Od fazy 3–4 liści pszenica zaczyna krzewienie. To właściwy moment przygotowania się do zabiegu dokarmiania mikroelementamiMarek Kalinowski
StoryEditorUprawa

Pszenica ma dopiero kilka liści, a już pracuje na przyszły plon. Tych 3 składników nie może zabraknąć

13.10.2026., 08:00h

Zboża siane w terminach optymalnych już sie krzewią. Teraz ważnym zadaniem na plantacjach zbóż ozimych jest ich dokarmianie dolistne mikroelementami.

Które mikroelementy są najważniejsze? Kiedy i w jakich warunkach wykonać dokarmianie zbóż przez liście? Jak wybierać nawozy? Czy warto w strategii dokarmiania rozważyć zastosowanie siarki, magnezu i fosforu?

Nawozy i jesienne terminy dokarmiania

Na początku krótko o nawozach dolistnych. Przy ich wyborze warto kierować się kilkoma kryteriami, wśród których najważniejsze to: skład preparatu, koncentracja składników pokarmowych oraz ich dostępność dla rośliny. Dobrym wyborem będą produkty zawierające dodatkowo aminokwasy. Badania glebowe wskazują, że polskie gleby są ubogie w mikroelementy o największym znaczeniu dla rozwoju zbóż. Jesienne, a potem wiosenne odżywianie nimi zbóż ozimych jest niezbędne do uzyskania wysokich plonów.

Od razu informacja kiedy najlepiej je stosować. Co do zasady, najlepsze efekty nawożenia dolistnego uzyskamy od początku fazy krzewienia, czyli po fazie 3 liści właściwych. To jednak zależy od gęstości siewu zbóż, gatunku oraz sposobu ułożenia liści. Bo najważniejsze jest w tym, aby w czasie zabiegu dokarmiania było odpowiednio duże pokrycie gleby liśćmi. Najlepiej wykonywać zabiegi rano i pod wieczór, ale pod warunkiem, że liście są suche. Z tym bywa problem, bo rosy często utrzymują się jesienią do południa. Ważna dla wchłaniania i wykorzystania nawozów dolistnych jest temperatura. Ok. 5°C to bezwzględne minimum, aby wykonać zabieg dokarmiania, przy czym optymalnym przedziałem z punktu widzenia skuteczności takiego zabiegu jest zakres od ok. 12 do 18°C. Nie są wskazane zabiegi w dni słoneczne z dużą operacją światła, zwłaszcza przy stosowaniu miedzi.

Najważniejsze: miedź, mangan i cynk

Główną rolę w procesie nawożenia dolistnego zbóż odgrywają te trzy wymienione mikroelementy. Zacznę od najważniejszej miedzi, zwłaszcza w rozwoju i plonowaniu pszenicy, bo często mówi się o fitotoksyczności miedzi. To fakt, ale pojawia się przy zbyt wczesnej jej aplikacji, w zbyt wysokich jednorazowych dawkach i właśnie przy zbyt silnym promieniowaniu słonecznym. I tutaj warto dodać, że chelaty, a zwłaszcza najnowsze produkty z miedzią systemiczną są najbezpieczniejsze. Generalnie miedź z tych powodów zaleca się stosować jesienią od pełni krzewienia i wiosną do początku strzelania w źdźbło.

Szczególną rolę odgrywa w tym miedź. Stymuluje fotosyntezę, aktywuje i kontroluje hormony roślinne, stymuluje biosyntezę lignin i wzrost odporności na choroby, a szczególnie ważną funkcją jest kontrola gospodarki azotowej i przemian azotu w roślinie. Miedź przyczynia się do wzrostu liczby źdźbeł kłosonośnych i płodnych kwiatków w kłosie, wpływa na produkcję i jakość pyłku. Odpowiednia zawartość miedzi jest szczególnie ważna w liściach podflagowym i flagowym. W fazie nalewania ziarniaków miedź zwiększa stopień remobilizacji azotu z tkanek wegetatywnych i jego transportu do ziarniaków. Miedź bowiem powstrzymuje i hamuje infekcje sprawców chorób grzybowych.

Miedź, mangan i cynk odpowiadają za właściwe ukształtowanie roślin – krzewienie i wykształcenie zawiązków długich kłosów. To dzieje się jesienią. Te mikroelementy mają wpływ na rozwój włośników i całej strefy korzeniowej zbóż, podwyższają też ich odporność na choroby. Te mikroelementy mają duży wpływ na pobieranie i metabolizm związków azotu.

Siarka z magnezem i aktywny fosfor

Te ważne makroelementy rośliny pobierają głównie z gleby. Dostarczenie zbożom siarki i magnezu przez liście zawsze jest korzystne. Magnez jest pobierany przez zboża progresywnie przez cały okres wegetacji, a szczególnie ważne jest odżywienie roślin tym pierwiastkiem w czasie tworzenia systemu korzeniowego, w fazie krzewienia, w czasie regeneracji uszkodzeń mrozowych oraz w okresie wzrostu ziarniaków. Rośliny bez odpowiedniego zaopatrzenia w magnez nie są w stanie pobrać i zagospodarować odpowiednich ilości azotu i potasu. Wrażliwość roślin na niedobór magnezu zwiększa się w okresach niedoboru wody.

W intensywnych technologiach uprawy zbóż ozimych zalecane jest interwencyjne dolistne dokarmianie magnezem i siarką w formie 5% roztworu siedmiowodnego siarczanu magnezu przynajmniej w dwóch terminach: jesienią pod koniec krzewienia i wiosną między końcem strzelania w źdźbło a momentem ukazania się liścia flagowego. Jeżeli planujemy jakieś zabiegi ochronne i nie ma przeciwwskazań, siarczan magnezu warto stosować przy każdej okazji wjazdu opryskiwacza.

Niskie temperatury jesienią oraz niewłaściwy poziom pH gleby często powodują ograniczenie przyswajalności fosforu – makroskładnika niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania oraz wzrostu rośliny. Ze względu na chłody warto uwzględnić dostarczenie aktywnego fosforu w formie dolistnej.

Marek Kalinowski

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
13. październik 2026 08:02