Podczas konferencji prasowej w Sejmie 17 czerwca posłowie Prawa i Sprawiedliwości alarmowali, że sytuacja ekonomiczna polskich gospodarstw rolnych stale się pogarsza.
Wskazywali na niskie ceny skupu, rosnące koszty produkcji i brak zapowiadanych działań ze strony rządu. Przedstawiony projekt ustawy ma – jak podkreślali – skłonić Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi do uruchomienia pomocy dla rolników.
W ostatnich miesiącach producenci rolni zwracają uwagę na utrzymujące się niskie ceny skupu zbóż i mleka oraz wysokie koszty środków do produkcji, w tym nawozów. Według polityków PiS obecna sytuacja wymaga pilnej interwencji państwa.
Koniunktura w rolnictwie najgorsza od 17 lat
Była minister rolnictwa Anna Gembicka (PiS) przekonywała, że trudną sytuację na wsi potwierdzają dane instytucji podległych resortowi rolnictwa.
– Według danych podawanych przez oficjalne instytucje podległe ministrowi rolnictwa koniunktura w rolnictwie jest najgorsza od 17 lat. Rolnicy od dłuższego czasu czekają na pomoc – powiedziała posłanka.
Jak przekonywała Gembicka, resort rolnictwa zapowiadał dopłaty do nawozów oraz zwiększenie zwrotu akcyzy za paliwo rolnicze, jednak rolnicy wciąż nie doczekali się konkretnych rozwiązań.
1000 zł do tony nawozu. PiS składa projekt ustawy
Posłanka podkreśliła, że projekt ustawy opiera się na rozwiązaniach, które wcześniej proponował Stefan Krajewski, zanim objął dzisiejsze stanowisko w resorcie.
– Liczymy na to, że pan minister Krajewski nie będzie blokował swojego projektu, który wcześniej proponował rolnikom – zaznaczyła.
Projekt zakłada dopłatę w wysokości 1000 zł do każdej zakupionej tony nawozu. Szczegółowe warunki programu, w tym rodzaje nawozów objęte wsparciem oraz ewentualne limity pomocy, nie zostały przedstawione podczas konferencji.
„20–30 zł do hektara to za mało”
Poseł Krzysztof Ciecióra (PiS) przypomniał, że podobny mechanizm wsparcia funkcjonował już w 2022 roku po wybuchu wojny w Ukrainie.
– Ponad ćwierć miliona rolników otrzymało takie wsparcie – podkreślił.
Polityk krytycznie ocenił zapowiadane na poziomie unijnym formy pomocy.
– Rolnicy mają otrzymać około 20–30 zł do hektara. To absolutnie niewystarczająca kwota – ocenił.
Według Krzysztofa Ciecióry Komisja Europejska dopuściła już możliwość finansowania podobnego wsparcia z budżetu krajowego. Jego zdaniem rząd ma więc możliwość uruchomienia programu pomocowego.
„Rolnicy są na skraju upadku”
Zdaniem posła Ryszarda Bartosika (PiS) obecna sytuacja jest trudniejsza niż w 2022 roku.
– Ceny wszystkich produktów rolnych – mleka, zbóż i kukurydzy – są na bardzo niskim poziomie, poniżej progu opłacalności – stwierdził poseł.
Bartosik zwracał uwagę, że szczególnie trudna sytuacja dotyczy gospodarstw towarowych, które ponoszą najwyższe koszty zakupu środków do produkcji.
– Rolnicy ledwo wiążą koniec z końcem, są na skraju upadku, a ministerstwo nic nie robi w tym zakresie – mówił.
Poseł zaapelował o pilne rozpoczęcie prac nad projektem ustawy i szybkie uruchomienie wsparcia finansowego.
„Rolnicy ledwo wiążą koniec z końcem”
Były minister rolnictwa Robert Telus (PiS) ocenił, że problemy dotyczą obecnie niemal wszystkich sektorów rolnictwa. – To już nie są żarty. Sytuacja na wsi jest tragiczna! – grzmiał poseł PiS.
Jak podkreślał, rolnicy sygnalizują problemy związane zarówno z niskimi cenami skupu, jak i brakiem opłacalności produkcji. Zdaniem byłego ministra brak działań może zagrozić bezpieczeństwu żywnościowemu kraju.
– Ta sytuacja spowoduje, że nasze rolnictwo może się po prostu zamknąć – ostrzegał.
Telus przypomniał również, że w Sejmie od wielu miesięcy czekają na procedowanie inne projekty ustaw dotyczące wsparcia rolnictwa, w tym przepisy o dopłatach do zbóż.
Kiedy dopłaty do nawozów?
Projekt ustawy trafił do Sejmu. Posłowie PiS apelują o pilne rozpoczęcie prac parlamentarnych i przekonują, że bez dodatkowego wsparcia finansowego część gospodarstw może ograniczyć produkcję lub całkowicie z niej zrezygnować.
Na razie nie wiadomo, jakie stanowisko wobec propozycji zajmie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz koalicja rządząca.
Do momentu publikacji resort rolnictwa nie odniósł się do projektu PiS. Z naszych informacji wynika jednak, że rząd pracuje nad uruchomieniem dopłat do nawozów. Rozważana stawka wsparcia to około 300 zł/ha. Ostateczne decyzje mają zapaść po ogłoszeniu przez Komisję Europejską podziału środków pomiędzy państwa członkowskie, czego należy spodziewać się pod koniec lipca.
Retransmisję konferencji można obejrzeć tutaj.
Krzysztof Zacharuk
