Definicja rolnika aktywnego zawodowo po 2027 r. Oto minimalne wymogi
Komisja Rolnictwa Parlamentu Europejskiego osiągnęła wstępny kompromis w sprawie definicji rolnika aktywnego zawodowo w ramach WPR po 2027 r. Oto minimalne wymogi.
Prace nad kształtem przyszłej Wspólnej Polityki Rolnej po 2027 r. w Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi (AGRI) Parlamentu Europejskiego postępują. Jak wynika z doniesień, przedstawiciele UE osiągnęli już wstępny kompromis w sprawie przyszłej, nowej definicji rolników aktywnych zawodowo.
AGRA Europe ujawniła tekst kompromisu wynegocjowanego w ramach poufnych rozmów. W sumie konsoliduje on 26 poprawek zgłoszonych przez grupy polityczne, a także dwie z komisji specjalistycznych ds. środowiska (ENVI) i polityki regionalnej (REGI). Te ostatnie sformułują zalecenia dla komisji wiodącej, AGRI, w celu znalezienia stanowiska negocjacyjnego.
Czy nowa unijna definicja bardzo się różni od polskiej?
Jak się dowiadujemy, w tekście kompromisowym stwierdzono między innymi: „Termin „aktywny rolnik” należy zdefiniować w taki sposób, aby obejmował przede wszystkim rolników, którzy prowadzą działalność rolniczą w swoim gospodarstwie i aktywnie przyczyniają się do bezpieczeństwa żywnościowego”. Wychodzi więc na to, że – jeśli chodzi o polskie podwórko – większej rewolucji nie będzie, ale warto zwrócić uwagę na to nowe sformułowanie: „aktywnie przyczyniają się do bezpieczeństwa żywnościowego”. Pytanie więc pozostaje otwarte, jak polski rząd będzie w przyszłości mierzył ten aktywny wkład w bezpieczeństwo żywnościowe.
W przypadku nowej definicji aktywnego rolnika, lista negatywna ma być obowiązkowa
Jak wynika też z pierwszych doniesień, każde unijne państwo członkowskie będzie musiało sporządzić tzw. listę negatywną, tj. zestaw kryteriów, które będą z automatu dyskwalifikowały potencjalnych odbiorców unijnych dopłat. Obecnie nie wszystkie państwa UE takie listy mają opracowane.
W Polsce rolnik jest uznawany za aktywnego zawodowo automatycznie, bez dodatkowych formalności, jeśli płatności bezpośrednie otrzymane za poprzedni rok nie przekroczyły 5 000 euro.
Jest też opracowana tzw. negatywna lista – katalog działalności pozarolniczych, których prowadzenie może skutkować odmową przyznania płatności, niezależnie od tego, ile hektarów dany podmiot uprawia. Na liście tej znajdują się między innymi zarządcy portów lotniczych, przedsiębiorstwa wodociągowe, właściciele obiektów sportowych i rekreacyjnych, firmy kolejowe oraz podmioty zajmujące się obrotem nieruchomościami. Jeśli potencjalny beneficjent unijnych płatności prowadzi którąś z tych działalności lub ma w takim podmiocie udziały, konieczne jest wykazanie, że rolnictwo stanowi co najmniej jedną trzecią wszystkich przychodów – albo że dotychczasowe dopłaty bezpośrednie to co najmniej 5% przychodów z działalności pozarolniczej. W praktyce dotyczy to głównie większych podmiotów i firm, a nie typowego rolnika indywidualnego.
Dla przykładu Niemcy – jak dotychczas - powstrzymały się od tworzenia listy negatywnej. Jedynie członkostwo w stowarzyszeniu ubezpieczeń od odpowiedzialności cywilnej pracodawców zostało określone jako warunek w niemieckich przepisach WPR.
Jakie kryteria przyjęto dla listy negatywnej na poziomie PE?
Zdaniem posłów PE – jak się dowiadujemy – przy tworzeniu list negatywnych pod uwagę powinny być brane obiektywne i niedyskryminujące kryteria. A dotacje mają w efekcie trafić przede wszystkim do tych, którzy faktycznie prowadzą działalność rolniczą w swoich gospodarstwach. Posłowie mają konkretne pomysły: zgodnie z dokumentem kompromisowym na liście negatywnej powinny się znaleźć:
- osoby fizyczne lub prawne, które nie ponoszą odpowiedzialności finansowej i organizacyjnej za prowadzenie działalności rolniczej,
- podmioty prawne, których właściciela, beneficjentów rzeczywistych lub struktury kontroli nie można ustalić,
- osoby fizyczne, które nie mają miejsca zamieszkania na obszarze objętym Traktatami UE,
- osoby prawne, których beneficjent rzeczywisty nie jest rezydentem objętym zakresem Traktatów UE i
- podmioty prawne lub grupy podmiotów prawnych, których główny przedmiot działalności nie ma charakteru dominującego rolniczego. Dotyczy to lotnisk, usług kolejowych, przedsiębiorstw wodociągowych, stałych obiektów sportowych i rekreacyjnych, a także organów publicznych i spółek publicznych, których grunty nie są zarządzane jako aktywne przedsiębiorstwo rolne, podlegające bezpośredniej odpowiedzialności operacyjnej.
Zatem czekamy na dalsze ustalenia i oficjalne informacje w tej sprawie.
Opr. A.Kozłowska na podst. topagrar.com
