5 warunków, które zdecydują, kto jest aktywnym rolnikiem. Nowa propozycja ws. dopłatA Sawicka/canva
StoryEditorDopłaty bezpośrednie

Koniec niektórych dopłat dla rolników? Ministerstwo szykuje duże zmiany w ekoschematach

31.07.2026., 13:40h

Likwidacja części ekoschematów, mniej punktów za wybrane praktyki i ograniczenie niektórych płatności – takie zmiany na 2027 r. przedstawiło Ministerstwo Rolnictwa. Krajowa Rada Izb Rolniczych alarmuje, że nowe propozycje mogą oznaczać poważne problemy dla wielu gospodarstw i apeluje o ich wycofanie. - To zmiana zasad w trakcie gry - tłumaczy szef Izb Rolniczych.

Ministerstwo chce zmienić ekoschematy w 2027 r. KRIR ostro protestuje: „To zmiana zasad gry w trakcie 7-letniego kontraktu”

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozpoczęło konsultacje dotyczące zmian w ekoschematach, które mają obowiązywać w kampanii 2027.

Propozycje przedstawił 24 lipca podczas spotkania w resorcie Tomasz Figurski, dyrektor Departamentu Płatności Bezpośrednich MRiRW. Jak podaje Krajowa Rada Izb Rolniczych, resort proponuje m.in.:

  • rezygnację z praktyki „Wymieszanie słomy z glebą”,
  • obniżenie punktacji za stosowanie płynnych nawozów naturalnych metodami innymi niż rozbryzgowe,
  • obniżenie punktacji dla uproszczonych systemów uprawy,
  • likwidację dopłat do Integrowanej Produkcji Roślin,
  • wprowadzenie degresywności płatności w dobrostanie tuczników,
  • utworzenie nowego ekoschematu „Niskoemisyjna produkcja bydła”

Krajowa Rada Izb Rolniczych nie zostawia na tych propozycjach suchej nitki i ostrzega, że uderzą one w gospodarstwa, które zainwestowały miliony złotych w dostosowanie się do obecnych zasad.

KRIR: zmiany pogłębią problemy rolników

31 lipca Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych przekazał ministrowi rolnictwa stanowisko wobec propozycji przedstawionych przez Tomasza Figurskiego. Samorząd rolniczy przypomina, że 2027 r. będzie ostatnim rokiem obecnej perspektywy Wspólnej Polityki Rolnej, a sytuacja ekonomiczna gospodarstw jest bardzo trudna.

– Zmiany wprowadzane na jeden rok i niekorzystne dla rolników będą kolejnym, destabilizującym sytuację czynnikiem, bardzo źle odebranym przez rolników – podkreśla KRIR.

Jak zaznacza samorząd, rolnicy dostosowali już swoje gospodarstwa do obowiązujących ekoschematów, inwestując w nowe technologie, płodozmian czy specjalistyczny sprzęt.

Propozycję takich zmian traktujemy jako zmianę warunków gry w czasie trwającego 7-letniego kontraktu. Rolnictwo jest dziedziną gospodarki, gdzie wszelkie zmiany wdrażać należy bardzo powoli z uwzględnieniem wieloletnich cykli technologicznych i skomplikowanej natury gospodarstwa rolnego – czytamy w stanowisku.

Resort chce zlikwidować dopłaty za wymieszanie słomy z glebą

Jedną z propozycji Ministerstwa Rolnictwa jest rezygnacja z praktyki „Wymieszanie słomy z glebą”. KRIR stanowczo sprzeciwia się temu pomysłowi.

– Negatywnie oceniamy propozycję rezygnacji z praktyki Wymieszanie słomy z glebą. Fakt, że praktyka jest szeroko stosowana, nie oznacza, że powinna zostać wyłączona z systemu wsparcia – podkreśla samorząd.

Zdaniem KRIR prawidłowo wykonany zabieg zwiększa zawartość materii organicznej w glebie, poprawia jej właściwości sorpcyjne oraz ogranicza wymywanie składników pokarmowych. Samorząd nie zgadza się również z sugestią, aby praktyka ta stała się obowiązkową dobrą praktyką bez wsparcia finansowego.

Mniej punktów za aplikację gnojowicy?

Ministerstwo proponuje również obniżenie punktacji dla praktyki polegającej na stosowaniu płynnych nawozów naturalnych metodami innymi niż rozbryzgowe. Według KRIR punktacja powinna pozostać bez zmian.

