Pokazali dymiący ciągnik i chcą Strefy Czystego Transportu. Na wsi zawrzałoA. Arabska/screen postu na Fb/canva
StoryEditorWieś nie dla rolnika?

Pokazali dymiący ciągnik i chcą Strefy Czystego Transportu. Na wsi zawrzało

01.10.2026., 14:30h

Strefa Czystego Transportu w rolniczym powiecie, a jako jeden z argumentów – czarny dym z komina ciągnika pracującego na polu. Taki pomysł pojawił się w Szczuczynie na Podlasiu. Autorzy facebookowego wpisu chcą sprawdzić, czy mieszkańcy poprą zbieranie podpisów pod wnioskiem o utworzenie SCT w powiecie grajewskim. Reakcja była natychmiastowa.

Strefa Czystego Transportu w powiecie grajewskim? Jest propozycja

Pomysł utworzenia Strefy Czystego Transportu pojawił się na facebookowej stronie związanej ze Szczuczynem w woj. podlaskim. Autorzy wpisu poinformowali, że wraz ze znajomymi chcieliby rozpocząć zbieranie podpisów pod wnioskiem dotyczącym utworzenia takiej strefy w powiecie grajewskim. Jako argument wskazali potrzebę ograniczenia zanieczyszczeń powodowanych przez samochody i poprawę jakości powietrza.

We wpisie wspomniano też o maszynach rolniczych, przede wszystkim o ciągnikach i innych pojazdach, z których wydobywają się widoczne, nadmierne spaliny. Na zdjęciu załączonym do posta widać pracujący na polu ciągnik, z którego komina wydobywa się chmura czarnego dymu.

Autorzy zapytali mieszkańców, czy poparliby taką inicjatywę i czy znaleźliby się chętni do złożenia podpisów. 

- Wraz ze znajomymi chciałabym zacząć zbierać podpisy pod wnioskiem o utworzenie Strefy Czystego Transportu w powiecie grajewskim. Chodzi o ograniczenie zanieczyszczeń od samochodów i poprawę jakości powietrza, bo patrząc na auta które jeżdżą na drogach, a tym bardziej maszyny rolnicze które wydobywają widoczne oraz nadmierne spaliny na polach, mogą zaszkodzić na naszym zdrowiu w niedalekiej przyszłości. Bylibyście za taką inicjatywą? Znalazłyby się osoby chętne do podpisania? Zróbmy coś razem dla czystości naszego powiatu - czytamy we wpisie na facebooku.

Czym jest Strefa Czystego Transportu?

Wyjaśniamy, że Strefa Czystego Transportu nie oznacza automatycznego zakazu jazdy samochodami spalinowymi po całej gminie czy powiecie. Zgodnie z przepisami strefę ustanawia rada gminy w drodze uchwały. Uchwała określa m.in. jej granice, zasady ruchu oraz pojazdy uprawnione do wjazdu. Samorząd może również określić wyłączenia.

Przepisy co do zasady ograniczają wjazd pojazdów innych niż elektryczne, napędzane wodorem lub gazem ziemnym, z uwzględnieniem wyjątków przewidzianych w ustawie i uchwale rady gminy. Możliwe są także czasowe opłaty za wjazd niektórych pojazdów.

To ważne w przypadku propozycji dotyczącej powiatu grajewskiego. Sam powiat nie może po prostu ustanowić SCT na całym swoim terenie. Ewentualne rozwiązanie wymagałoby działań właściwych gmin oraz procedury przewidzianej w przepisach.

Dla rolnika ciągnik jest narzędziem pracy

Najwięcej emocji wywołało jednak odniesienie do maszyn rolniczych. Wśród widocznych komentarzy pod postem pojawiły się liczne głosy krytyczne wobec pomysłu jego autorów. Komentujący zwracali uwagę, że ciągnik nie jest dla rolnika wyłącznie środkiem transportu. Jest potrzebny do codziennej pracy w gospodarstwie, a jego wymiana na nowszy sprzęt oznacza duży wydatek.

- Zero szacunku dla polskich rolników! - grzmi jeden z komentujących.

- Czyste pola, czyste powietrze i pusto w żołądku, rolnik w pole nie wyjedzie, bo spaliny, a skąd się biorą produkty w sklepach, rosną eko na chodniku w mieście? - pyta kolejny.

- Rolnicy przestaną produkować żywność, ludzkość wyginie i wreszcie będzie czysto i porządnie - podsumowuje następny. 

- A co będziesz jadała jeśli rolnik nie będzie miał czym uprawiać ziemię? - pyta komentująca post.

Pojawiały się też argumenty dotyczące samochodów. Mieszkańcy wsi często muszą nimi dojeżdżać do pracy, szkoły, lekarza czy sklepu. Część internautów oceniała więc, że rozwiązanie znane głównie z dużych miast może być trudne do zastosowania na terenach wiejskich.

Nadmiernie dymiące maszyny

Jeden z komentujących zwrócił uwagę, że nadmierne dymienie ciągnika lub kombajnu może świadczyć o problemie technicznym, który należy rozwiązać usuwając usterkę albo wymieniając sprzęt na nowszy. Są i inne głosy.

- Nie będzie kopcił, nie będziesz jadł - podsumowuje komentator postu. 

- Jest siła to i musi kopcić! - pisze kolejny.

W kolejnych komentarzach powracał przede wszystkim temat kosztów zakupu samochodu czy maszyny rolniczej, na które, jak wskazywali komentujący post, wielu mieszkańców i gospodarstw po prostu nie stać.

- Na wsi na 60 gospodarstw tylko kilka może pozwolić sobie na nowe ciągniki - skomentował internauta.

Część osób uważała też, że ograniczanie emisji nie powinno sprowadzać się wyłącznie do samochodów i ciągników. W komentarzach pojawiały się odniesienia do samolotów, lotnisk i ruchu na dużych trasach.

- Samoloty, którymi latacie na wakacje też zatruwają powietrze - napisał kolejny internauta.

Dyskusja szybko zrobiła się bardzo emocjonalna

Obok merytorycznych argumentów pojawiły się również ironiczne i ostre komentarze. Niektórzy sugerowali, że osoby, którym przeszkadzają samochody i ciągniki, powinny poruszać się pieszo albo konno.

- Proponuję wszędzie poruszać się pieszo lub konno, wtedy nie będziesz truł powietrza - skomentował internauta.

Część wpisów miała charakter personalny i obraźliwy, dlatego nie będziemy przytaczać zawartych w nich wyzwisk. Widać jednak, że sam pomysł wywołał duże emocje.

Czy SCT może powstać na wsi?

Sama dyskusja w mediach społecznościowych nie oznacza, że w powiecie grajewskim powstanie Strefa Czystego Transportu. Na razie to pomysł osób, które opublikowały wpis na facebookowej stronie związanej ze Szczuczynem. Autorzy wpisu zadeklarowali, że wraz ze znajomymi chcieliby rozpocząć zbieranie podpisów, jeśli znajdą się osoby zainteresowane inicjatywą. Nie jest to więc projekt uchwały ani ustanowiona już strefa.

Oprac. Agnieszka Sawicka na podstawie posta Fb/Spotted: Szczuczyn

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
01. październik 2026 14:53