Metalowe elementy przymocowane opaskami zaciskowymi do kukurydzy
Jak wynika z relacji rolnika, który dla własnego bezpieczeństwa woli pozostać anonimowy, do zdarzenia doszło na początku września w gminie Rossosz w powiecie bialskim. Rolnik podczas zbioru kukurydzy na własnym polu natrafił na metalowe elementy przymocowane do roślin za pomocą opasek zaciskowych.
– To były metalowe pręty, przymocowane do kukurydzy, które znalazłem w dwóch miejscach na działce – relacjonuje rolnik w rozmowie z „Tygodnikiem Poradnikiem Rolniczym”.
Zobacz WIDEO:
Detektor metalu uratował sieczkarnię
Jak przyznaje rolnik, metalowe elementy mogły doprowadzić do poważnego uszkodzenia maszyny podczas zbioru. Rolnik pracował sieczkarnią Claas Jaguar 840, wyposażoną w detektor metalu. Na szczęście urządzenie zadziałało w odpowiednim momencie i pozwoliło zatrzymać maszynę, zanim pręty dostały się do zespołu tnącego.
– Detektor zadziałał i dzięki temu nic poważnego się nie stało – mówi rolnik.
Jak podkreśla, gospodarstwo prowadzi od 10 lat, a świadczeniem usług zajmuje się od 5 lat i przez ten czas po raz pierwszy spotkał się z taką sytuacją.
Rolnik uważa, że to nie był przypadek
Rolnik twierdzi, że metalowe elementy zostały umieszczone w kukurydzy celowo. W jegoocenie miała to być forma zemsty związanej z zakupem przez niego gruntów rolnych. Nie chce jednak publicznie wskazywać osoby, którą podejrzewa o takie działanie, potwierdza jedynie, że sprawca jest mu znany.
– To była zemsta za to, że kupiłem grunty rolne – mówi.
Nie jest to jednak pierwszy przypadek problemów, z jakimi miał się spotkać po zakupie ziemi. Jak relacjonuje, wcześniej na należących do niego działkach znajdował również zakopane słupki betonowe.
Sprawa została zgłoszona policji
Metalowe elementy znalezione w kukurydzy zostały zgłoszone policji. Rolnik twierdzi, że wcześniej zgłaszał również inne zdarzenia dotyczące swojego gospodarstwa, jednak – jak relacjonuje – postępowania te zostały zakończone bez ustalenia sprawców.
Podkreśla, że w przypadku celowego umieszczania metalowych przedmiotów w kukurydzy zagrożenie dotyczy nie tylko właściciela pola. Jeżeli detektor nie zadziałałby odpowiednio wcześnie, metal mógłby trafić do zespołu tnącego i doprowadzić do kosztownej awarii.
W tym przypadku skończyło się na strachu i zatrzymaniu maszyny, a rolnik mógł kontynuować zbiór. Podkreśla jednak, że tego typu uszkodzenia stanowią ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia osób pracujących w zasięgu maszyny.
– Życzę jak najlepiej tym, którzy to zrobili, a karma sama do nich wróci – mówi.
Metal w kukurydzy może oznaczać ogromne straty
Celowe umieszczanie metalowych przedmiotów w uprawach jest szczególnie niebezpieczne podczas zbioru kukurydzy na kiszonkę. Sieczkarnia pracuje z dużą wydajnością, a metalowy element może w krótkim czasie doprowadzić do uszkodzenia noży, bębna czy innych podzespołów maszyny.
W skrajnym przypadku awaria może oznaczać wielogodzinny przestój w czasie, gdy rolnik musi sprawnie przeprowadzić zbiór. Koszty mogą być tym większe, im poważniejsze okaże się uszkodzenie.
Dlatego producenci maszyn stosują systemy wykrywające metal znajdujący się w materiale kierowanym do zespołu tnącego, a historia rolnika z powiatu bialskiego pokazuje, jak ważne jest, aby taki system działał prawidłowo.
Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz
