Liść wzdłuż nerwu głównego jakby w połowie zdrowy, w połowie chory. To oczywiście werticiliozaMarek Kalinowski
StoryEditorUprawa

Druga młodość suchej zgnilizny. Technologia ochrony rzepaku do zmiany

17.02.2024., 13:00h
Od co najmniej dwóch lat naukowcy i eksperci z firm chemicznych obserwują zmiany w biologii rozwoju suchej zgnilizny kapustnych. To nadal najgroźniejsza choroba rzepaku, która przeżywa jakby drugą młodość.

Z pewnością do obserwowanych zmian przyczynia się ocieplenie klimatu i bardzo długie okresy jesiennej wegetacji rzepaku. Jakiś wpływ mogą mieć mniej mroźne zimy. Nie bez znaczenia są cechy odporności w odmianach, ale tak naprawdę, ma jednego z dwóch sprawców.

Skąd się bierze sucha zgnilizna kapustnych?

Do rzeczy. Poznajmy pewne fakty wynikające z badań i obserwacji suchej zgnilizny kapustnych. W czym tkwi problem? W tym, że tam właśnie mamy dwóch sprawców i zmienia się ich układ sił. Do niedawna dominującym i groźniejszym był grzyb Plenodomus lingam (dawniej Leptosphaeria maculans). Drugi mniej groźny sprawca suchej zgnilizny kapustnych to grzyb Plenodomus biglobosus (wcześniejsza nazwa to Leptosphaeria biglobosa).

Poza różnicą w szkodliwości gospodarczej obu sprawców, w Polsce można było wcześniej obserwować wyraźny podział geograficzny ich występowania. Sucha zgnilizna kapustnych była zawsze większym problemem od zachodniej strony Wisły, gdzie dominował bardziej złośliwy grzyb Plenodomus lingam. Ten grzyb infekował rzepak głównie jesienią, ale mimo wysokiej złośliwości był stosunkowo łatwy do kontrolowania w ramach standardowych technologii fungicydowych, a także uprawy odmian z odpornością. Na wschodzie i północnym wschodzie Polski, gdzie jesienie są krótsze i później rusza wiosenna wegetacja, występował łagodniejszy sprawca, atakujący rzepak powierzchniowo, grzyb Plenodomus biglobosus.

Który z dwóch sprawców suchej zgnilizny kapustnych dominuje?

Dominuje Plenodomus biglobosus. Głównie przez ocieplenie klimatu uwalnianie zarodników P. lingam i P. biglobosus z resztek pożniwnych do powietrza następuje w innych temperaturach i wcześniejsza równowaga sprawców została zachwiana. Grzyb Plenodomus lingam, który odpowiadał za występującą jesienią suchą zgniliznę kapustnych, nagle przestał mieć znaczenie. Większym zagrożeniem jest teraz grzyb Plenodomus biglobosus.

image

Symptomy suchej zgnilizny kapustnych od grzyba Plenodomus lingam występowały na szyjkach korzeniowych, które ulegały skorkowaceniu. Obecnie choroba z grzyba Plenodomus biglobosus rozwija się głównie na łodygach, powodując nekrotyczne, martwicze zmiany, skutkujące zatrzymywaniem przewodzenia wody i soli mineralnych właśnie w krytycznym momencie nalewania nasion. Prowadzi to do utraty właściwości tkanek mechanicznych, a w efekcie do wylegania rzepaku na płasko i do obniżenia plonu

FOTO: Marek Kalinowski

Jakie są konsekwencje wzrastającego zagrożenia grzybem Plendomus biglobosus?

Jak ostrzega Andrzej Brachaczek, dyrektor ds. badań i rozwoju w firmie INNVIGO, który te zmiany w populacji bada i obserwuje od kilku lat, grzyb Plenodomus biglobosus w sezonie 2022/2023 zdecydowanie zdominował plantacje rzepaku. Ekspert od ponad 20 lat prowadzi badania dotyczące suchej zgnilizny kapustnych i zaznacza, że jest bardzo zaniepokojony obserwowaną na polach sytuacją. Stosowane w ostatnich latach technologie ochrony rzepaku ozimego będą musiały ulec modyfikacji.

Istotną informacją przy modyfikacji ograniczania choroby jest to, że po zmianie układu sił sucha zgnilizna kapustnych występuje w odmianach z genem odporności Rml7. Te są odporne na grzyb Plenodomus lingam, jednak nie są odporne na Plenodomus biglobosus, który obecnie przeważa. A zatem, w tym standardowym podejściu do ochrony jesienią i wiosną nie można brać odpornych odmian za dobrą monetę i bardziej je skracać niż chronić. Trzeba je teraz chronić tak samo dobrze, jesienią i wiosną, jak odmiany bez odporności.

Jakie są skutki rozwoju Plenodomus biglobosus?

Skutkiem rozwoju grzyba Plenodomus biglobosus na łodygach jest zatrzymanie przewodzenia wody i soli mineralnych w krytycznym momencie nalewania nasion. Prowadzi to ostatecznie do wylegania rzepaku na płasko. Na ten problem nakłada się jeszcze jeden – werticilioza. Objawia się ona charakterystycznymi zmianami na liściach, które obejmują połowę liścia wzdłuż nerwu. Z jednej strony liścia jest zdrowa zielona tkanka, z drugiej żółta znekrozowana. To świadczy o rozwoju werticiliozy, wywoływanej głównie przez grzyb Verticillium longisporum.

Te objawy nasilają się właśnie wtedy, kiedy w Polsce mamy susze, a infekcja potęguje stres odczuwany przez rośliny. A jak dołożymy do tego infekcje sprawcy suchej zgnilizny kapustnych, tego w dominacji rozwijającego się na łodygach mamy już wielki problem. Niestety, patogeny powodujące suchą zgniliznę kapustnych oraz werticiliozę najczęściej występują jednocześnie i nie ma między nimi antagonizmu. Zainfekowane przez nie rośliny łatwiej wylegają a odcięcie wiązek przewodzących kończy nalewanie nasion.

image
Uprawa

Pluskwiaki róźnoskrzydłe chronią sady przed mszycą, przędziorkiem czy wciornastkiem

Marek Kalinowski

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
21. kwiecień 2024 21:31