Burza wokół dopłat do nawozów. Rolnicy pokazują faktury i alarmują, że wsparcie może wynieść zaledwie kilka złotych na hektar. Teraz do protestu dołącza Krajowa Rada Izb Rolniczych i żąda ponownego przeliczenia cen referencyjnych.Ahm, Canva
StoryEditorDopłaty do nawozów

Wrze wokół dopłat do nawozów. Ministerstwo ponownie przeliczy ceny?

01.10.2026., 12:10h

Burza wokół dopłat do nawozów. Rolnicy pokazują faktury i alarmują, że wsparcie może wynieść zaledwie kilka złotych na hektar. Teraz do protestu dołącza Krajowa Rada Izb Rolniczych i żąda ponownego przeliczenia cen referencyjnych.

Izby rolnicze uderzają w ceny nawozów do dopłat. Chcą ich ponownego przeliczenia

Presja na resort rolnictwa w sprawie dopłat do nawozów rośnie. Po fali krytycznych komentarzy rolników do protestu dołączyła Krajowa Rada Izb Rolniczych. KRIR uważa, że ceny referencyjne, od których zależy wysokość pomocy, zostały ustalone zbyt wysoko. Izby chcą ich ponownego przeliczenia i ujawnienia metodologii, na podstawie której resort wyznaczył poszczególne stawki.

KRIR sprzeciwia się cenom referencyjnym nawozów

1 października Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych skierował do Ministerstwa Rolnictwa pismo w sprawie cen referencyjnych nawozów. To właśnie od nich zależy, czy i w jakiej wysokości rolnik otrzyma pomoc do nawozów kupionych w okresie objętym wsparciem.

KRIR sprzeciwia się przyjęciu jako punktu odniesienia średnich cen z IV kwartału 2025 r. Izby już podczas konsultacji projektu rozporządzenia proponowały inne rozwiązanie – wykorzystanie średniorocznych cen nawozów z całego 2025 r. Postulat ten nie został uwzględniony.

Zdaniem samorządu rolniczego konsekwencje są poważne. Ceny referencyjne wielu nawozów są na tyle wysokie, że różnica między nimi a ceną zapłaconą przez rolnika w okresie objętym pomocą może być bardzo mała. W efekcie wsparcie w wielu gospodarstwach może być znacznie niższe od maksymalnego limitu 500 zł/ha.

Izby chcą ponownego przeliczenia cen

KRIR przekonuje, że średnia cena z jednego kwartału nie pokazuje poziomu cen nawozów w całym 2025 roku, a wybór okresu odniesienia bezpośrednio wpływa na wysokość pomocy.

Dlatego Zarząd KRIR domaga się od resortu dwóch rzeczy: ponownego ustalenia cen referencyjnych na podstawie średniorocznych cen z 2025 r. oraz przedstawienia metodologii i danych wykorzystanych do obliczenia obecnych stawek.

- Zarząd KRIR zwrócił się o ponowne ustalenie cen referencyjnych nawozów w oparciu o średnioroczne ceny z 2025 r. oraz o przekazanie metodologii i danych, na podstawie których wyliczono ogłoszone ceny referencyjne​ - pisze do ministra Wiktor Szmulewicz, szef Izb Rolniczych.  

Zdaniem izb przyjęte rozwiązanie nie realizuje w wystarczającym stopniu celu pomocy, którym ma być złagodzenie skutków wzrostu cen nawozów.

Rolnicy pokazali faktury. "Granda!"

Stanowisko KRIR pojawiło się po bardzo mocnej reakcji samych rolników. Po ogłoszeniu cen referencyjnych część z nich zaczęła porównywać stawki ministerstwa z własnymi fakturami.

Damian Murawiec z woj. warmińsko-mazurskiego zwracał uwagę przede wszystkim na saletrę amonową. Cena referencyjna została ustalona na 1929,60 zł/t brutto, podczas gdy w grudniu 2025 r. kupował saletrę 33,5 proc. po 1534 zł/t netto, czyli nieco ponad 1600 zł brutto. Pokazał też fakturę z 27 października: 500 kg saletry kosztowało 665 zł netto, czyli 1330 zł/t netto.

– Jakie 1929 zł? Skąd wzięła się taka cena? Przecież to jest jakaś granda – komentował Murawiec.

Rolnik wyliczył również, jak pomoc może wyglądać w jego gospodarstwie.

– W okresie, który kwalifikuje się do pomocy, kupiłem około 120 ton nawozów. Z tego prawdopodobnie załapie mi się tylko 5 ton mocznika i kilka ton saletry. Na saletrze różnica wynosi około 30 zł na tonie. Jeżeli złożę wniosek, otrzymam więc kilkaset złotych na całe gospodarstwo, które ma ponad 400 hektarów – wyliczał.

„Większość z nas dostanie równe zero”

Murawiec oceniał, że w przypadku części rolników pomoc może być symboliczna albo nie wystąpić w ogóle.

– Mówiliśmy, że wsparcie wyniesie może 2–3 euro na hektar. Niestety może się okazać, że większość z nas dostanie równe zero – mówił Murawiec.

Podobne wyliczenia przedstawiał Grzegorz Guzik z Dolnego Śląska. Jak mówił, w maju kupił saletrę amonową po 1954 zł/t brutto, podczas gdy cena referencyjna wynosi 1929,60 zł/t.

– Najbardziej jaskrawym przykładem jest saletra amonowa. Cena referencyjna za okres październik–grudzień 2025 wynosi 1929 zł brutto, a ja w detalu i do tego na kredyt kupiłem ją w maju po 1954 zł. Czyli wychodzi mi około 30 zł dopłaty na tonie – wyliczał Guzik.

Jakie są ceny referencyjne nawozów?

Ministerstwo Rolnictwa ustaliło następujące ceny referencyjne nawozów brutto:

  • fosforan amonu 18% N, 46% P₂O₅ – 3451,35 zł/t,
  • amonofoska i inne nawozy NPK 4-16-18 – 2009,40 zł/t,
  • lubofoska, Tarnogran i inne NPK zawierające 4–6% N – 1968,10 zł/t,
  • Polifoska i inne NPK 6-20-30 – 2718,50 zł/t,
  • Polifoska i inne NPK 8-24-24 – 2850,10 zł/t,
  • mocznik i inne nawozy zawierające co najmniej 38% N – 2575,30 zł/t,
  • RSM i inne nawozy zawierające 24–32% N – 1398,24 zł/t,
  • saletra amonowa i inne nawozy zawierające co najmniej 30% N – 1929,60 zł/t,
  • saletrzak i inne nawozy zawierające 26–28% N – 1702,05 zł/t,
  • siarczan amonu i inne nawozy zawierające do 21% N – 1761,55 zł/t,
  • siarczan potasu – 4238,85 zł/t,
  • sole potasowe – 2043,15 zł/t,
  • superfosfat zawierający do 20% P₂O₅ – 1629,90 zł/t,
  • superfosfat zawierający 24–46% P₂O₅ – 2851,60 zł/t.
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
01. październik 2026 13:38