Nowe przepisy uderzą w fałszerzy i handel w sieci
Za artykuł rolno-spożywczy zafałszowany będzie uznawany nie tylko towar bez podstawowych informacji na etykiecie, takich jak nazwa, skład czy producent, ale także produkt, którego nazwa lub skład są niezgodne z przepisami. Do tej kategorii trafią również artykuły z nieprawdziwymi informacjami o pochodzeniu, terminie przydatności do spożycia albo dacie minimalnej trwałości.
Więzienie za świadome oszukiwanie konsumentów
Po raz pierwszy pojawi się także definicja oszustwa żywnościowego. Obejmuje ona celowe wprowadzanie do obrotu zafałszowanych produktów w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Za takie działania przewidziano grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności, a przy produktach znacznej wartości – surowsze sankcje.
IJHARS wkracza do internetu i e-sklepów
IJHARS zyska możliwość kontroli nie tylko etykiet, ale też treści publikowanych w internecie, w sklepach online, reklamach, ulotkach i materiałach promocyjnych. Administratorzy stron i platform handlu elektronicznego będą musieli przekazywać dane pozwalające zidentyfikować sprzedawców żywności, także tych działających pod pseudonimem.
Inspekcja będzie mogła wszczynać postępowania wyjaśniające, nakazywać zmianę informacji lub publikację sprostowania, jeśli treści mogą wprowadzać konsumentów w błąd.
Bat na nieuczciwych importerów i uproszczenie procedur
Zyska też narzędzia do reagowania na próby omijania kontroli przy imporcie żywności, także w przypadku małych partii lub wątpliwego deklarowania przeznaczenia towaru. Koszty kontroli granicznej poniosą importerzy, niezależnie od wyniku kontroli.
Projekt poprawia też i uzupełnia przepisy o jakości handlowej owoców, warzyw i jaj. Dzięki temu kontrole mają być prostsze, jaśniejsze i bardziej zgodne z unijnymi przepisami.
Magdalena Szymańska
fot. IJHARS
