Prognoza cen dla rynku mleka Credit AgricoleCanva/ Credit Agricole
StoryEditorMleko

Jaka będzie cena mleka na koniec 2026? Jest nowa prognoza

23.09.2026., 14:30h

Światowy rynek mleka zaczyna wysyłać sygnały, na które producenci czekali od miesięcy. Ceny części produktów mlecznych odbijają po silnych spadkach, a jednocześnie tempo wzrostu podaży mleka zaczyna hamować. Credit Agricole ocenia, że rynek może wchodzić w nową, wzrostową fazę cyklu. Dla polskich hodowców może to oznaczać poprawę cen skupu w kolejnych miesiącach.

Ceny produktów mlecznych zaczynają odbijać

Ostatnie tygodnie przyniosły poprawę koniunktury na światowym rynku produktów mlecznych. Po silnych spadkach obserwowanych od drugiej połowy 2025 r. zaczęły rosnąć ceny części najważniejszych produktów mlecznych.

W Unii Europejskiej wzrosty widoczne są przede wszystkim w przypadku mleka w proszku, masła i serwatki. Rynek serów pozostaje natomiast bardziej zróżnicowany.

Mimo ostatniego odbicia ceny wielu produktów nadal są znacznie niższe niż przed rokiem. Szczególnie mocno potaniało masło. Jego cena jest obecnie o około 38% niższa niż rok wcześniej. Pełne mleko w proszku jest tańsze o około 10%, a sery – w zależności od gatunku – o 15-28%.

Nie wszystkie produkty mleczne podążają jednak w tym samym kierunku. Wyraźnie wyżej niż przed rokiem wyceniana jest serwatka – o około 52% – oraz odtłuszczone mleko w proszku, którego cena wzrosła o około 29%.

Zdaniem analityków Credit Agricole pokazuje to utrzymującą się premię białka względem tłuszczu mlecznego.

GDT także pokazuje zmianę

Odbicie cen widoczne jest również na nowozelandzkiej giełdzie GDT, która jest jednym z ważnych punktów odniesienia dla światowego rynku mleka.

Dla producentów mleka istotne jest jednak przede wszystkim to, co dzieje się z ceną surowca w skupie. W Polsce spadek cen mleka był w ostatnim czasie silniejszy niż przeciętnie w Unii Europejskiej. W efekcie krajowa cena skupu znalazła się nieznacznie poniżej średniej unijnej.

Z jednej strony oznacza to trudniejszą sytuację dla polskich gospodarstw mlecznych. Z drugiej – niższa cena surowca może poprawiać konkurencyjność polskiego eksportu produktów mlecznych.

Mleka było dużo, ale tempo wzrostu podaży hamuje

Jednym z najważniejszych elementów układanki jest podaż mleka. W pierwszej połowie 2026 r. dostawy mleka w pięciu największych światowych eksporterach produktów mlecznych zwiększyły się o 3,7% rok do roku.

Największy udział w tym wzroście miały Unia Europejska i Stany Zjednoczone. W UE dostawy wzrosły o około 4%, natomiast w USA o 2,7%.

Tak duży wzrost podaży był jednym z czynników wywierających presję na ceny. Coraz więcej danych wskazuje jednak, że w drugiej połowie roku tempo zwiększania produkcji może wyraźnie wyhamować.

W Europie produkcji mleka nie sprzyjały w ostatnich miesiącach m.in. upały, gorsza dostępność pasz oraz pogorszenie opłacalności produkcji. Szczególnie widoczne było to w Europie Zachodniej.

W USA produkcja nadal rośnie, ale – jak wskazuje Credit Agricole – możliwości dalszego zwiększania wydajności są coraz bardziej ograniczone.

Dobre wyniki produkcji mleka notowane są także w Nowej Zelandii i Argentynie. W tym przypadku na dalszą dynamikę wzrostu wpływać będzie jednak wysoka baza z drugiej połowy 2025 r.

Wszystko to sprawia, że w kolejnych miesiącach wzrost podaży mleka u największych eksporterów może być znacznie wolniejszy.

Eksport produktów mlecznych mocno przyspieszył

Po stronie popytu sytuacja wygląda obecnie znacznie lepiej niż jeszcze kilka miesięcy temu.

W okresie od stycznia do czerwca eksport produktów mlecznych pięciu głównych eksporterów, liczony w ekwiwalencie mleka, zwiększył się aż o 8% rok do roku.

Niskie ceny produktów mlecznych zachęcają importerów do odbudowy zakupów. Szczególnie mocny wzrost sprzedaży odnotowano do Indonezji, Meksyku, Arabii Saudyjskiej i na Filipiny.

Nie wszystkie rynki azjatyckie wracają jednak do zakupów w takim samym tempie. Wciąż słaby pozostaje popyt ze strony Chin, które są jednym z najważniejszych odbiorców produktów mlecznych na świecie.

To właśnie odbudowa popytu w Azji będzie jednym z kluczowych czynników decydujących o tym, jak szybko światowy rynek mleka będzie wychodził z obecnego dołka.

Ceny mleka w Polsce mogą wzrosnąć

Credit Agricole zwraca uwagę, że obecna sytuacja może oznaczać zmianę kierunku na światowym rynku.

Z jednej strony wzrost podaży mleka powinien w kolejnych miesiącach wyhamowywać. Z drugiej – eksport i popyt na produkty mleczne wyraźnie się ożywiły. Połączenie mniejszej presji podażowej z odbudową popytu może przełożyć się na dalszy wzrost cen produktów mlecznych, a w konsekwencji również mleka w skupie.

Według prognozy Credit Agricole cena skupu mleka w Polsce może wynieść około 205 zł/hl na koniec 2026 r. Jeszcze wyżej może być w kolejnym roku – bank prognozuje około 230 zł/hl na koniec 2027 r.

Nie oznacza to jednak, że rynek mleka przestanie być podatny na wahania. Dużo zależeć będzie od pogody na najważniejszych rynkach produkcji mleka, tempa odbudowy popytu, szczególnie w Azji, oraz sytuacji geopolitycznej.

Istotnym zagrożeniem pozostają również ceny energii i pasz. Ich wzrost może jednocześnie zwiększać koszty produkcji mleka i ograniczać popyt na produkty mleczne.

Na razie jednak bilans czynników rynkowych zaczyna się zmieniać. Po okresie dużej podaży i spadających cen coraz wyraźniej widać sygnały, że światowy rynek mleka może przechodzić w kolejną, wzrostową fazę cyklu.

oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. Agromapa Credit Agricole

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
23. wrzesień 2026 14:32