Wybili stado z powodu choroby, a rolnik musi zapłacić za utylizację. Ministerstwo wskazuje rozwiązaniePixabay
StoryEditorOdszkodowania

Wybili stado z powodu choroby, a rolnik musi zapłacić za utylizację. Ministerstwo wskazuje rozwiązanie

19.10.2026., 12:30h

Rolnicy, którzy muszą wykonać nakazy Inspekcji Weterynaryjnej związane ze zwalczaniem chorób zwierząt, mogą przekazać prawo do zwrotu kosztów bezpośrednio firmie świadczącej usługi. Ministerstwo Rolnictwa wyjaśnia, kiedy jest to możliwe i czy hodowca musi najpierw zapłacić za utylizację zwierząt.

Kto zapłaci za ubój i utylizację zwierząt?

Zwalczanie chorób zakaźnych zwierząt może wiązać się dla hodowców nie tylko ze stratami wynikającymi z konieczności likwidacji stada, ale również z kosztami zabicia lub uboju zwierząt, transportu ich zwłok i utylizacji. W takich przypadkach przepisy przewidują możliwość uzyskania zwrotu poniesionych nakładów z budżetu państwa.

Zasady te reguluje art. 47 ust. 10 ustawy z 21 listopada 2025 r. o zdrowiu zwierząt. Pojawiły się jednak pytania, czy rolnik musi najpierw zapłacić za wykonane usługi z własnych pieniędzy, a dopiero później ubiegać się o zwrot kosztów. Wątpliwości dotyczyły również możliwości przekazania prawa do zwrotu kosztów bezpośrednio zakładowi utylizacyjnemu.

Do tych kwestii odniosło się Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w odpowiedzi na interpelację posłanek Iwony Karolewskiej i Sylwii Bielawskiej, złożoną 29 września 2026 r.

Cesja wierzytelności. Rolnik może przekazać prawo do zwrotu kosztów

Jak wyjaśnił wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak, rolnik może zawrzeć z usługodawcą umowę cesji wierzytelności. Oznacza to, że przekazuje firmie prawo do dochodzenia od Skarbu Państwa zwrotu kosztów związanych z wykonaniem nakazów Inspekcji Weterynaryjnej.

Co ważne, nie trzeba czekać z zawarciem takiej umowy do momentu, gdy rolnik sam zapłaci za usługę. Ministerstwo wskazuje, że wierzytelność wobec Skarbu Państwa powstaje zasadniczo po wykonaniu usługi przez usługodawcę, np. zakład utylizacyjny. Możliwe jest jednak zawarcie umowy dotyczącej wierzytelności przyszłej.

W praktyce oznacza to, że hodowca może uzgodnić z firmą, iż to ona będzie dochodzić od państwa zwrotu kosztów wykonanej usługi. Takie rozwiązanie może ograniczyć konieczność angażowania przez rolnika własnych środków na pokrycie wydatków związanych  ze zwalczaniem choroby.

Główny Lekarz Weterynarii rekomenduje takie rozwiązanie

Ministerstwo zaznacza, że cesja wierzytelności przyszłej jest rozwiązaniem rekomendowanym przez Głównego Lekarza Weterynarii w planie gotowości zwalczania chorób kategorii A.

Chodzi między innymi o wysoce zjadliwą grypę ptaków, rzekomy pomór drobiu oraz afrykański pomór świń. W przypadku wystąpienia takich chorób konieczne mogą być działania prowadzące do likwidacji zakażonych stad i unieszkodliwienia zwierząt.

Resort podkreśla jednak, że zawarcie cesji nie zmienia tego, kto zamawia i odbiera usługę. Nadal jest nim hodowca. Zmienia się jedynie podmiot uprawniony do otrzymania zwrotu nakładów od Skarbu Państwa.

Można też rozliczyć usługę przyznanym odszkodowaniem

Ministerstwo wskazuje również na drugą możliwość. Rolnik może zapłacić za usługę, przekazując usługodawcy prawo do otrzymania należnego mu odszkodowania. W tym przypadku obowiązują jednak inne zasady. Cesja wierzytelności z tytułu już przyznanego odszkodowania wymaga wcześniejszego wydania decyzji przyznającej to odszkodowanie hodowcy.

Resort rozróżnia zatem dwa rozwiązania, czyli cesję wierzytelności przyszłej, dotyczącą zwrotu kosztów wykonanej usługi, oraz cesję wierzytelności rzeczywistej, czyli prawa do odszkodowania już przyznanego decyzją.

oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. sejm.gov.pl

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
19. październik 2026 12:32