Trudna jesień za nami, a wiosna również jest pełna wyzwań
Obecny sezon uprawy zbóż nie zaczął się najlepiej. Jesień 2025 okazała się wyjątkowo przekropna – opady w wielu regionach Polski praktycznie uniemożliwiły terminowe wykonanie zabiegów herbicydowych. Plantacje zbóż ozimych weszły w spoczynek zimowy z zachwaszczeniem, którego nie udało się opanować jesienią.
Styczeń i luty 2026 upłynęły pod znakiem długotrwałych mrozów i trwałej okrywy śniegowej pokrywającej ponad 80% powierzchni kraju. Gwałtowne roztopy w lutym i marcu spowodowały zastoje wodne na cięższych glebach. Efekt tego wszystkiego jest jeden: rolnicy wchodzą w wiosnę 2026 z plantacjami, które nie otrzymały ochrony herbicydowej jesienią, a chwasty, które przetrwały pod śniegiem, zaczynają dominować na polu.
Herbicydy nalistne działają najlepiej w temperaturach powyżej 5–8°C, gdy chwasty aktywnie rosną i pobierają substancje czynne. Pierwsze stabilnie ciepłe dni kwietnia to właśnie ten moment, którego nie warto przegapić - zanim nadejdą prognozowane epizody chłodów lub chwasty i rośliny uprawne osiągną zbyt zaawansowane fazy rozwojowe.
Miotła zbożowa - wróg, którego już znamy, ale wciąż nie doceniamy
Wśród chwastów jednoliściennych w zbożach ozimych bezapelacyjnym liderem problemów pozostaje miotła zbożowa. Lokalnie duże znaczenie mają też wyczyniec polny, chwastnica jednostronna oraz owies głuchy.
Miotła zbożowa to konkurent wyjątkowo agresywny. Próg jej szkodliwości jest niski - już 5–10 roślin na m² może skutkować odczuwalnymi stratami w plonie. Przy silnym zachwaszczeniu rzędu 150–200 roślin na metrze kwadratowym straty mogą przekroczyć 50–60%. Roślina ta wschodzi od jesieni aż do wczesnej wiosny - a tam, gdzie nie było jesiennego zabiegu, wiosenne populacje są liczniejsze i bardziej zaawansowane rozwojowo. Co jeszcze bardziej niepokojące, miotła zbożowa wykazuje rosnącą tendencję do nabywania odporności na herbicydy. Syngenta od kilkunastu lat prowadzi systematyczny monitoring odporności tego gatunku w całej Europie Centralnej. W Polsce corocznie pobieranych jest do 50 prób podejrzanych biotypów, a wyniki laboratoryjnych badań z 2021 roku (ponad 170 prób z Europy Centralnej) przyniosły alarmujące wnioski: aż 82% badanych prób miotły wykazało odporność na herbicydy z grupy 2 (HRAC) - inhibitory ALS, czyli popularne sulfonylomoczniki (jodosulfuron, mezosulfuron i pokrewne). Dane te mówią wyraźnie: wieloletnie opieranie strategii ochrony wyłącznie na sulfonylomocznikach doprowadziło do sytuacji, w której klasyczne wiosenne zabiegi coraz częściej zawodzą. Jeśli rolnik pryskał rok po roku tym samym preparatem i efekty były słabe - to najczęściej właśnie kwestia odporności, a nie złych warunków zabiegu.
Axial® Komplett Pak - kompleksowe rozwiązanie dla najbardziej wymagających plantacji
Gdy problem na polu dotyczy jednocześnie chwastów jednoliściennych
i dwuliściennych, a ryzyko wystąpienia odporności miotły na preparaty z grupy 2 jest realne, optymalnym wyborem jest Axial® Komplett Pak. To zestaw dwóch preparatów zapewniający pełne spektrum działania w jednym zabiegu:
- Chwasty jednoliścienne: miotła zbożowa, wyczyniec polny, owies głuchy
- Chwasty dwuliścienne: bodziszek drobny, chaber bławatek, gwiazdnica pospolita, jasnota różowa, jasnota purpurowa, komosa biała, mak polny, maruna bezwonna, niezapominajka polna, przetacznik polny, przytulia czepna, rdest ptasi, rdest plamisty, rumian polny, rumianek pospolity, samosiewy rzepaku, tasznik pospolity, tobołki polne, fiołek polny.
Pinoksaden (inhibitor ACCazy, grupa 1 HRAC) działa na innej zasadzie niż sulfonylomoczniki - co jest kluczowe wszędzie tam, gdzie rozwinęła się odporność miotły zbożowej na grupę 2. Florasulam i metsulfuron uzupełniają działanie na chwasty dwuliścienne, eliminując konieczność osobnego zabiegu.
Axial® 50 EC - precyzja tam, gdzie dominują chwasty jednoliścienne
Axial® 50 EC to preparat o ugruntowanej pozycji w polskich zbożach. Jego siła tkwi w skuteczności działania na chwasty trawiaste: miotła zbożowa, owies głuchy, wyczyniec polny i chwastnica jednostronna. Produkt działa skutecznie, gdy tylko termometr wskazuje dodatnie temperatury, co jest szczególnie cenną cechą w warunkach zmiennej, wczesnowiosennej pogody. Stosowanie możliwe jest od ruszenia wegetacji do fazy widocznego liścia flagowego (BBCH 37), co daje dużą elastyczność terminu zabiegu.
Avoxa® 50 EC – silne uderzenie tam, gdzie odporność jest zaawansowana
W sytuacjach najtrudniejszych - gdy historia zachwaszczenia na danym polu wskazuje na możliwą lub potwierdzoną odporność miotły na jeden z mechanizmów działania herbicydów (grupa 1 lub 2) lub gdy producent chce maksymalnie ograniczyć ryzyko niepowodzenia zabiegu - rekomendowanym rozwiązaniem jest Avoxa® 50 EC.
Avoxa® 50 EC łączy w jednym preparacie pinoksaden i piroksulam - dwie substancje o różnych mechanizmach działania, z dwóch odmiennych grup chemicznych (1 i 2 HRAC). Takie połączenie to strategia antyopornościowa w praktyce: nawet jeśli część populacji miotły jest odporna na substancje z jednej grupy, druga substancja nadal działa.
Wyniki monitoringu Syngenta z 2021 roku potwierdziły, że Avoxa® 50 EC osiągnęła najwyższą średnią skuteczność spośród wszystkich testowanych rozwiązań - 90% dla wszystkich biotypów miotły zbożowej, w tym prób o potwierdzonej odporności, na jeden z mechanizmów.
Strategia wiosna 2026 - nie czekaj za długo
Niezależnie od wyboru preparatu, klucz do skutecznego wiosennego odchwaszczania w sezonie 2026 to czas i faza rozwojowa chwastów. Po braku jesiennych zabiegów presja zachwaszczenia jest wyższa niż zwykle - im wcześniejszy zabieg na miotłę zbożową czy owies głuchy, tym wyższa skuteczność. Optymalne okno to faza od wschodów do początku krzewienia (BBCH 11–25). Późne zabiegi, na wyrośnięte rośliny chwastów (w fazie strzelania w źdźbło), są znacznie mniej efektywne.
Warunki wiosny 2026 może nie są łatwe, ale sytuacja jest pod kontrolą, o ile nie przegapimy pierwszych dni, gdy temperatury ustabilizują się i pozwolą na wjazd w pole.
