Kulczanka buraczanka Lixus subtilis. Osobnik dorosły z widocznym opyleniem ciałaKlejdysz Tomasz
StoryEditorUprawa

Nowe zagrożenie dla buraków. Ten ryjkowiec jest coraz częstszy w Polsce

01.10.2026., 11:00h

Kulczanka buraczanka (Lixus subtilis) przez lata była w Polsce rzadko spotykanym ryjkowcem. Teraz pojawia się w kolejnych regionach kraju, a jej obecność stwierdzono także na roślinach pobranych z plantacji buraka cukrowego. Eksperci zwracają uwagę, że wraz ze wzrostem temperatur gatunek może zwiększać swoją liczebność. Czy może stać się kolejnym problemem dla plantatorów buraków?

Kulczanka buraczanka – ryjkowiec lubiący ciepło

Kulczanka buraczanka należy do rodziny ryjkowcowatych. Jest związana przede wszystkim z roślinami z rodziny komosowatych, w tym z burakiem cukrowym. Występuje w Europie Środkowej i Wschodniej, na Kaukazie oraz w znacznej części umiarkowanej strefy Azji.

Dorosłe chrząszcze mają ok. 6,8–9 mm długości. Świeżo wybarwione osobniki są rdzawobrązowe dzięki delikatnemu opyleniu. Warstwa ta łatwo się jednak ściera, odsłaniając szaroczarny pancerz. Charakterystyczne są również jasno obwiedzione boczne krawędzie przedplecza oraz drobne, jasne plamki na końcach pokryw.

Gatunek jest związany przede wszystkim z miejscami ciepłymi i suchymi. Badania prowadzone na Słowacji wykazały jego obecność głównie w najcieplejszych regionach południowej części kraju. Nie stwierdzano go natomiast w chłodniejszych rejonach położonych powyżej 300 m n.p.m.

To właśnie wymagania termiczne gatunku mogą mieć znaczenie w kontekście obserwowanych zmian klimatu.

image
Kulczanka buraczanka Lixus subtilis. Osobnik dorosły ze starym opyleniem ciała
FOTO: Klejdysz Tomasz

Z południa Europy coraz bliżej polskich pól

Kulczanka buraczanka nie jest nowym gatunkiem w Polsce, jednak przez wiele lat należała do rzadko spotykanych ryjkowców. W starszych opracowaniach wymieniano ją jedynie z okolic Krakowa i Warszawy.

W XXI wieku liczba udokumentowanych stanowisk zaczęła rosnąć. Gatunek był znajdowany w kolejnych częściach kraju – także na zachodzie i północy, aż po Pomorze i Podlasie. Najczęściej stwierdzano go na dziko rosnących komosach, szczególnie na komosie białej.

Według prof. dr. hab. Marka Wanata kulczanka buraczanka staje się w Polsce coraz częściej spotykana. Jednym z czynników sprzyjających zwiększaniu jej liczebności mogą być zmiany klimatyczne i coraz korzystniejsze warunki termiczne.

Na razie nie oznacza to jednak, że mamy do czynienia z nowym masowym szkodnikiem buraków. Konieczne są dalsze obserwacje, które pokażą, jak szybko gatunek się rozprzestrzenia i czy będzie osiągał liczebność powodującą istotne straty gospodarcze.

Kulczanka pojawiła się także na materiale z buraków

Sygnał dotyczący gatunku pojawił się również w ramach monitoringu polskich plantacji buraka cukrowego.

Podczas lustracji pól pobierano materiał roślinny, który następnie umieszczano w izolatorach. Po kilku tygodniach pojawiły się w nich dorosłe osobniki kulczanki buraczanki. Łącznie stwierdzono trzy chrząszcze z 10 pobranych roślin.

Materiał pochodził z pól Polowej Stacji Doświadczalnej IOR–PIB w Winnej Górze. Identyfikację owadów przeprowadził prof. dr hab. Marek Wanat, entomolog specjalizujący się w chrząszczach z rodziny ryjkowcowatych.

Samo stwierdzenie gatunku nie przesądza jeszcze o jego szkodliwości na plantacjach. Jest jednak sygnałem, że jego obecność w Polsce warto dokładniej monitorować.

Larwy mogą uszkadzać ogonki liściowe i korzenie

Potencjalne znaczenie gospodarcze kulczanki wiąże się przede wszystkim z rozwojem larw. Drążą one chodniki wewnątrz ogonków liściowych buraka i prawdopodobnie również w górnej części korzenia.

W wyniku żerowania larw dochodzi do uszkodzenia znacznej ilości tkanek. Takie rany mogą jednocześnie ułatwiać wnikanie patogenów odpowiedzialnych za procesy gnilne korzeni.

Dorosłe chrząszcze żerują przede wszystkim na liściach, jednak ich udział w powodowaniu bezpośrednich szkód jest znacznie mniejszy niż w przypadku larw.

Na obecnym etapie nie ma jednak podstaw, aby skalę potencjalnych strat w Polsce porównywać ze szkodami powodowanymi przez ten gatunek w innych krajach. Potrzebne są obserwacje polowe dotyczące liczebności larw, stopnia uszkodzenia roślin i wpływu żerowania na plon korzeni.

image
Żerowisko larwy kulczanki buraczanki Lixus subtilis w ogonku liściowym buraka cukrowego
FOTO: Klejdysz Tomasz

Lixus juncii – bliski krewniak, który już sprawia problemy

Jeszcze większą uwagę warto zwrócić na inny gatunek z tego samego rodzaju – Lixus juncii. Ten blisko spokrewniony z kulczanką buraczanką ryjkowiec od kilku lat stanowi problem we Francji. Atakuje m.in. buraki cukrowe, buraki pastewne, ćwikłę oraz szpinak.

Lixus juncii jest gatunkiem polifagicznym, czyli może rozwijać się na wielu gatunkach roślin. Szczególne znaczenie gospodarcze mają jednak uszkodzenia powodowane przez jego larwy, które żerują w ogonkach liściowych oraz korzeniach.

To właśnie podobieństwo sposobu żerowania obu gatunków powoduje, że pojawianie się L. subtilis w kolejnych regionach Europy Środkowej powinno być obserwowane przez producentów buraków.

Nie oznacza to, że kulczanka buraczanka automatycznie stanie się w Polsce takim samym problemem jak Lixus juncii we Francji. Taki scenariusz jest na razie jedynie możliwością, którą trzeba zweryfikować poprzez monitoring plantacji.

Czy buraki czeka nowy problem?

Na razie najważniejszą informacją dla plantatorów jest pojawienie się kulczanki buraczanki w kolejnych częściach Polski i jej stwierdzenie na materiale pochodzącym z plantacji buraka cukrowego.

Gatunek preferuje ciepłe i suche warunki, a jego zasięg w Polsce w ostatnich latach wyraźnie się poszerzył. Jeżeli warunki termiczne będą nadal sprzyjały jego rozwojowi, może to stworzyć możliwość dalszego wzrostu liczebności populacji.

Czy przełoży się to na realne straty w uprawach buraka? Tego na tym etapie nie wiadomo. Potrzebne są dalsze lustracje plantacji i obserwacja, czy kulczanka będzie występowała w burakach nie tylko pojedynczo, ale także w większym nasileniu.

Dla plantatorów oznacza to przede wszystkim tyle, że warto znać tego ryjkowca i zwracać uwagę na jego obecność, zanim ewentualny problem stanie się większy.

oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. Platformy Sygnalizacji Agrofagów

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
01. październik 2026 11:03