KE obiecuje rolnikom miliardy. Chce zdobyć poprawcie dla Mercosur
Komisja Europejska zapowiada uruchomienie dodatkowych miliardów euro dla rolników, próbując przekonać państwa UE do podpisania umowy handlowej z krajami Mercosur. Celem jest złagodzenie narastających protestów na wsi i zdobycie poparcia dla porozumienia, które budzi sprzeciw rolników w wielu krajach Unii, także w Polsce.
Nadzwyczajne spotkanie ministrów w Brukseli
W środę 7 stycznia w Brukseli odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Rady AGRIFISH z udziałem ministrów rolnictwa państw UE oraz trzech komisarzy – ds. rolnictwa, handlu oraz zdrowia i dobrostanu zwierząt. Spotkanie zostało zwołane w reakcji na narastające protesty rolników i rosnący sprzeciw wobec liberalizacji handlu z Ameryką Południową.
Komisarz ds. rolnictwa Christophe Hansen zapewniał, że rolnictwo pozostanie „fundamentem europejskiej suwerenności” i że w nowej perspektywie finansowej dla wsi zabezpieczone zostanie co najmniej 300 mld euro.
45 mld euro „na uspokojenie wsi”
Komisja Europejska zapowiedziała również wcześniejsze uruchomienie dodatkowych 45 mld euro na wsparcie obszarów wiejskich. Według Brukseli środki te mają trafić do krajów członkowskich w nowej perspektywie budżetowej i stanowić element pakietu osłonowego dla rolników.
Wojciechowski: to nie są dodatkowe pieniądze dla rolników”
Były komisarz UE ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski ostro skrytykował zapowiedzi Brukseli. Jego zdaniem mówienie o „dodatkowych miliardach” jest mylące.
Wskazuje, że nowy budżet WPR ma spaść z obecnych 387 mld euro do 294 mld euro, co oznacza realne cięcie o blisko 100 mld euro.
– To nie są żadne dodatkowe pieniądze. To jest masakra budżetu rolnego. W nowym budżecie na rolnictwo ma być prawie o 100 miliardów euro mniej i mglista obietnica łaskawego skierowania na wieś 45 mld ze spójności w niczym tego nie zmienia – komentuje na X Wojciechowski.
– W nowym budżecie ma być 294 mld i co łaska z ogólnego worka. Szefowa KE kusi, żeby tego "co łaska" było 45 mld, ale na obszary wiejskie, wcale nie dla rolników – dodaje.
Polska: to za mało dla rolników
Na oddzielnej konferencji prasowej stanowisko Polski przedstawił minister rolnictwa Stefan Krajewski. Podkreślił, że Polska wraz z Francją i Węgrami nadal sprzeciwia się umowie z Mercosur, ale przygotowuje się na scenariusz, w którym nie uda się zbudować mniejszości blokującej, jeśli Włochy się wycofają.
– Chcielibyśmy zablokować tę umowę, ale widząc problem ze zbudowaniem mniejszości blokującej, musimy wypracować jak najlepsze zabezpieczenia rolników na przyszłość – powiedział Krajewski.
Dodał, że propozycje Komisji są krokiem w dobrą stronę, ale nie rozwiązują zasadniczego problemu.
– To nadal za mało. Jeśli wymagamy coraz więcej od europejskich rolników, musimy też wymagać tego samego od dostawców z krajów trzecich – zaznaczył.
Klauzule ochronne kluczowe dla rolników
W obecnej sytuacji, jak podkreśla polski rząd, kluczowe znaczenie mają klauzule ochronne.
– Jeszcze kilka miesięcy temu klauzule ochronne w ogóle nie były przedmiotem dyskusji. Dziś to jeden z głównych tematów – zaznaczył Krajewski.
Jak wynika z rozmów w Brukseli, próg uruchamiania mechanizmów ochronnych ma wynosić 5%, po wcześniejszych propozycjach 10% i 8%.
Umowa UE-Mercosur: kluczowe głosowanie 9 stycznia
W piątek 9 stycznia odbędzie się głosowanie w Radzie UE, które zdecyduje o losach umowy UE–Mercosur. Według informacji z Brukseli Włochy, dotąd wstrzymujące porozumienie, mają je poprzeć, co praktycznie przekreśli szanse na zbudowanie mniejszości blokującej.
Jeśli nic się nie zmieni, 12 stycznia w Paragwaju dojdzie do podpisania umowy UE–Mercosur.
Kamila Szałaj, źródło: topagrar.pl, topagrar.com, X, Polskie Radio
