Fosfor to niezwykle ważny dla roślin pierwiastek. Pierwiastek energetyczny i ukorzeniacz roślin. Do dynamicznego wzrostu w pierwszych fazach rozwoju i wytworzenia silnego systemu korzeniowego potrzebny jest fosfor i to przede wszystkim w ziarnie przygotowanym na materiał siewny. O tym dość często przed laty mówił i podkreślał na spotkaniach i wykładach dobrze znany ekspert, prof. Witold Grzebisz z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
Fosfor daje energię procesom kiełkowania
Daje energię kiełkowania i nie trzeba wyjaśniać, jak ważne jest to zwłaszcza dla późno sianej pszenicy, kiedy kiełkowanie i wschody nakładają się na okres spadającej średniej temperatury powietrza i gleby. Ponadto, tak naprawdę młode siewki do pierwszego liścia są zaopatrywane w pokarm z zapasów ziarniaka, a system korzeniowy dopiero się rozwija.
Zachodzące w ziarniaku procesy wymagają dużych nakładów energetycznych, a ich szybkość w pierwszej kolejności warunkuje właśnie zawartość fosforu w ziarniakach materiału siewnego. M.in. z tego powodu ocena zawartości fosforu w materiale siewnym, zdaniem profesora, mogłaby być w praktyce ważna z punktu widzenia jego jakość. Mimo że rośliny w ziarnie lub nasionach akumulują znaczne ilości fosforu (aż 70–85% fosforu pobranego z gleby), to procentowa zawartość w ziarnie może być bardzo różna. A im więcej jest fosforu w ziarniakach, tym lepiej. Więcej go będzie w plonie uzyskanym na stanowiskach zasobnych w fosfor i na plantacjach dobrze dożywionych.
Fazy kiełkowania materiału siewnego
Jest pierwszym etapem rozwoju zbóż i obejmuje trzy fazy: fizyczną – pęcznienie ziarniaków; biochemiczną – enzymatyczne uruchomienie materiałów zapasowych; fizjologiczną – wzrost zarodka. Jeżeli materiał siewny jest ubogi w fosfor, to jego zawartość może nie być wystarczająca do maksymalnego tempa procesów biologicznych podczas kiełkowania i wschodów. Plantacje obsiane takim materiałem rozwijają się z falstartem. Różnica na niekorzyść może pogłębić się podczas wschodów, które przy deficycie fosforu w ziarnie siewnym będą wolniejsze. Znacznie mniejsze będzie też tempo rozwoju i wzrostu korzeni, a to jest kluczowe.
Nikt kupując materiał siewny nie uzyska informacji o zawartości fosforu w ziarniakach. A czy można wesprzeć ten parametr ziarna przed siewem. Tak. Są tzw. nawozy donasienne, są też oferty materiału siewnego doprawionego takim nawozem. Wskazane jest, aby w tych nawozach był fosfor. Ten fosfor nie weźmie udziału w ważnych procesach zachodzących w kiełkowaniu ziarniaka, ale będzie dostępny dla roślin zaraz po wykształceniu korzonków. To ma duże znaczenie zwłaszcza jesienią, w późno sianej pszenicy i na stanowiskach mniej zasobnych w przyswajalny fosfor. Ten fosfor pomoże w momencie, kiedy kiełek stanie się siewką zdolną do samodzielnego życia.
Więcej fosforu jest w grubym, nalanym ziarnie
Dobry materiał siewny zawierający odpowiednią ilość fosforu przyspiesza tempo wzrostu korzeni. A zatem o dynamice pobierania fosforu z gleby decyduje nic innego, jak zawartość fosforu w ziarnie siewnym. Nie podaję, jaki powinien być ten optymalny poziom fosforu w ziarnie siewnym, bo tak naprawdę trudno doszukać się w publikacjach takich wartości. Wiadomo jednak, że im bardziej jest dorodne ziarno, tym i fosforu jest w nim więcej.
Pośrednio taką zależność potwierdzają badania przedstawiane np. w publikacji dotyczącej Integrowanej produkcji pszenicy ozimej i jarej, gdzie porównywano plony z siewu kwalifikantem do plonów z siewu materiałem własnego rozmnożenia: ziarnem drobnym, średnim i dużym. Oczywiście duży (dorodny) materiał własny był najbardziej plonotwórczy – więcej rozkrzewień, kłosów, ziaren w kłosie, MTZ i najwyższy plon.
Tak na zakończenie tych rozważań inspirowanych wnioskami prof. Witolda Grzebisza dodam, że obok dobrej jakości ziarna, możliwości doprawienia nawozami donasiennymi, w warunkach chłodu blokującego dostępność fosforu z gleby są dostępne nawozy dolistne z tzw. aktywnym fosforem. Oczywiście rośliny muszą mieć odpowiednią masę liści, aby takie wsparcie zastosować.
Marek Kalinowski
