Ten tydzień na rynku zbóż okazał się spokojniejszy, nie oznacza to jednak, że całkiem nie było zmian, informuje Juliusz Urban z Top Agrar Polska.
Pszenica konsumpcyjna dochodzi do 980 zł a paszówka do 915 zł
Pszenica konsumpcyjna wróciła do poziomu 900 zł/t, ale taką średnią mieliśmy już przed dwoma tygodniami. Od końca żniw, w ostatnim miesiącu zboże to podrożało aż o 52 zł/t. Za konsumpcję skupy oferują 840–980 zł/t. Paszówka natomiast w ciągu miesiąca podrożała o 54 zł. Jej ceny w skupach zaczęły się wyrównywać, choć rozrzut cenowy jest nadal bardzo szeroki i wynosi 800–915 zł/t.
Juliusz Urban komentuje, że realizuje się więc scenariusz, jaki zapowiadał w poprzednim tygodniu w swoim "Serwisie Spod Lady". wskazywął w nim, że przy stabilnej sytuacji w zbożach konsumpcyjnych zaczną drożeć zboża paszowe i że jest na to czas do startu żniw kukurydzianych. Potem handlowcy porzucą myśli o pozostałym asortymencie i będą zaabsorbowani głównie kukurydzą.
Kukurydza sucha dochodzi do 1000 zł, a mokra do 650 zł
Analityk donosi, że z kukurydzą suchą jest bardzo podobnie jak z pszenicą konsumpcyjną. W tym tygodniu dzięki niewielkiemu wzrostowi, wróciła do średniej na poziomie 934 zł/t, czyli do notowań sprzed dwóch tygodni. Tym samym kukurydza, która jest teraz kupowana po 900–1000 zł a w miesiąc podskoczyła o 55 zł.
Z kolei ceny kukurydzy mokrej w ciągu ostatniego miesiąca wzrosły o 36 zł i mieszczą się w widełkach między 500–650 zł/t. Urban przewiduje, że ceny kukurydzy mokrej będą się jeszcze dopasowywać, bo firmy handlowe nastawione są mocno na rywalizację o towar. Biopaliwowcy natomiast, nie musząc suszyć ziarna, mają zupełnie inne kalkulacje kosztów zakupu surowca.
Inne zboża też powoli w górę
W przypadku jęczmienia, ostatni miesiąc poskutkował podwyżką średniej o 37 zł do 698 zł/t. Aktualnie skupy za jęczmień oferują najczęściej 650–770 zł/t. Bardzo podobnie w handlu jest wyceniane obecnie pszenżyto. Choć widełki cen są takie same jak w jęczmieniu, średnia cena jest o 13 zł wyższa, bo pszenżyto w ciągu miesiąca zdrożało o 39 zł.
Z kolei żyto jest wyceniane średnio na około 615 zł/t, a oferty w skupach wynoszą 550–690 zł/t. W miesiąc zboże to podrożało o 16 zł/t. Regularnie, choć powoli drożeje owies. Jego ceny oscylują obecnie wokół 480–580 zł/t.
Ceny rzepaku w kraju stanęły
W ocenie Juliusza Urbana, krajowy rynek rzepaku ponownie się zatrzymał. Przy aktualnych cenach podwyżka średniej o 4 zł dwa tygodnie z rzędu, jest naprawdę symboliczną. W ostatnim miesiącu ceny rzepaku podskoczyły o 30 zł/t, a średnia w skupach wynosi 2354 zł/t. Handlowcy za rzepak płacą 2200–2500 zł/t. Analityk wskazuje, że generalnie wyższe ceny płacą przetwórcy, u nich można nawet osiągnąć 2450–2500 zł/t bez dopłat, choć często są to już kontrakty z realizacją na październik, a nawet listopad.
Urban dodaje, że ciekawą informacja z rzepakowego rynku jest wzrost światowej produkcji do blisko 100 mln t, a już supernewsem wydaje się rosnąca ze 100 do 425 tys. t podaż eksportowa rzepaku z Urugwaju.
Analityk przewiduje jednak, że z powodu braku perspektyw szybkich obniżek cen ropy, ceny rzepaku będą się raczej kręcić wokół 550 euro/t a wszystkie momenty z notowaniami mocno powyżej 550 euro/t powinny być traktowane jako okazja do sprzedaży kolejnej partii rzepaku.
