?
Takie ceny referencyjne BRUTTO nawozów podał pierwotnie minister rolnictwa:
- fosforan amonu 18% N, 46% P2O5 – 3451,35 zł/t
- amonofoska i inne nawozy NPK 4-16-18 – 2009,40 zł/t
- lubofoska, Tarnogran i inne nawozy NPK o zawartości 4–6% N – 1968,10 zł/t
- Polifoska i inne nawozy NPK 6-20-30 – 2718,50 zł/t
- Polifoska i inne nawozy NPK 8-24-24 – 2850,10 zł/t
- mocznik i inne nawozy od 38% N – 2575,30 zł/t
- RSM i inne nawozy 24–32% N – 1398,24 zł/t
- saletra amonowa i inne nawozy od 30% N – 1929,60 zł/t
- saletrzak i inne nawozy 26–28% N – 1702,05 zł/t
- siarczan amonu i inne nawozy do 21% N – 1761,55 zł/t
- siarczan potasu – 4238,85 zł/t
- sole potasowe – 2043,15 zł/t
- superfosfat do 20% P2O5 – 1629,90 zł/t
- superfosfat 24–46% P2O5 – 2851,60 zł/t.
Kamila Szałaj
