Szczepański Błażej
StoryEditorMleko

109 samolotów przywiezie krowy na Saharę. To, co tam budują, trudno sobie wyobrazić

06.11.2026., 15:00h

Na algierskiej Saharze trwa budowa gigantycznego kompleksu mleczarskiego, który ma docelowo pomieścić 270 tys. krów i wytwarzać nawet 100 tys. ton mleka w proszku rocznie.

Krowy mleczne, uprawy paszowe i zakład produkujący mleko w proszku – wszystko na obszarze pustynnym, gdzie przez znaczną część roku temperatury przekraczają 40°C. W algierskiej prowincji Adrar powstaje ogromny kompleks rolno-przemysłowy, którego wartość sięga 3,5 mld dolarów.

Jak informuje portal topagrar.com, inwestycja ma objąć około 117 tys. hektarów. Projekt wspólnie realizują katarska firma mleczarska Baladna oraz algierski Narodowy Fundusz Inwestycyjny.

30 tys. wysokowydajnych krów rasy holsztyńskiej przyjedzie z USA

Nie będzie to zwykła ferma. Inwestor chce połączyć w jednym systemie uprawę zbóż i roślin paszowych, utrzymanie krów, produkcję mleka oraz jego przetwarzanie. Stado ma stopniowo wzrosnąć do 270 tys. krów. W kwietniu 2026 roku Baladna podpisała kontrakty na drugi etap inwestycji o wartości przekraczającej 635 mln dolarów. Firma zapowiedziała również sprowadzenie ze Stanów Zjednoczonych 30 tys. wysokowydajnych krów rasy holsztyńskiej.

Transport ma obejmować 109 lotów. Według algierskich mediów państwowych dostawy zwierząt mają rozpocząć się w listopadzie 2026 roku i potrwać około dziesięciu miesięcy.

Produkcja do 100 tys. ton mleka w proszku rocznie

Po osiągnięciu pełnej wydajności kompleks ma produkować do 100 tys. ton mleka w proszku rocznie. Taka ilość mogłaby pokryć około połowy zapotrzebowania Algierii na ten produkt. Kraj chce w ten sposób ograniczyć kosztowny import i uniezależnić dostawy mleka od sytuacji na światowych rynkach.

Uruchomienie produkcji zaplanowano na koniec 2027 roku. Projekt nie istnieje już tylko na papierze. Na terenie inwestycji rozpoczęły się pierwsze uprawy paszowe, a w maju ruszyły zbiory jęczmienia.

Co będzie kluczowe w produkcji na Saharze?

Największym wyzwaniem pozostają warunki klimatyczne. W regionie Adrar przez ponad 130 dni w roku temperatura przekracza 40°C. Uprawa pasz dla setek tysięcy krów będzie więc wymagała stałego nawadniania.

Do zasilania deszczowni obrotowych dostarczono 50 agregatów prądotwórczych o mocy do 330 kVA. Instalacje przygotowano do całodobowej pracy. Bez ciągłych dostaw wody i energii produkcja pasz, chłodzenie budynków oraz utrzymanie tak dużego stada nie będą możliwe.

Właśnie dostęp do wody pozostaje największym znakiem zapytania. Pierwsze kontrakty obejmują wykonanie odwiertów i budowę systemów nawadniania, ale dostępne komunikaty nie pokazują jeszcze, jak intensywna eksploatacja wód podziemnych wpłynie na zasoby regionu.

Pytania dotyczą także dobrostanu wysokowydajnych krów w ekstremalnym upale. Powodzenie inwestycji będzie zależało nie tylko od jej skali, lecz przede wszystkim od niezawodności chłodzenia, nawadniania oraz dostaw energii. Na Saharze nawet krótka awaria może szybko stać się zagrożeniem dla zwierząt i całej produkcji.

Na podst. topagrar.com

©℗ Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy AgroHorti Media Sp. z o.o.

KUP LICENCJĘ

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
06. listopad 2026 15:02