– Technologie aplikacji doglebowej wymagają znacznych nakładów inwestycyjnych oraz wyższych kosztów eksploatacyjnych. Redukcja punktacji oznaczałaby obniżenie atrakcyjności ekonomicznej tej praktyki i mogłaby wykluczyć szczególnie gospodarstwa średnie i mniejsze ze stosowania tej praktyki – argumentuje samorząd.

KRIR dodaje, że zmniejszenie zachęt finansowych może doprowadzić do powrotu części gospodarstw do metod rozbryzgowych, co oznaczałoby większą emisję amoniaku oraz mniejszą efektywność wykorzystania azotu.

Rolnicy zainwestowali w uprawę bezorkową. Resort chce obniżyć punktację

Kolejną propozycją ministerstwa jest obniżenie punktacji dla praktyki „Uproszczone systemy uprawy”. Samorząd rolniczy nie popiera tej zmiany.

– Rosnąca liczba gospodarstw realizujących te praktyki świadczy o skuteczności obecnego systemu zachęt, a nie o zbędności wsparcia – podkreśla KRIR.

Jak zaznacza, wielu rolników kupiło kosztowny sprzęt do uprawy bezorkowej, zakładając, że dopłaty będą obowiązywać przez całą perspektywę finansową. Ograniczenie wsparcia może zahamować rozwój tych technologii i pogorszyć płynność finansową gospodarstw spłacających kredyty inwestycyjne.

Koniec dopłat do Integrowanej Produkcji?

Ministerstwo proponuje również rezygnację z dopłat w ramach systemu Integrowanej Produkcji Roślin. KRIR zdecydowanie protestuje przeciwko tej propozycji.

– Stanowczo nie zgadzamy się z rezygnacją z dopłat w ramach systemu IP dla produkcji roślinnej – czytamy w stanowisku.

Zdaniem samorządu problemem nie jest sam system, lecz jego niewielka rozpoznawalność. KRIR uważa, że to Ministerstwo Rolnictwa powinno promować certyfikat Integrowanej Produkcji wśród konsumentów. Dodaje również, że na wprowadzenie takiej zmiany jest już za późno, ponieważ rolnicy zaplanowali płodozmiany i przygotowują się do zasiewów na sezon 2026/2027.

Mniejsze wsparcie dla hodowców świń

Wśród propozycji znalazło się także wprowadzenie degresywności płatności dobrostanowych dla tuczników uczestniczących w krajowych systemach jakości. Także ten pomysł spotkał się z krytyką KRIR.

– Zmniejszenie wysokości wsparcia dla gospodarstw utrzymujących powyżej 100 DJP, a powyżej 150 DJP całkowite wyłączenie z płatności jest sygnałem dla rolników do likwidacji hodowli wbrew zapowiedziom o pomocy dla tego sektora – ocenia samorząd.

KRIR zwraca również uwagę na nierówne traktowanie producentów trzody chlewnej i bydła w systemie dobrostanowym.

Nowy ekoschemat dla bydła budzi sprzeciw

Ministerstwo chce także uruchomić nowy ekoschemat „Niskoemisyjna produkcja bydła”. Krajowa Rada Izb Rolniczych sprzeciwia się temu rozwiązaniu.

– Samorząd rolniczy wyraża stanowczy sprzeciw dla tworzenia nowego ekoschematu kosztem ograniczania dotychczas funkcjonujących ekoschematów korzystnych dla środowiska i gospodarstw rolnych – podkreśla KRIR.

Zdaniem samorządu nowe wymagania związane ze stosowaniem specjalistycznych dodatków paszowych i obowiązkowym potwierdzaniem schematów żywieniowych przez doradców oznaczałyby dla hodowców dodatkowe koszty i biurokrację. KRIR wskazuje również, że podobne rozwiązania nie sprawdziły się m.in. w Danii, gdzie miały prowadzić do spadku produkcyjności i pogorszenia zdrowotności bydła.

KRIR: rolnictwo potrzebuje stabilnych zasad

Na zakończenie samorząd rolniczy apeluje o zachowanie stabilnych zasad wsparcia i rezygnację z corocznych zmian.

– Zmiany nie mogą być proponowane corocznie. Rolnictwo wymaga długofalowego planowania, rolnicy zakupili już maszyny, które punktowane były w ekoschematach, a które będą wiele lat spłacać, dlatego wszelkie zmiany powinny być ewentualnie planowane w przyszłej perspektywie finansowej – podsumowuje KRIR.

Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
31. lipiec 2026 14:29