KRIR chciała mniej formalności dla rolników
Krajowa Rada Izb Rolniczych zwróciła się do ministra rolnictwa z wnioskiem o uproszczenie zasad obowiązujących w ekoschemacie Biologiczna uprawa. Samorząd rolniczy przekazał propozycję przygotowaną przez Zarząd Dolnośląskiej Izby Rolniczej, wskazując, że obecne wymagania są zbyt rozbudowane i czasochłonne.
Obecnie, aby otrzymać płatność, rolnik nie może ograniczyć się jedynie do okazania faktury za zakup preparatu biologicznego. Musi prowadzić szczegółowy rejestr zabiegów agrotechnicznych zawierający m.in. dane działek, rodzaj uprawy, terminy wykonanych zabiegów, nazwę zastosowanego środka, jego ilość oraz dokument potwierdzający zakup.
Zdaniem KRIR wiele z tych informacji jest powielanych, a ich przepisywanie do formularzy stanowi niepotrzebną biurokrację.
Co proponowała KRIR?
Samorząd rolniczy zaproponował, aby zamiast szczegółowego rejestru rolnik dołączał do faktury oświadczenie, że zakupiony preparat został zastosowany na wskazanych działkach.
Jak argumentowała KRIR, podobny efekt kontrolny można osiągnąć przy znacznie mniejszej liczbie formalności.
– Wyżej wymienione uwarunkowania są niezwykle uciążliwe i czasochłonne podczas gdy zdaniem rolników, podobne efekty instytucje kontrolujące osiągnęłyby poprzez ograniczenie formalności do wymogu dołączenia do faktury zakupu oświadczenia rolnika, iż zakupiony środek zastosował na wskazanych działkach – napisała KRIR.
Izba zwracała również uwagę, że nazwa środka ochrony roślin znajduje się już na fakturze, dlatego ponowne wpisywanie jej do kolejnych dokumentów jest – w ocenie rolników – zbędne.
Ministerstwo: przepisy unijne wymagają skutecznej kontroli
Minister rolnictwa Stefan Krajewski nie podzielił argumentów KRIR. W odpowiedzi przypomniał, że państwa członkowskie Unii Europejskiej mają obowiązek stworzenia systemu kontroli zapewniającego właściwe wydatkowanie środków unijnych.
Resort podkreślił, że w przypadku płatności do ekoschematu konieczna jest możliwość zweryfikowania:
- położenia i identyfikacji gruntów,
- rodzaju zastosowanego preparatu,
- jego pochodzenia,
- ilości użytego środka,
- terminu wykonania zabiegu.
Według ministerstwa wszystkie te dane znajdują się właśnie w rejestrze zabiegów agrotechnicznych.
Rolnik nie musi korzystać z formularza ARiMR
Jednocześnie resort przypomina, że prowadzenie ewidencji nie musi odbywać się na formularzu przygotowanym przez ARiMR.
– Rolnik nie ma obowiązku korzystania z formularza ARiMR – ewidencję może prowadzić w formie papierowej lub elektronicznej, o ile zawiera ona dane niezbędne do potwierdzenia spełnienia wymogów danej płatności, o którą się ubiega – wyjaśnia ministerstwo.
Oznacza to, że producent może korzystać z własnych wzorów dokumentów lub programów komputerowych, pod warunkiem że zawierają wszystkie wymagane informacje.
Dlaczego minister odrzucił propozycję KRIR?
Zdaniem resortu zastąpienie rejestru zabiegów zwykłym oświadczeniem nie przyniosłoby oczekiwanych efektów.
Ministerstwo wskazuje, że także w takim oświadczeniu rolnik musiałby podać wszystkie informacje niezbędne do przeprowadzenia kontroli. W praktyce zakres danych pozostałby więc taki sam.
– Propozycja KRIR zmieniająca jedynie formę informacji do ARiMR nie miałaby de facto wpływu na zmniejszenie zakresu i liczby dokumentów – wyjaśnia minister Stefan Krajewski.
Resort przypomina o innych obowiązkach rolników
W odpowiedzi ministerstwo zaznacza również, że obowiązek prowadzenia dokumentacji nie wynika wyłącznie z zasad ekoschematu.
Profesjonalni użytkownicy środków ochrony roślin już dziś muszą prowadzić i przechowywać dokumentację dotyczącą wykonywanych zabiegów przez co najmniej trzy lata. Obowiązki ewidencyjne wynikają także z przepisów dotyczących stosowania nawozów azotowych oraz programu azotanowego.
Dlatego – jak argumentuje resort – rejestr wymagany przy ekoschemacie w dużej części pokrywa się z dokumentacją, którą wielu rolników i tak ma obowiązek prowadzić.
Ministerstwo: likwidacja rejestru mogłaby zwiększyć liczbę dokumentów
W podsumowaniu odpowiedzi ministerstwo jednoznacznie stwierdziło, że nie widzi podstaw do proponowanych zmian.
– Reasumując, wymagana dokumentacja w ramach ekoschematu Biologiczna uprawa nie powinna być traktowana jako dodatkowe obciążenie dla rolnika, ponieważ jest wypełnieniem obowiązków rolników/użytkowników profesjonalnych wynikających z obowiązujących regulacji. Ponadto, likwidacja rejestru nie wyeliminuje obowiązku prowadzenia rejestru w gospodarstwach, a zastąpienie rejestru oświadczeniem może jedynie zwiększyć liczbę dokumentów, które rolnicy będą zobowiązani wypełniać na potrzeby ubiegania się o płatności – czytamy w odpowiedzi.
Na razie więc rolnicy korzystający z ekoschematu Biologiczna uprawa muszą nadal prowadzić dokumentację w dotychczasowym zakresie. Jedynym ułatwieniem, na które zwraca uwagę ministerstwo, pozostaje możliwość prowadzenia ewidencji we własnej formie – papierowej lub elektronicznej – bez konieczności korzystania z formularzy ARiMR.
Źródło: KRiR
Oprac. Agnieszka Sawicka
