Rok po proteście w Brukseli rolnicy nadal walczą o swoje. ”Problemy są takie same, a nawet gorsze”Lrfsverige/in/nszz Rolników Indywidualnych "solidarność"/fb/canva
StoryEditorProtest rolników

Ciągnik przejechał 1400 km na protest do Brukseli. Po roku rolnicy mówią: jest jeszcze gorzej

15.10.2026., 10:30h

Ciągnik, który przejechał 1400 km ze Szwecji na protest rolników w Brukseli, znów przypomina o problemach europejskiego rolnictwa. Podczas kongresu w Sztokholmie polscy rolnicy alarmują, że sytuacja gospodarstw jest dziś jeszcze trudniejsza niż przed rokiem. Wskazują na rosnące koszty produkcji, kryzys na rynku mleka i import zboża z Ukrainy.

Ciągnik ze Szwecji przypomina o proteście rolników w Brukseli

W dniach 14–16 października 2026 r. w Sztokholmie odbywa się Europejski Kongres Rolników pod hasłem „Redefining Europe on Solid Ground”. W wydarzeniu uczestniczy delegacja NSZZ RI „Solidarność”, w tym Adrian Wawrzyniak.

Za przedstawicielami polskich rolników stoi ciągnik, który w grudniu 2025 r. pokonał trasę 1400 km ze Szwecji do Brukseli, aby wziąć udział w proteście europejskich producentów żywności. Maszyna stała się symbolem sprzeciwu wobec kierunku unijnej polityki rolnej i trudnej sytuacji gospodarstw.

– Niespełna rok temu ten traktor, który jest tutaj za nami, na kołach ze Szwecji przyjechał na protest rolników w Brukseli. Można powiedzieć, że symbolicznie po roku problemy są nadal takie same, a nawet jeszcze gorsze – mówi Adrian Wawrzyniak z NSZZ RI „Solidarność” w relacji nagranej podczas kongresu.

Jak podkreśla, jednym z najpoważniejszych problemów pozostają koszty produkcji, które coraz mocniej obciążają budżety gospodarstw.

– Koszty, które dzisiaj zjadają nasze gospodarstwa, całkowicie determinują naszą sytuację ekonomiczną – zaznacza Wawrzyniak.

Rynek mleka w trudnej sytuacji. Koszty przewyższają wartość produkcji

Problemy mocno odczuwają producenci mleka. Podczas relacji ze Sztokholmu producent mleka Aleksander Tadych zwraca uwagę na trudną sytuację na rynku i brak wyraźnych perspektyw poprawy.

– Sytuacja na rynku mleka jest też w bardzo opłakanym stanie. Koszty na dzień dzisiejszy przerastają wartość produkcji. Nie wiem, jak długo to potrwa, ale na razie nie widać żadnych perspektyw, żeby sytuacja w mleku się poprawiła – mówi Tadych.

Jak dodaje, niełatwo mają również gospodarstwa utrzymujące się wyłącznie z produkcji roślinnej. W ich przypadku o dochodach decydują między innymi ceny uzyskiwane za zboża, koszty prowadzenia upraw i sytuacja na rynku.

Import z Ukrainy nadal problemem dla polskich rolników

Wśród tematów poruszanych podczas kongresu znalazł się również import produktów rolnych z Ukrainy. Przedstawiciele NSZZ RI „Solidarność” wskazują, że napływ ukraińskiego zboża pozostaje przedmiotem obaw polskich producentów.

– Jak już wiemy, z niedawnych faktów, zboże z Ukrainy nadal wjeżdża do Polski. Myśmy też o tym wspomnieli komisarzowi. Wiedzą o tym problemie i tylko tyle, nie przedstawiają żadnych perspektyw, co dalej – relacjonuje Aleksander Tadych.

Polska delegacja przedstawia problemy krajowych gospodarstw na forum europejskich organizacji rolniczych. Jak podkreślają jej przedstawiciele, ważne jest, aby głos polskich producentów był słyszalny podczas rozmów o przyszłości rolnictwa w Unii Europejskiej.

image
1400 km ciągnikiem. Rolnik ze Szwecji jedzie na protest do Brukseli
FOTO: G. Jędrejek/lrfsverige/instagram/canva

Rok po proteście rolników w Brukseli wciąż bez przełomu

Protest z 18 grudnia 2025 r. zgromadził w Brukseli rolników z różnych państw europejskich, którzy sprzeciwiali się między innymi planowanym zmianom we Wspólnej Polityce Rolnej, obawom o finansowanie unijnego rolnictwa oraz umowie handlowej UE–Mercosur.

Powrót do symboliki tamtej demonstracji podczas tegorocznego kongresu w Sztokholmie pokazuje, że postulaty dotyczące opłacalności produkcji i przyszłości europejskich gospodarstw pozostają aktualne.

– Ten traktor, który jest za nami, jest symbolem tego, że niestety sytuacja w europejskim rolnictwie nie jest dobra – podsumowuje producent mleka, Aleksander Tadych.

Dla wielu gospodarstw kluczowe pozostaje dziś pytanie, czy decyzje podejmowane na szczeblu unijnym przełożą się na poprawę opłacalności produkcji. Na razie, jak wynika z relacji przedstawicieli NSZZ RI „Solidarność”, rolnicy nadal nie widzą wyraźnych perspektyw poprawy sytuacji.

Agnieszka Sawicka

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
15. październik 2026 10:32