Powrót starych zim. Koniec z rekordowo ciepłymi lutymi?
Długie okresy z silnymi mrozami, utrzymująca się pokrywa śnieżna, niskie temperatury także w dzień – to obraz dobrze znany ze „starych czasów”, ale niekoniecznie z ostatnich sezonów. Przez kilka lat z rzędu już w lutym pojawiały się pierwsze oznaki wiosny, a wegetacja w sadach startowała bardzo wcześnie. Niedawno mieliśmy przecież historycznie ciepły luty. W tym roku scenariusz jest zupełnie inny i, jak pokazuje prognoza, chłodniejszy może być również początek wiosny kalendarzowej.
Marzec pod znakiem chłodu. Wegetacja wystartuje z opóźnieniem
Eksperymentalna prognoza IMGW na marzec 2026 wskazuje, że na przeważającym obszarze Polski średnia miesięczna temperatura powietrza będzie niższa od tzw. normy wieloletniej z lat 1991–2020. Suma opadów powinna być zbliżona do średnich wartości z ostatnich 30 lat.
Co to oznacza w praktyce? Jeśli prognoza się sprawdzi, gleba będzie nagrzewać się powoli, a wegetacja ruszy później niż w ostatnich, łagodnych sezonach.
Wiosna 2026 w granicach normy. Bez gwałtownego uderzenia ciepła
Ta sama prognoza obejmuje także kwiecień, maj i czerwiec 2026 roku. Dla wszystkich tych miesięcy IMGW wskazuje średnie temperatury „w normie”, czyli zbliżone do tego, co notowano w latach 1991–2020. Innymi słowy, po chłodniejszym marcu modele nie pokazują gwałtownego skoku w stronę wyjątkowo ciepłej, przyspieszonej wiosny.
Czy wyliczeniom można ufać? Eksperymentalny charakter prognoz
Warto jednak bardzo wyraźnie podkreślić, że jest to prognoza długoterminowa, o charakterze eksperymentalnym. IMGW zaznacza, że takie wyliczenia nie są pewne...
Justyna Dobosz
fot. arch. red.
