Bruksela zgadza się na wcześniejsze dopłaty
Podczas briefingu prasowego towarzyszącego Krajowym Dniom Pola minister rolnictwa Stefan Krajewski zapytany przez naszą Redakcję odniósł się do kwestii zaliczek dopłat bezpośrednich 2026. Jak zaznaczył, Komisja Europejska wyraziła zgodę zarówno na wyższe zaliczki, jak i na ich wcześniejszą wypłatę.
To oznacza, że Polska może uruchomić wsparcie dla rolników szybciej niż zazwyczaj, wykorzystując zwiększone możliwości przewidziane na ten rok.
Kiedy ruszą pierwsze przelewy?
Krajewski wyjaśnił, że kluczową datą dla rozpoczęcia wypłat jest 30 września. Tego dnia ustalany jest kurs euro, który ma bezpośrednie znaczenie dla naliczania i przekazywania dopłat w polskiej walucie.
- Będziemy mogli zacząć wypłacać tak naprawdę po 30 września, bo na 30 września jest ustalany kurs euro. Wypłacamy pomoc w złotówkach, więc ta data jest dla nas ważna – powiedział minister Krajewski.
Pierwsze pieniądze już na początku października?
Jak zapowiedział minister, po ustaleniu kursu euro ministerstwo będzie chciało jak najszybciej przyjąć niezbędne rozporządzenia, które umożliwią uruchomienie konkretnej pomocy.
- Wtedy szybko przyjmiemy rozporządzenia dotyczące już konkretnej pomocy. Myślę, że w pierwszym tygodniu października będą mogły ruszyć wypłaty – zaznaczył Stefan Krajewski. To dwa tygodnie wcześniej niż zwykle.
Dopłaty ruszą nawet dwa tygodnie wcześniej
Dotychczas zaliczki dopłat bezpośrednich były uruchamiane od 16 października. W tym roku, jeśli zapowiedzi resortu się potwierdzą, rolnicy otrzymają środki wcześniej. Co więcej, wypłaty mają zostać zrealizowane także w wyższej wysokości (75 proc.) zgodnie z możliwościami dopuszczonymi przez Komisję Europejską.
- Wypłacaliśmy do tej pory od 16 października i staraliśmy się, żeby jak najwięcej pieniędzy popłynęło w ramach zaliczek. Będziemy korzystać z tej zwiększonej możliwości pomocy i będziemy to robić, jak tylko to będzie możliwe – podkreślił wiceminister.
Rolnicy liczą na szybszy zastrzyk gotówki
Deklaracja złożona podczas Krajowych Dni Pola w Wysokiem Mazowieckiem to ważny sygnał dla gospodarstw oczekujących na jesienne wsparcie. Wcześniejsze uruchomienie zaliczek może poprawić płynność finansową wielu rolników, szczególnie w okresie wzmożonych wydatków związanych z prowadzeniem produkcji.
