Polscy rolnicy chcą protestów w całej UE. „Trzeba zawalczyć o siebie”AHM
StoryEditorprotest rolników

Polscy rolnicy chcą protestów w całej UE. „Trzeba zawalczyć o siebie”

02.10.2026., 12:00h

Tomasz Obszański, przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, podczas dzisiejszego posiedzenia Copa-Cogeca w Brukseli mówił o wysokich kosztach produkcji, braku opłacalności oraz presji importowej z Ukrainy i państw Mercosur. Zaapelował też o skoordynowany protest rolników w krajach Unii Europejskiej.

Delegacja NSZZ RI „Solidarność” uczestniczy w posiedzeniu Copa-Cogeca w Brukseli 1 i 2 października. Związek podał, że wśród tematów spotkania są m.in. Wspólna Polityka Rolna i Wieloletnie Ramy Finansowe po 2027 r., sytuacja rynkowa, skutki ekstremalnych zjawisk pogodowych oraz pakiet uproszczeń Omnibus.

Obszański: rolnictwo europejskie jest „na poważnym zakręcie”

Przewodniczący NSZZ RI „Solidarność” Tomasz Obszański przekonywał, że rolnicy w różnych państwach UE zmagają się z podobnymi problemami: suszą, kosztami produkcji i spadkiem opłacalności.

– Trzeba powiedzieć, że rolnictwo europejskie jest na takim poważnym zakręcie – mówił Obszański.

W jego ocenie ograniczenie budżetu WPR może pogorszyć sytuację gospodarstw rodzinnych.

– Osłabienie wspólnej polityki rolnej, osłabienie budżetu spowoduje, że te nasze gospodarstwa się będą zamykały, one się już zamykają. Także tutaj jako wszystkie kraje mamy te same problemy. Problemy z suszą, problemy z wysokimi kosztami produkcji wyprowadzają do tego, że się będziemy zamykać – powiedział.

Przewodniczący wskazał na Ukrainę i Mercosur

Obszański zwrócił uwagę na rozwój produkcji rolnej w Ukrainie oraz konkurencję ze strony importu. Podkreślił przy tym, że mieszka blisko granicy z Ukrainą, dlatego — jak wynika z jego wypowiedzi — obserwuje zmiany zachodzące w tamtejszym rolnictwie.

– Ja mieszkam blisko granicy z Ukrainą i nie wiem, czy Państwo wiecie, ale Ukraina dzisiaj nie zbroi się militarnie, ale zbroi się rolniczo.​ Budują się tam fermy, budują się różnego rodzaju hodowle. Jest inwestycja w najnowocześniejszy sprzęt. Także tutaj jest bardzo duże zagrożenie dla rolnictwa europejskiego – mówił.

W dalszej części wystąpienia przewodniczący związku wskazał także na państwa Mercosur.

– Merkosur, Ukraina, to są te kraje, które doprowadzą do tego, że my nie będziemy mogli sprzedawać naszych produktów, które dzisiaj produkujemy. Zresztą widzimy, co się dzieje, jakie mamy ceny za nasze produkty i trzeba zobaczyć, skąd te produkty przyjeżdżają – stwierdził.

Apel o wspólny protest rolników w UE

Obszański odniósł się również do Deklaracji Sztokholmskiej. Ocenił ją jako dobry dokument, ale zaznaczył, że sama deklaracja nie wystarczy, aby poprawić sytuację gospodarstw.

– Po kongresie w Sztokholmie trzeba by się było przygotowywać do protestu europejskich rolników, żeby po prostu zawalczyć o siebie – powiedział.

Obszański zachęca europejskie organizacje rolnicze do wspólnego, skoordynowanego protestu w każdym państwie członkowskim UE.

– I tutaj bym zaczął rozmawiać o proteście, który jest konieczny – zakończył przewodniczący.

Agnieszka Sawicka

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
02. październik 2026 14:25