Świnie tanieją na potęgę
Ceny żywca wieprzowego lecą w dół. Ceny na żywą wagę zaczynają się od 4,1 a kończą z reguły na 4,7 zł za kilogram, nieco wyższe ceny są jedynie na południu kraju. Ceny na wbc oscylują wokół 6 zł za kilogram w klasie E. Pomimo spadku ceny na niemieckiej dużej giełdzie o 15 eurocentów do poziomu 1,45 euro za kilogram w klasie E, nasze ceny są o około 30 groszy na kilogramie niższe.
Tak duży spadek na naszym podwórku handlowcy i ubojnie tłumaczą nie tylko spadkiem w Niemczech, ale także pojawieniem się na rynku dużej ilości świń z tuczu kontraktowego, co zaspokoiło popyt.
Niemcy z kolei wyjasniają tak dużą obniżkę poważnymi problemami ze sprzedażą mięsa przez ubojnie na co nałożył się wzrost podaży żywca gotowego do uboju. Dodatkowo presję na tamtejszy rynek wywierają niedrogie oferty wieprzowiny z innych krajów europejskich. Skoro u nas cena żywca w ubiegłym tygodniu była na poziomie około 6,7 zł w klasie E, presja nie była na pewno naszym udziałem, ale ceny żywca wieprzowego w Danii, która ma problemy ze zwiększeniem eksportu jest przecież na poziome zaledwie 4 zł za kilogram w klasie E, a w Hiszpanii, która ma podobne problemy – 5,9 zł za kilogram.
Pomimo tego, że Hiszpania odzyskuje utracone azjatyckie rynki zbytu z powodu ASF, nadal zmuszona jest lokować nadwyżki na unijnym rynku. Samo odzyskanie możliwości eksportu nie rozwiązuje problemu, ponieważ na przeszkodzie stoi konkurencja w postaci taniej wieprzowiny z Brazylii i USA.
Na niekorzyść naszych producentów żywca wieprzowego działa także zapowiadany wzrost cen pasz będący wynikiem wzrostu cen zbóż paszowych.
Pomimo tego, że Duńczycy utrzymali cenę żywca, na tamtejszej giełdzie ceny prosiąt spadły o około 13 zł na sztuce. U nas ceny warchlaków z importu kształtują się na poziomie 150–230 zł a krajowych 215–270 zł.
Według najnowszych danych GUS, pogłowie bydła w czerwcu br. było wyższe o 1,3% w stosunku do czerwca ubiegłego roku. Zwiększenie liczebności stada bydła ogółem wynikało ze wzrostu pogłowia cieląt o 22% w wieku poniżej 1 roku. Będzie to miało bez wątpienia wpływ na przyszłoroczną podaż bydła na rynku. Póki co, ceny pozostają stabilne, niektórzy dokonali drobnych korekt w górę. Cena za byki jest więc na poziomie 11–16 zł a jałówki 11–14 zł.
Kolejny wzrost cen nawozów wisi w powietrzu
Ceny nawozów i sytuacja podażowa, szczególnie azotu, pozostają napięte. Powodem są wysokie ceny gazu, które dochodzą na holenderskiej giełdzie TTF do 78 euro/MWh. Produkcję ograniczają pierwsze zakłady amoniaku w Europie, powodem są nie tylko wysokie ceny gazu, ale także wysokie ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla. W Niemczech zamknięto zakład w Leunie, produkujący siarczan amonu. To szansa na wypełnienie tej luki dla naszych producentów oraz norweskiej Yary, ale zwiększony popyt na te produkty prawdopodobnie utrzyma wysokie ceny detaliczne w całym regionie.
W tym tygodniu nasi dystrybutorzy utrzymali ubiegłotygodniowe cenniki. Rolnicy, podobnie jak przed tygodniem, ostrożnie podchodzą do zakupów. Ci, którym uda się dobrze sprzedać zboża czy kukurydzę, powinni rozważyć, czy jednak nie zgromadzić choć części nawozów azotowych pod wiosenne zasiewy.
Ceny oleju napędowego dojdą do 9,3 zł za litr
Koszty tankowania w Polsce są rekordowo wysokie. Benzyna bezołowiowa 95 i olej napędowy na stacjach nigdy nie były droższe, a to jeszcze nie koniec podwyżek, bo skala tych zmian i tak nie w pełni oddaje jeszcze zakres wzrostów na hurtowym rynku paliw donosi epetrol.pl. Rekordowe rachunki za tankowanie to efekt pogarszającej się sytuacji bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. Prognozowane przez e-petrol.pl na nadchodzący tydzień przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw to: 7,97-8,11 zł/l dla benzyny E10, 8,99-9,28 zł/l dla oleju napędowego i 3,10-3,21 zł/l dla autogazu.
Zobacz WIDEO:
Magdalena Szymańska
