Wielku fachowców twierdzi, że dorodność ziarna w kwalifikowanym materiale siewnym nie ma większego znaczenia. Jadnak doswiadzcenia poakzują, że przy korzystaniu z ziarna z własnego rozmnożenia to grubsze, dorodne daje wyższy potencjał plonowania Marek Kalinowski
StoryEditorUprawa

Siejesz pszenicę późno? Jeden pierwiastek w ziarnie może zdecydować o jej starcie

19.10.2026., 08:00h

Ze zbóż ozimych na opóźniony siew nadaje się pszenica, która dobrze poprowadzona dokrzewi się na wiosnę. Dlaczego więc ziarno na późny siew powinno być „nabite” fosforem?

Fosfor to niezwykle ważny dla roślin pierwiastek. Pierwiastek energetyczny i ukorzeniacz roślin. Do dynamicznego wzrostu w pierwszych fazach rozwoju i wytworzenia silnego systemu korzeniowego potrzebny jest fosfor i to przede wszystkim w ziarnie przygotowanym na materiał siewny. O tym dość często przed laty mówił i podkreślał na spotkaniach i wykładach dobrze znany ekspert, prof. Witold Grzebisz z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Fosfor daje energię procesom kiełkowania

Daje energię kiełkowania i nie trzeba wyjaśniać, jak ważne jest to zwłaszcza dla późno sianej pszenicy, kiedy kiełkowanie i wschody nakładają się na okres spadającej średniej temperatury powietrza i gleby. Ponadto, tak naprawdę młode siewki do pierwszego liścia są zaopatrywane w pokarm z zapasów ziarniaka, a system korzeniowy dopiero się rozwija.

Zachodzące w ziarniaku procesy wymagają dużych nakładów energetycznych, a ich szybkość w pierwszej kolejności warunkuje właśnie zawartość fosforu w ziarniakach materiału siewnego. M.in. z tego powodu ocena zawartości fosforu w materiale siewnym, zdaniem profesora, mogłaby być w praktyce ważna z punktu widzenia jego jakość. Mimo że rośliny w ziarnie lub nasionach akumulują znaczne ilości fosforu (aż 70–85% fosforu pobranego z gleby), to procentowa zawartość w ziarnie może być bardzo różna. A im więcej jest fosforu w ziarniakach, tym lepiej. Więcej go będzie w plonie uzyskanym na stanowiskach zasobnych w fosfor i na plantacjach dobrze dożywionych.

Fazy kiełkowania materiału siewnego

Jest pierwszym etapem rozwoju zbóż i obejmuje trzy fazy: fizyczną – pęcznienie ziarniaków; biochemiczną – enzymatyczne uruchomienie materiałów zapasowych; fizjologiczną – wzrost zarodka. Jeżeli materiał siewny jest ubogi w fosfor, to jego zawartość może nie być wystarczająca do maksymalnego tempa procesów biologicznych podczas kiełkowania i wschodów. Plantacje obsiane takim materiałem rozwijają się z falstartem. Różnica na niekorzyść może pogłębić się podczas wschodów, które przy deficycie fosforu w ziarnie siewnym będą wolniejsze. Znacznie mniejsze będzie też tempo rozwoju i wzrostu korzeni, a to jest kluczowe.

image
Kiełek długo korzysta z zapasów fosforu w ziarniakach i od jego poziomu zależy tempo wschodów i rozwój korzeni. Wsparciem przyswajalnych form pierwiasta dla siewek na tym krytycznym etapie rozwoju mogą być nawozy donasienne
FOTO: Marek Kalinowski

Nikt kupując materiał siewny nie uzyska informacji o zawartości fosforu w ziarniakach. A czy można wesprzeć ten parametr ziarna przed siewem. Tak. Są tzw. nawozy donasienne, są też oferty materiału siewnego doprawionego takim nawozem. Wskazane jest, aby w tych nawozach był fosfor. Ten fosfor nie weźmie udziału w ważnych procesach zachodzących w kiełkowaniu ziarniaka, ale będzie dostępny dla roślin zaraz po wykształceniu korzonków. To ma duże znaczenie zwłaszcza jesienią, w późno sianej pszenicy i na stanowiskach mniej zasobnych w przyswajalny fosfor. Ten fosfor pomoże w momencie, kiedy kiełek stanie się siewką zdolną do samodzielnego życia.

Więcej fosforu jest w grubym, nalanym ziarnie

Dobry materiał siewny zawierający odpowiednią ilość fosforu przyspiesza tempo wzrostu korzeni. A zatem o dynamice pobierania fosforu z gleby decyduje nic innego, jak zawartość fosforu w ziarnie siewnym. Nie podaję, jaki powinien być ten optymalny poziom fosforu w ziarnie siewnym, bo tak naprawdę trudno doszukać się w publikacjach takich wartości. Wiadomo jednak, że im bardziej jest dorodne ziarno, tym i fosforu jest w nim więcej.

Pośrednio taką zależność potwierdzają badania przedstawiane np. w publikacji dotyczącej Integrowanej produkcji pszenicy ozimej i jarej, gdzie porównywano plony z siewu kwalifikantem do plonów z siewu materiałem własnego rozmnożenia: ziarnem drobnym, średnim i dużym. Oczywiście duży (dorodny) materiał własny był najbardziej plonotwórczy – więcej rozkrzewień, kłosów, ziaren w kłosie, MTZ i najwyższy plon.

Tak na zakończenie tych rozważań inspirowanych wnioskami prof. Witolda Grzebisza dodam, że obok dobrej jakości ziarna, możliwości doprawienia nawozami donasiennymi, w warunkach chłodu blokującego dostępność fosforu z gleby są dostępne nawozy dolistne z tzw. aktywnym fosforem. Oczywiście rośliny muszą mieć odpowiednią masę liści, aby takie wsparcie zastosować.

Marek Kalinowski

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
19. październik 2026 08:02